"BETH-SARIM" J.F.RUTHERFORDA


52. "BETH-SARIM" J.F.RUTHERFORDA

52.1. W 1929 r., "z funduszy zebranych specjalnie na ten cel", członkowie Towarzystwa Strażnica zakupili dla chorego na płuca Rutherforda parcelę pod budowę letniego domu w Kalifornii, w San Diego. Postawiono tam tak zwany "Dom Książąt" (hebr. Beth-Sarim). Sporządzony z tej okazji akt notarialny dotyczący domu "przelewał prawa własności na J. F. Rutherforda, a potem na Towarzystwo Strażnica". Beth-Sarim wybudowano też "w tym celu, by dać namacalny dowód, że żyją dziś na ziemi ludzie, którzy bezgranicznie wierzą w Boga i Chrystusa Jezusa oraz Jego Królestwo, jak również są przekonani, że Pan wkrótce wskrzesi na ziemi wiernych mężów z czasów starożytnych i powierzy im widzialne sprawy ziemskie" ("Świadkowie Jehowy - głosiciele..." s. 76; por. s. 89, gdzie też podano, że sam Rutherford nadał temu domowi nazwę Beth-Sarim). W 1947 r. wyjaśniono, że Dom Książąt, który później w 1948 r. sprzedano, "Całkowicie spełnił swą rolę i teraz służy tylko jako obiekt pamiątkowy, którego utrzymanie jest dość kosztowne; nasza wiara w powrót mężów z dawnych czasów, których Król Chrystus Jezus ustanowi książętami na CAŁEJ ziemi (a nie tylko w Kalifornii), opiera się nie na domu Bet-Sarim, lecz na obietnicach ze Słowa Bożego" (jw. s. 76). W wydanej w 1995 r. historii ŚJ, cytowanej powyżej ("Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego"), tylko tyle napisano o tej luksusowej budowli, przedstawiając też jej fotografię. Wspomniano też, że pewne informacje (np. treść aktu notarialnego) podawał angielski "Złoty Wiek" 19.03 1930 s. 404-407 (pol. 15.04 1931 s. 118-119). Ponieważ istotne fakty z tego "Złotego Wieku" przemilczano, a dotyczyły one ceny zakupu Beth-Sarim przez Rutherforda, Królestwa Bożego i sprawdzania tożsamości świętych Starego Testamentu, którzy mieli w nim zamieszkać, przywołajmy tę publikację. Autorem artykułu pt. Prawda odnośnie domu w San-Diego był R. J. Martin, nadzorca drukarni w Brooklynie. Pisał on, cytując akt notarialny:

