Kwestia pomijania Imienia Bożego

Autor: Jan Lewandowski 2002-08-18

Książka Świadków Jehowy pt. Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi - podaje o imieniu Bożym:

"Źle jest natomiast nie używać tego imienia. Dlaczego? Ponieważ tych, którzy go nie używają, nie można utożsamiać z ludźmi, których Bóg wybiera, żeby byli ››ludem dla Jego imienia‹‹ (Dzieje Apostolskie 15:14)" (str. 44, par. 24).

Broszura Świadków Jehowy pt. Imię Boże, które pozostanie na zawsze (Brooklyn 1987) dodaje:

"A zatem nic nie jest tak ważne jak uświęcanie imienia Bożego" (str. 29).

Jeśli Towarzystwo Strażnica naprawdę tak uważa, to dlaczego zamieściło ono w swej Biblii księgę Estery i Koheleta, której autorzy ani razu nie użyli imienia Bożego, a zamiast tego określają Boga na inne sposoby? Czyż autorzy ci nie postępowali jak krytykowani przez Świadków Jehowy faryzeusze których powyższa broszura Świadków Jehowy pt. Imię Boże....., (str. 14-15) krytykuje za to, że "wprowadzili" oni ludzką tradycję nie wymawiania imienia Bożego?

Jedną z najpoważniejszych niekonsekwencji Świadków Jehowy z tym związaną jest krytykowanie zarówno faryzeuszy jak i współczesnych przekładów Biblii za to, że zamiast imienia Bożego posługują się oni określeniem "Bóg", bowiem uważają iż jest tylko jeden Bóg i nie trzeba go jeszcze dodatkowo określać jakimiś dokładniejszymi wyróżnikami słownymi. Powyższa broszura Świadków Jehowy pt. Imię Boże..., dokonuje takiej właśnie krytyki faryzeuszy (str. 14-15) i współczesnych przekładów Biblii posługujących się zamiast imieniem Bożym samym określeniem "Bóg" (str. 20). Broszura ta następnie konkluduje, że choć rzeczywiście jest tylko jeden prawdziwy Bóg to nie wystarczy go określać samym terminem Bóg, ponieważ:

"Jeśli chodzi o argument, że nie ma innych bogów, od których należałoby odróżnić prawdziwego Boga, jest to po prostu nieprawda. Ludzkość oddaje cześć milionom bogów. Apostoł Paweł napisał: ››Jest wielu 'bogów'‹‹ (1 Koryntian 8:5; Filipian 3:19). Oczywiście jest tylko jeden prawdziwy Bóg, jak dalej mówi Paweł, toteż używanie Jego imienia ma tę dobrą stronę, że odróżnia Go od wszystkich bogów fałszywych" (tamże, str. 20).

Ten argument Świadków Jehowy jest niekonsekwentny w świetle innej wypowiedzi ich leksykonu pt. Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne (Brooklyn 1998), która omawiając sprawę księgi Koheleta stwierdza iż "ani razu nie pojawia się w niej imię Boże" (str. 112, par. 6) a następnie dodaje o tej księdze:

"Bezsprzecznie jednak występuje ona w obronie czystego wielbienia i wielokrotnie powtarza się w niej wyrażenie ha-'Elohim - ››prawdziwy Bóg‹‹" (tamże, str. 112, par. 6).

Jak widzimy, kiedy autor księgi Koheleta nie używa imienia Boga, mówiąc o Nim tylko jako o Bogu, to wtedy jest to zachowanie chwalone przez Świadków Jehowy, natomiast gdy tak samo czynią faryzeusze i współczesne przekłady Biblii, to jak widzieliśmy wyżej, jest to zachowanie przez Świadków Jehowy krytykowane. Mamy tu po raz kolejny typowy dla tych ludzi przykład wykorzystywania jednej i tej samej okoliczności używanej w zależności od potrzeby zarówno do usprawiedliwiania kogoś, jak i do krytykowania kogoś innego.

Powyższy leksykon Świadków Jehowy Całe Pismo..., nie może zresztą dojść sam ze sobą do ładu także w innych kwestiach. Na stronie 112 w par. 6 stwierdza on iż używanie przez autora księgi Koheleta określenia "prawdziwy Bóg" dowodzi natchnienia tej księgi, natomiast już zaledwie kilka stron dalej (str. 115, par. 4) w przypadku omawiania zagadnienia natchnienia i kanoniczności księgi Pieśni nad Pieśniami leksykon ten stwierdza iż "sama obecność słowa ››Bóg‹‹ nie dowodziłaby jej autentyczności". Jak widać znów jeden i ten sam fakt może dla Świadków Jehowy zarówno dowodzić lub nie dowodzić czegoś. Chaos, zamęt, niekonsekwencja, Świadkowie Jehowy po prostu.


Powrót do strony głównej

Autor: Piotr Andryszczak
© 2007