Po publikacji mojego tekstu na temat Nomina Sacra na łamach niniejszego serwisu (1), rozgorzała na ten temat polemika z jednym z Czytelników. Mimo argumentów jakie podałem w tekście nadal podtrzymywał on, iż Nomina Sacra są "dowodem" na to, iż z wczesnych manuskryptów NT usunięto niby tetragram. Ów dyskutant nie zajmował się jednak zbytnio polemiką z tym co pisałem już wcześniej o Nomina Sacra, zajmował się natomiast głównie podawaniem następnych "argumentów" w tym temacie. Argumenty te pochodzą od Rolfa Furuli i Gerarda Gertoux - Świadków Jehowy, którzy postanowili się zająć kwestią tetragramu w sposób akademicki.
Również ja znalazłem w tej kwestii dalsze dane, stąd niniejszy tekst, w którym w celu uzupełnienia rozwinę nieco tę kwestię i podejmę również dalszy ciąg dyskusji w temacie Nomina Sacra.
Następnymi argumentami, które miałyby rzekomo przemawiać za tym, że przy pomocy Nomina sacra usuwano tetragram z NT, ma być papirus Rylandsa P 52, Codex Graece Vaticanus 2125, kodeks londyński, syryjski kodeks Ambrozjański i Heksapla syryjska odkryta przez Henricusa Middeldorpha w 1835 roku.
Chodzi mniej więcej o to, że zarówno syryjska Heksapla jak i Codex Graece Vaticanus 2125 mają czasem napisane na marginesie tekstu ST słowo YHWH i PIPI (to ostatnie jest grecką transliteracją tetragramu). Syryjski kodeks Ambrozjański transliteruje imię Boże w postaci HEHE. Syryjska Heksapla ma w tekście 2 Krl 18:6 napisane Marya (Pan) a w tekście marginesowym obok ma napisane YHWH. To kolejny argument.
HEHE, PIPI i YHWH pisano w wyżej wspomnianych kodeksach na marginesach tych miejsc, gdzie masorecki tekst ST zawierał tetragram. Kopista kodeksu 2125 pisał w tych miejscach Nomina sacra typu KS, czy KU utworzone od Kyrios. Na marginesie zaś pisał PIPI. Ma to rzekomo świadczyć za tym, że kopista kodeksu 2125 widział w kopiowanym przez siebie tekście tetragram, a mimo to zastąpił go substytutem KS czy KU. Napisanie na marginesie słowa YHWH lub PIPI miało być rzekomo informacją odnośnie tego co przez kopistę zostało usunięte z tekstu. Podobnie domniema się odnośnie syryjskiej Heksapli i kodeksu Ambrozjańskiego, które w tekście głównym mają Marya (Pan) a na marginesie obok mają YHWH lub HEHE.
Wszystko to ma dowodzić, że tak jak rzekomo zastąpiono w syryjskiej Heksapli i w kodeksie Ambrozjańskim tetragram YHWH przez słowo Pan, tak i zastąpiono w tekście kodeksu 2125 imię Boże transkrybowane jako PIPI przez Nomina sacra typu KS, czy KU.
Furuli i Gertoux wnioskują więc na zasadzie analogii, że to wszystko dowodzi tego, iż podobnie jak w syryjskiej Heksapli i kodeksie 2125 tak i w NT zamieniono tetragram na Nomina Sacra. Skoro bowiem również w rękopisach NT znajdujemy Nomina Sacra, to są one dowodem na występowanie procesu zastępowania tetragramu na Nomina Sacra. Rozumowanie to jest bardzo okrężne i naciągane, nosząc na sobie znamię błędów petitio principii i circulus vitiosus, mimo to poświęcę mu wiele uwagi.
Po pierwsze, nawet gdyby rzeczywiście kopista kodeksu 2125 zastępował widziany przez siebie tetragram substytutem skróconym do rangi Nomina Sacra, to posiadane przez nas kodeksy wskazują, że odnosi się to wciąż tylko do ST, nie do NT. O ST wiemy już zaś, że istniał w nim tetragram, nawet w greckich wersjach ST (zawierają go pewne LXX, np. Fuad 266, itd.). Zatem czy te argumenty wnoszą coś czego nie wiedzieliśmy dotychczas? Nie.
Po drugie, czego właściwie może dowodzić uwaga marginesowa w postaci PIPI w Codex Graece Vaticanus 2125? Czy tego, że - jak chcą Furuli i Gertoux - kopista notuje na marginesie PIPI, które usuwał i zamieniał na skrót Nomina Sacra? Wątpliwe. Czy "fałszerz" zostawia ślady po tym co usunął? Raczej nie. Takie rozumowanie byłoby naiwne. O wiele bardziej prawdopodobne więc jest to, że PIPI wpisane na marginesie było podaniem jednej z lekcji dostępnej kopiście kodeksu 2125 do wglądu z innego manuskryptu LXX, do którego miał on dostęp (uzasadnię to niżej na bazie greckiej Heksapli Orygenesa). Wiemy, że w czasach gdy kopiowano kodeks 2125 kopiści mieli dostęp do takich manuskryptów, o czym świadczy PIPI w Heksapli Orygenesa (niżej napiszę o tym w oparciu o konkretny przykład).
