Świadkowie Jehowy szczycą się tym, że oni w swojej Biblii pozostawili imię Boże w oryginalnej hebrajskiej wersji, jaką jest tetragram YHWH. Nie wnikając w skomplikowane i wciąż dyskutowane kwestie wymowy tetragramu, przyjmijmy, że Świadkowie Jehowy rzeczywiście pozostawili imię Boże w tekście hebrajskim w oryginalnej postaci (YHWH). W związku z tym rodzą się jednak nowe problemy dla Przekładu Biblii Świadków Jehowy. Jest bowiem tak, że Bóg Biblii posiada także inne imiona, których Świadkowie Jehowy już nie pozostawili w ich oryginalnej hebrajskiej formie, jak czynią to wobec imienia Bożego w wersji YHWH, tylko podali tłumaczenie tych imion. Rozpatrzmy w związku z tym kilka przykładów.
"Tyś bowiem naszym Ojcem; choćby Abraham nas nie znał, a Izrael nas nie uznawał, ty, Jehowo, jesteś naszym Ojcem. Nasz Wykupiciel od dawna - to twoje imię" (Iz 63:16 wedle przekładu Biblii Świadków Jehowy, podkreślenie od JL).
Zauważmy, że w powyższym tekście Izajasz wyraźnie stwierdza, że 'Wykupiciel' to jedno z imion Bożych. W tekście hebrajskim pada tu słowo Gaal, które Biblia Świadków Jehowy oddała jako właśnie 'Wykupiciel' (nie jest to tłumaczenie zbyt eleganckie, Biblia Tysiąclecia oraz Biblia warszawska mają tu ładniejszy wyraz: 'Odkupiciel').
Jeśli słowo Gaal - Odkupiciel, jest wedle autora natchnionego również imieniem Bożym, to czemu Biblia Świadków Jehowy nie zrobiła tak jak w przypadku imienia YHWH i nie pozostawiła tego imienia w swym tekście w oryginalnym brzmieniu hebrajskim? Podobnie jest w innym przypadku, gdy Bóg określa się w Biblii mianem 'Zazdrosny':
"Bo nie wolno ci padać na twarz przed innym bogiem, gdyż Jehowa, który ma na imię Zazdrosny, jest Bogiem zazdrosnym" (Wj 34:14 wedle przekładu Biblii Świadków Jehowy, podkreślenie od JL).
Mamy tu podobnie jak wyżej, w tym przypadku Biblia Świadków Jehowy znów dokonała przekładu tego imienia Bożego z hebrajskiego na polski. Jednocześnie ta sama Biblia zachowała się niekonsekwentnie, gdy imię Boże YHWH pozostawiła w swym oryginalnym pierwotnym hebrajskim brzmieniu, nie przekładając tego imienia na polski język, choć przekład tego imienia na język polski jest możliwy i brzmi wedle publikacji Świadków Jehowy: "On powoduje, że się staje" (por. broszurę Świadków Jehowy pt. Imię Boże, które pozostanie na zawsze, Brooklyn 1987, str. 6). Podsumowanie
Już na samym początku rodzą się pytania, dlaczego Biblia Świadków Jehowy zachowała się niekonsekwentnie i jedne imiona Boże tłumaczy ona na język polski ('Odkupiciel' i 'Zazdrosny') a inne (YHWH) nie? Co więc leży u podstaw tej niekonsekwencji? Odpowiedź jest banalna i wcale nie ma nic wspólnego z Biblią. Otóż, takie podejście Świadków Jehowy jest podyktowane chęcią efektownego zaistnienia w świadomości społeczeństw i zwrócenia na siebie uwagi przy pomocy jakiejś oryginalnej cechy. Tą cechą jest właśnie określenie się w nazwie swej religii przy pomocy niecodziennej terminologii zawierającej egzotycznie brzmiące (bowiem pozostawione w oryginalnym brzmieniu) imię Boże. Wiadomo, że nie byłoby nic oryginalnego w tym, gdyby Świadkowie Jehowy konsekwentnie przetłumaczyli w swej Biblii imię Boże YHWH na "On powoduje, że się staje", a potem określili się mianem: "Świadkowie tego, który powoduje, że się staje". Z kolei gdyby Świadkowie Jehowy byli konsekwentni w drugą stronę, i gdyby tak jak w przypadku imienia Bożego YHWH pozostawili nie przetłumaczone w swej Biblii np. imię Boże Odkupiciel (hebrajskie Gaal) z Iz 63:16, to wtedy powstałby lekki zamęt, bowiem Świadkowie Jehowy okazaliby się oprócz Świadków Jehowy jeszcze dodatkowo Świadkami 'Gaala', który dla wielu niewtajemniczonych w genezę tego imienia mógłby okazać się nowym, obcym bóstwem Świadków Jehowy. Kierownictwo w Brooklynie wie zatem co robi przez swe celowo niekonsekwentne działania translatorskie. Nie tylko unika zamętu, ale dodatkowo znalazło i celowo wyeksponowało egzotycznie brzmiące tylko jedno z licznych przecież imion Bożych, dla określenia dla nazwy reprezentowanej przez siebie religii. Takie działanie to nic innego jak próba zaistnienia przez tzw. bycie charakterystycznym, co niejeden specjalista od reklamy, public relations, czy marketingu, bezdyskusyjnie uznałby za niezbędny warunek sukcesu w wymiarze społeczno kulturowym. Nie dziwi więc próba przywłaszczenia sobie miana religijnej oryginalności na podstawie ekskluzywizmu w używaniu imienia Bożego przez Świadków Jehowy, których książka dokonuje tego zadając takie oto pytanie skołowanemu czytelnikowi:
"A jak myślisz, do którego wyznania zaliczyliby cię sąsiedzi, gdybyś w rozmowie z nimi wspominał często o Jehowie, wymieniając Jego imię? Jest tylko jeden lud, którego członkowie pod tym względem naprawdę idą za przykładem Jezusa. (...) przyjęli biblijną nazwę ››Świadkowie Jehowy‹‹ (Iz 43:10-12)" (Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi, str. 185, par. 6).
W związku z tym wszystkim wyłania się też inna niekonsekwencja Świadków Jehowy. Mianowicie, skoro sami przekładają oni w swej Biblii imię Boże Gaal z Iz 63:16 na język polski, nie pozostawiając go w oryginalnym brzmieniu hebrajskim (jak czynią to wobec YHWH) to czemu mają zatem pretensję do przekładów Biblii, że przekładają one opisowo na różne sposoby imię Boga YHWH, nie pozostawiając go w oryginalnym hebrajskim brzmieniu w tekście ST (por. powyższą broszurę Świadków Jehowy pt. Imię Boże...., str. 19-20, i 25 - tekst na niebieskim tle)?