"Robert J. Martin (...) gwarantuje niniejszym kupno okazyjne i sprzedaje za sumę 10 (dziesięciu) dolarów Józefowi F. Rutherfordowi (...) na czas jego życia, a następnie na rzecz Strażnicy Towarzystwa Biblijnego i Broszur (...) posiadłość w Kensington Heights, powiatu San-Diego w Kalifornii (...). Zarówno cedent jak i ten, który tę posiadłość przejął, wierzą niezłomnie w świadectwo Biblii, będącej Słowem Jehowy Boga. Poznawają oni też dowody rozpoczynającego się obecnie ustanowienia Królestwa Bożego dla błogosławienia ludziom na ziemi i są przekonani, że panująca moc i autorytet tego Królestwa są dla ludzi niewidzialne, że jednak mieć będą na ziemi swoich zastępców, którzy pod naczelnym kierownictwem niewidzialnego Władcy Chrystusa kierować będą sprawami ziemi, że pomiędzy tymi wiernymi reprezentantami i widzialnymi regentami będą następujący mężowie: Dawid (były król izraelski), Giedeon, Borak, Samson, Jefta, Józef (były wielkorządca Egiptu), Samuel (prorok) i inni wierni mężowie, o których Biblia chwalebnie wspomina w liście do Żydów w rozdziale 11. Stan rzeczy jest więc ten, że Strażnica (...) ma zarządzać tą posiadłością do czasu, aż niektórzy lub wszyscy ci wyżej wspomniani mężowie staną się widzialnymi przedstawicielami Królestwa Bożego na ziemi; wtedy oni tę posiadłość mają objąć w posiadanie i uczynić z niej użytek, aby się ona najlepiej przysłużyła tej pracy, która przez nich będzie wykonywana. Posesja została nabyta i dom na niej wybudowany pod kierownictwem wspomnianego Józefa F. Rutherforda. Poświęcona ona została Jehowie Bogu i Jego Królowi Chrystusowi prawowitemu Władcy ziemi, w tym wyraźnym celu, ażeby używana została tylko przez takich, którzy są sługami Jehowy. Przeto w akcie tym poczyniona jest wzmianka, że posiadłość ta na zawsze ma służyć temu celowi i że żadne hipoteki lub inne długi na niej nie mogą ciążyć. Dalej jest powiedziane, że rzeczonemu Józefowi F. Rutherfordowi przysługuje prawo za życia swego postanowić kontraktowo lub na mocy aktu, że jakiekolwiek inne osoby, utrzymujące stosunki ze Strażnicą (...) będą miały prawo mieszkania na powyższej posiadłości, dopóki Dawid lub inni mężowie, o których wspomina list do Żydów w 11 rozdziale, nie przejmą w posiadanie tej własności, która poświęcona jest Jehowie Bogu i na zawsze służyć ma Jego Królestwu. Ktokolwiekby rościł prawo do powyższej nieruchomości ma wpierw wylegitymować się przed urzędnikami wspomnianego Towarzystwa, że jest jedną z osób wymienionych w zacytowanym liście apostoła Pawła do Żydów, zgodnie z orzeczeniem niniejszego kontraktu".
Jak widać, nie choroba prezesa była głównym powodem zakupu "pałacyku", lecz chybione wyznaczenie powrotu świętych Starego Testamentu. Ciekawe też, że ŚJ czuli się upoważnieni do sprzedaży tego, co wcześniej poświęcili Jehowie. O słuszności przygotowania "Domu Książąt" i oczekiwań z nim związanych upewniała ŚJ wydawana od 1921 do 1930 r. (wg Strażnicy Rok C [1979] Nr 5 s. 5) książka pt. "Harfa Boża", która ogłaszała, że Abraham, Izaak itd. "będą z powrotem przy życiu na ziemi za kilka lat" (s. 352); por. "Pożądany rząd" s. 30 (cytujący to samo zdanie). Ciekawe, że wydana w 1924 r. broszura pt. "Pożądany rząd" (s. 30-31) zapowiadała, że święci ST zamieszkają w Jerozolimie, a nie w San Diego (patrz rozdz. Rok 1925). To samo dotyczy angielskiej książki pt. "Droga do raju" (The Way to Paradise ed. 1924 i 1925, s. 224-226). Czyżby w Kalifornii miało im być wygodniej niż w Palestynie?
Zmartwychwstanie świętych ST, jako motyw dla wybudowania "Domu Książąt", przedstawiają też wydane po angielsku następujące książki Towarzystwa Strażnica:

The New World (Nowy Świat) 1942 s. 104 (cytuje ją i przedstawia fotokopię książka pt. "Kryzys sumienia" R. Franz, 2006, s. 276-277);
Salvation (Zbawienie) 1939 s. 311-312 (cytuje ją i przedstawia fotokopię książka pt. "Nasi Przyjaciele: Świadkowie Jehowy" E. B. Price, tłum. Z. Makarewicz, 1996 s. 148), w której między innymi napisano: "było rzeczą dobrą i miłą w oczach Boga, że wspomniany dom zbudowany został na świadectwo dla imienia Jehowy (...) on ciągle stoi jako świadectwo dla imienia Jehowy" (s. 311). Prócz wymienionych i cytowanych książek oraz czasopism sprawę Beth-Sarim poruszano też w następujących publikacjach:

ang. Strażnica 01.02 1933 s. 34;
ang. Strażnica 15.03 1937 s. 86;
ang. Strażnica 01.06 1940 s. 162;
ang. Strażnica 15.02 1942 s. 64;
ang. Strażnica 01.05 1947 s. 140;
ang. Strażnica 15.12 1947 s. 382;
ang. "Złoty Wiek" 01.03 1933 s. 348;
Consolation 26.11 1941 s. 18;
Consolation 27.05 1942 s. 3-7, 9;
"Let Your Name Be Sanctified" 1961 s. 336.
Strażnica Nr 7, 1961 s. 15;
Strażnica Nr 5, 1992 s. 27;
"Dzieje Świadków Jehowy w czasach nowożytnych. Stany Zjednoczone Ameryki. Na podstawie Rocznika Świadków Jehowy na rok 1975" s. 91.

Beth-Shan Towarzystwa Strażnica

W słowniku biblijnym Świadków Jehowy pt. "Wnikliwe poznawanie Pism" znajduje się hasło Bet-Szean, Bet-Szan, w którym opisano tę miejscowość występującą w Piśmie Świętym (t. 1, s. 223-224). Nie podano w nim jednak, co oznaczają słowa tej nazwy.