Po trzecie, Furuli argumentujący przy pomocy Heksapli dokonuje pewnej dyskretnej manipulacji. Przyznaje on, że Heksapla syryjska jest oparta na Heksapli greckiej. I tu cały problem, bo grecka Heksapla podważa wnioski jakie wyciąga Furuli z faktu, że Heksapla syryjska wstawia na marginesie YHWH i PIPI, podczas gdy w tekście głównym ma wstawione "Pan".
Zacznijmy od tego, że Heksapla grecka też wstawia na marginesie tetragram (lub PIPI) podczas gdy w tekście głównym wstawia Nomina Sacra.
Oto te miejsca: Ps 29:3,5,8,11 (kolumna 5 - LXX) ,13 (kolumna 5 - LXX i 3 - Akwilla); Ps 34:22, kolumna 5 - LXX.
Ponadto - co ważniejsze dla naszych rozważań - istnieją sytuacje odwrotne, gdy w tekście głównym Heksapla grecka ma wstawiony tetragram a obok wstawia Nomina sacra KS, KN lub KU. Takie sytuacje zachodzą w:
Ps 17:6, 7a, 7b, 8 (kolumna 5, LXX); Ps 17:42 (kolumna 5 i 6, tekst LXX i Teodocjona); Ps 28:1,3 (kolumna 5); Ps 30:2 (kolumna 5); Ps 30:6 (kolumna 6); Ps 30:10,22 (kolumna 5); Ps 30:24 (kolumna 5); Ps 34:1, 24, 27 (kolumna 5); Ps 35:1 (kolumna 5).
Istnieją też sytuacje, gdy w Heksapli Orygenesa tekst grecki ST nie zawiera tetragramu podanego obok nawet na zasadzie lekcji alternatywnej, choć zawiera go tam tekst hebrajski ST przytoczony w tejże Heksapli. Tak jest w Ps 28:1, gdzie podany przez Orygenesa tekst Symmachusa w kolumnie 4 zawiera Nomina Sacra KOI (skrót od Kyrios - Pan) zamiast tetragramu.
Bardzo ciekawe jest też to co zachodzi w kolumnie 5 (LXX) w Ps 17:8 w tejże greckiej Heksapli. Orygenes zamieszcza tam w tekście głównym tetragram, obok zaś podaje Nomina sacra w wersji KS i PIPI.
Czego to wszystko dowodzi? Otóż dzięki tym przykładom widzimy, że starożytni kopiści mieli w zwyczaju umieszczać obok tekstu głównego lekcje - nazwijmy to tak a nie inaczej - alternatywne tekstu. Nie można więc po tym wnosić, że w ten sposób informowali oni o tym, co usunęli z kodeksu jaki kopiują. Niektórzy Świadkowie Jehowy są jak widzimy w stanie domniemywać, że skoro syryjska Heksapla zawiera w jakimś miejscu tekstu słowo Pan, obok zaś zawiera YHWH lub PIPI, to jest to dowód na to, że ktoś usunął tetragram z tekstu jaki kopiował, odnotowując to na boku.
Tymczasem czasami było też odwrotnie. Jak ukazałem, Orygenes pisał w swej Heksapli tetragram w tekście głównym, obok zaś pisał Nomina Sacra i niekiedy PIPI. W tym momencie żaden Świadek Jehowy nie będzie oczywiście domniemywał, że zamieszczane obok tetragramu dopiski w postaci Nomina sacra i PIPI dowodzą, że z tekstu usunięto owe skróty KS i PIPI wstawiając zamiast nich tetragram. Takie rozumowanie byłoby absurdalne. Jak widać dopisane obok lekcje YHWH i PIPI należy w starożytnych manuskryptach interpretować jako podanie alternatywnych wariantów tekstu. Taka interpretacja jest najbardziej logiczna w świetle dostępnych nam danych.
Papirus P 52
Wspominałem wcześniej o papirusie P 52. Jest to obecnie najstarszy fragment NT. Niektórzy apologeci Towarzystwa Strażnica przytaczają ten papirus jako argument na rzecz tezy mówiącej o tym, że Nomina sacra są etapem procesu usuwania tetragramu z NT, który to etap nastąpił ich zdaniem gdzieś na przełomie I i II wieku. Zauważają oni, że P 52 nie skraca słów do formy Nomina sacra a późniejsze znane nam papirusy NT już tak robią. Zdaniem owych apologetów jest to dowodem na to, że proces wprowadzania Nomina sacra nastąpił w II wieku, a w pierwszym (i na początku drugiego) wieku nie znano jeszcze tej praktyki. Tak podsunięta myśl sugeruje, że z czasem nie mieliśmy już w papirusach NT tego co one na początku zawierały, bowiem wiele słów zastąpiono substytutami w postaci skrótów Nomina sacra. Skoro nawet takie słowa jak Kyrios (Pan) i Theos (Bóg) uważano za zbyt święte aby je pisać - wnioskują pewni Świadkowie Jehowy - to tym bardziej nie pisano by tetragramu w NT, gdyby on się tam zajmował. Zatem proces Nomina sacra miałby być w przypadku takiego rozumowania bezpośrednio związany z procesem usuwania tetragramu z Biblii.
