Świadkowie Jehowy są zdania, że wydane przez nich Pism Święte w Przekładzie Nowego Świata jest aktualnie najlepszym i najwierniej oddającym treść oryginału przekładem Biblii. Uważają oni ten przekład za sumienny i właśnie dlatego najchętniej posługują się nim nie tylko podczas swoich zebrań zborowych, lecz również w służbie głoszenia.
Strażnica z 15 listopada 2001 informuje, że Dnia 13 marca 1960 roku - po 12 latach, 3 miesiącach i 11 dniach żmudnej pracy - ukończono redagowanie tekstu ostatniej części nowego tłumaczenia Biblii. Było to Pismo Święte w Przekładzie Nowego Świata. Rok później Świadkowie Jehowy opublikowali jednotomową edycję w nakładzie miliona egzemplarzy (str. 7).
Ta sama Strażnica odpowiada również na pytanie, dlaczego przygotowano nowy przekład Biblii:
"Aby zrozumieć i rozgłaszać orędzie zawarte w Piśmie Świętym, Świadkowie Jehowy przez lata posługiwali się wieloma tłumaczeniami Biblii. Wprawdzie miały one swoje zalety, ale nie były wolne od wpływu tradycji i poglądów nominalnego chrześcijaństwa (...). Dlatego Świadkowie Jehowy dostrzegli potrzebę opracowania przekładu wiernie oddającego treść natchnionego oryginału (tamże)."
Świadkowie Jehowy twierdzą, że tłumacze sprostali owemu zadaniu (jw.).
Z publikacji Prowadzenie rozmów na podstawie Pism dowiadujemy się, że Tłumacze tego dzieła (Przekładu Nowego Świata - przyp. JC) odczuwają zbożną bojaźń oraz darzą miłością Boga, Autora Pisma Świętego, i dlatego czują się wobec Niego szczególnie odpowiedzialni, żeby jak najwierniej przekazać Jego myśli i wypowiedzi. Są też przejęci odpowiedzialnością wobec wnikliwych czytelników, którzy w kwestii swego wiecznego zbawienia zdani są na przekład natchnionego Słowa Boga Najwyższego" (Prowadzenie..., str. 259, 260; wyróżnienia dodane).
Czy rzeczywiście tłumacze Przekładu Nowego Świata wiernie przekazali myśli i wypowiedzi Boga, jak to deklarują? Na łamach witryny BROOKLYN SPÓŁKA B.O. ukazało się już kilka opracowań dotyczących wspomnianego przeze mnie przekładu Biblii; nie wypada nie wspomnieć takich artykułów jak "Dokładność" Przekładu Nowego Świata czy "Ja jestem" czy "Ja już byłem"? . Jednakże fragmenty Biblii, jakie zostały w nich omówione, nie zostały uznane przez Świadków Jehowy za błędne, niezgodne z oryginałem.
Jest jednak pewien werset w Biblii, co do którego sami Świadkowie Jehowy przyznają, iż podczas tłumaczenia go na język angielski z oryginału, został popełniony błąd. Mowa jest o fragmencie Kpł 23:21. W angielskiej Strażnica z 15 sierpnia 1979 czytamy:
In making the New World Translation of Leviticus 23:21, the Hebrew (...) ("it will be") was misread as (...) ("Jehovah"). Hence, the first sentence of this verse should read: "And you must make a proclamation on this very day; there will be a holy convention for yourselves."
Czyli:
''Podczas prac nad Przekładem Nowego Świata wersetu Księgi Kapłańskiej 23:21, hebrajski zwrot (przetłumaczony na język polski jako "odbędzie się") odczytano jako "Jehowa". W związku z tym pierwsze zdanie tego wersetu powinno się czytać: "I podacie obwieszczenie w tymże dniu; odbędzie się dla was święte zgromadzenie."
Na czym polegał dokładniej owo błędne odczytanie? Najlepiej będzie to widać, gdy przyjrzymy się hebrajskiemu zapisowi.
|
|
To jak na razie jedyny błąd w tłumaczeniu, do jakiego Towarzystwo Strażnica przyznało się na łamach swych publikacji. Przyznano się do niego dopiero w roku 1979, a więc prawie 20 lat po tym, jak opublikowano Pismo Święte w Przekładzie Nowego Świata. Przez tak długi okres czasu Świadkowie Jehowy, napotykając ten werset, błędnie odczytywali go jako: I podacie obwieszczenie w tymże dniu; Jehowa dla was świętym zgromadzeniem. Tak więc tłumacze pracujący nad Przekładem Nowego Świata, wbrew swym deklaracjom, nie byli wierni słowom Boga.
Czy ktokolwiek może mieć dziś pewność, że Przekład Nowego Świata jest przekładem sumiennie oddającym te pierwotne prawdy w mowie, którą się dziś posługujemy, gdyż właśnie tak zdają się go postrzegać Świadkowie Jehowy (por. Prowadzenie rozmów..., str. 47, 48). Trzeba przyznać, iż na uznanie zasługuje fakt, że w tym jednym przypadku Świadkowie Jehowy przyznali się do błędu popełnionego w Przekładzie Nowego Świata. Zagadką niech jednak pozostanie, jak długo będzie trzeba czekać, by Towarzystwo Strażnica przyznało się i innych, niepoprawnie przetłumaczonych fragmentów Biblii.