Jednak starszy słownik Towarzystwa Strażnica pt. Aid to Bible Understanding (1971) wyjaśnia to, podając:

Beth-Shean (Beth-she'an), also Beth-Shan [house of security, or, place of quiet] (s. 225).
Widzimy więc, że słowa te oznaczały "Dom bezpieczeństwa" lub "Miejsce spokoju".

Towarzystwo Strażnica w latach 1940-1945 posiadało obok Beth-Sarim także inną posiadłość, której nadano biblijną nazwę Beth-Shan (niektórzy wymieniają 1939 r., jako datę nabycia Beth-Shan). Właściwie prawdopodobnie tylko jedna publikacja z roku 1942 o niej wspomina. Więcej do dodania o niej mają byli ŚJ, ale ograniczymy się tu tylko do oficjalnego materiału Towarzystwa Strażnica. Oto słowa tej organizacji, która wspomina Beth-Shan w związku z planowanym tam pochówkiem prezesa Rutherforda, którego jednak pogrzebano gdzie indziej: "Nowe miejsce pochówku miało znajdować się prawie w centrum posesji zwanej Beth-Shan, 75 akrowej posiadłości pełnej kanionów oraz wzniesień i przyległej do Beth-Sarim, oddzielonego jednak od niej około półmilowej szerokości kanionem. Na tej posiadłości Strażnicy znajdziemy mały i duży dom, kilka baraków i drzew owocowych oraz około 7 akrów pola uprawnego. Pozostałe 65 akrów to nieużytki, które nie nadają się do zagospodarowania z powodu skalistości terenu i jego stromizny" (Consolation 27.05 1942 s. 9). Według byłych ŚJ na terenie Beth-Shan znajdowały się też dwa schrony (pod budynkami). One też tłumaczą nazwę tej posesji, to znaczy "Dom bezpieczeństwa". Pamiętajmy też, że był to okres wojny i być może prezes Rutherford chciał mieć obok Beth-Sarim miejsce do schronienia, gdyby ona przeniosła się na teren USA. Fakt kupna tej posiadłości w 1940 r., jak i sprzedaży jej w 1945 r., też można chyba łączyć z początkiem i końcem konfliktu światowego.
Niewyobrażalne jest chyba to, by Rutherford chciał ukryć się w Beth-Shan podczas oczekiwanego rychło Armagedonu. Jest jeszcze jeden fakt związany z cytowanym czasopismem. Otóż tak się właśnie składa, że ten sam egzemplarz przypomina o tym, iż biblijnych proroków poprzedzających Armagedon można spodziewać się "teraz każdego dnia" (Consolation 27.05 1942 s. 13). Prawie identyczne słowa zamieszczono też w wydanej w tym samym roku książce pt. The New World (1942):

"Dlatego też każdego dnia możemy się spodziewać zmartwychwstania tych starożytnych wiernych mężów" (s. 104; fotokopia patrz "Kryzys Sumienia" R. Franz, 2006 s. 276). Podobne stwierdzenia zawierają również ang. Strażnica 01.02 1942 s. 47 (te same słowa patrz ang. Strażnica 15.09 1941 s. 275) oraz broszura pt. Hope 1942 s. 57. Czyżby więc Beth-Shan, tak jak i Beth-Sarim, przygotowany był przede wszystkim dla patriarchów?
Warto dodać, że szerzej kwestię Beth-Shan opisał (z uwzględnieniem nie tylko opinii ŚJ) jeden z autorów w artykule pt. "Tajne bunkry Rutherforda" (www.brooklyn.org.pl). Patrz też "Świadkowie Jehowy bez retuszu" G. Fels, rozdz. Pałac proroków; "Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy" C. Podolski, rozdz. Wylegitymować Dawida czyli 'Dom Książąt'.

Więcej na temat Beth-Sarim patrz artykuły:

"Zbawienie" Rutherforda i "Dom Książąt";
Nowy Świat - pierwsza anonimowa książka Towarzystwa Strażnica;
O F. Franzu wypowiedzi różne (cz. II) (rozdz. Jako oczekujący 'książąt' i obrońca Bet-Sarim);
Świadkowie Jehowy w USA wg "Dzieje Świadków Jehowy w czasach nowożytnych. Stany Zjednoczone Ameryki" (rozdz. Beth-Sarim Rutherforda czyli Dom Książąt) (www.piotrandryszczak.pl).


Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2012