|
|
Świadkowie Jehowy pytają:
|
|
gdzie na uzasadnienie "rodzaju śmierci zadanej Jezusowi", powołują się na biblistę Bena Witheringtona III:
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Fragment, który zacytował anonimowy redaktor Strażnicy, znajduje się w tym czasopiśmie:
|
|
zob.
|
|
|
|
|
|
"Ewangelizacja w żydowskim i grecko-rzymskim świecie wymuszała na apologetach różnorakie sposoby wyjaśniania im, co sprawia, iż określone społeczności twierdzą, że są bardziej wyjątkowe i mają wyższość nad innymi. Było to szczególnie istotne, kiedy głosili, że żydowski robotnik, który został ukrzyżowany przez rzymskiego namiestnika o imieniu Piłat, mimo to powstał z martwych, objawił się wielu osobom i założył nową wspólnotę wyznawców, gdyż jego poprzednicy byli w posiadaniu wszystkiego, lecz porzucili nadzieję. Prawdziwą kwestią sporną wobec naśladowców Jezusa jest to, że ówczesna kultura Bliskiego Wschodu (a także obecnie) była kulturą honoru i hańby, a ukrzyżowanie było w tamtym świecie najbardziej haniebną śmiercią. W żadnym razie nie postrzegano tego jako chlubne męczeństwo. Ludzie uważali, że to, jak ktoś umiera, mówi, jaką był osobą. Z tego punktu widzenia Jezus był złoczyńcą, człowiekiem, który dopuścił się zdrady stanu i który zasługiwał na karę przewidzianą dla zbuntowanych niewolników. Rzymianie nazywali to "karą ostateczną", a żaden obywatel rzymski jej nie podlegał." |
Jeden z czytelników napisał do autora Bena Witheringtona III prosząc go o ustosunkowanie się do fragmentu artykułu, gdzie Towarzystwo Strażnica powołało się na niego. Oto oświadczenie autora:
| Ben Witherington III | Tłumaczenie |
|---|---|
|
|
"Ponieważ nie znam ani trochę polskiego, więc napiszę Tobie to, co możesz przekazać wydawcom tego pisma: Niniejszym oświadczam, co następuje: Państwa czasopismo /strona internetowa/ cytuje mój artykuł, który napisałem dla BAR całkowicie wyjmując moje słowa z kontekstu, a tym samym, przeinaczając zarówno moje intencje, jak i to, co napisałem. Niewiele jest faktów w tak dawnej historii bardziej jasnych i oczywistych niż ten, iż Jezus został ukrzyżowany na rzymskim krzyżu przez Poncjusza Piłata. Pisze o tym nawet rzymski historyk Tacyt. Twierdzenie, że Jezus został przybity do pala, że poniósł śmierć na palu, jest historycznie fałszywe. Jeżeli choć trochę wierzycie Państwo w uczciwość, to sugeruję w najbliższym numerze Państwa pisma: 1) wydrukować przeprosiny wobec mnie za złe użycie mojego artykułu dla własnych celów oraz 2) przemyśleć dogłębnie całą kwestię śmierci Jezusa i jej znaczenia. Dr Ben Witherington, III Doktor Teologii ze specjalizacją w zakresie Nowego Testamentu Seminarium Teologiczne w Asbury Wilmore Ky. Wydział Doktorski St. Mary's College, Uniwersytet St. Andrews, Szkocja" |