Po pierwsze, aby rzeczywiście mogła być potwierdzona teza, zgodnie z którą papirus P 52 dowodzi, że na przełomie I i II wieku (gdy proces spisywania NT został ukończony) rozpoczął się proces usuwania tetragramu za pomocą Nomina sacra, powinniśmy ustalić, czy już w okresie poprzedzającym powstanie P 52 nie stosowano skrótów Nomina sacra w piśmiennictwie chrześcijańskim. Powinniśmy też ustalić, czy po roku 125 Nomina sacra stały się obowiązującym zwyczajem, który doprowadził do "wyrugowania" z Pism NT słów pisanych w ich pełnej i nie skróconej formie (w tym tetragramu).
Dysponujemy jednak danymi, które wskazują, że:
1) Już około roku 125 stosowano niekiedy w papirusach Nomina sacra
2) Po roku 125 niektórzy kopiści nie stosowali się do zwyczaju skracania słów do formy Nomina sacra
Ad. 1) Z dokładnie tego samego okresu co papirus P 52 pochodzi P. Beatty VI (zawiera księgę liczb i Pwt Pr), który zawiera już skróty Nomina sacra (szerzej na ten temat por. http://www-user.uni-bremen.de/~wie/Egerton/BellSkeat.html#2a ).
Ad. 2) Proces wprowadzania Nomina sacra wcale nie miał na celu "zataić", "zaszyfrować", czy wymazać pierwotnych świętych słów tekstu, na podstawie którego kopiowany był kolejny tekst. Nie był "spiskiem" kopistów piszących w czasach post apostolskich, jak sugeruje teoria Świadków Jehowy mówiących o odstępcach żyjących w pierwszych wiekach chrześcijaństwa i usuwających imię Boże z NT za pomocą Nomina sacra. Jak się bowiem okazuje, jeszcze w III wieku niektórzy kopiści chrześcijańscy nie używali Nomina sacra w wersji skróconej. Dowodzą tego następujące papirusy:
1) PVindobGr 29828+29456 Jannes i Jambres (III wiek po Chrystusie - podaję za Kraft: http://ccat.sas.upenn.edu/rs/rak/jewchrpap.html ).
2) Papirus Poxy 656, zawierający Rdz 14-27. Pochodzi on z roku ok. 200 po Chrystusie i zawiera nie skrócone Nomina sacra w wersji Kyrios (Kyrie - podaję za http://ccat.sas.upenn.edu/rs/rak/lxxjewpap/kyrios.jpg ).
3) Kodeks Z
Kodeks Z zawiera Nomina sacra ale jest ich niewiele i są "rzadkie" (Scrivener, http://www.skypoint.com/~waltzmn/NominaSacra.html ). Gdyby Nomina sacra były stosowane w celu usuwania, zastępowania lub zatajania czegokolwiek, kopiści ich używający i kierujący się rzekomo zabobonnym strachem przed sakralnym charakterem pewnych słów stosowaliby je konsekwentnie i w każdym miejscu kopiowanego tekstu. Tak jednak nie robiono, na co dowodem jest właśnie kodeks Z. W dodatku, kodeks ten pochodzi dopiero z VI wieku (por. B. Metzger, K. Aland i inni, The Greek New Testament, Stuttgart 1994, str. 11,904), kiedy to wedle Świadków Jehowy proces Wielkiego odstępstwa mającego na celu usunąć imię Boże z tekstów NT istniał już od ok. 500 lat (por. Imię Boże, które pozostanie na zawsze, Brooklyn 1987, str. 16,25,27).
Teza pewnych Świadków Jehowy mówiąca o tym iż wprowadzanie skrótów Nomina sacra miało cokolwiek wspólnego z zabobonnym strachem przed sakralnym charakterem pewnych słów (oraz z usuwaniem tetragramu) jest kompletnie obalona przez fakt odnalezienia manuskryptów Biblii, w których stosuje się zarazem skróty Nomina sacra i tetragram, a także unika się skrótów Nomina sacra, pozostawiając słowa normalnie skracane przez kopistów w ich pełnej formie. To wszystko może występować w jednym manuskrypcie obok siebie. Dobrym przykładem tego jest manuskrypt POxy 1007 = PlitLond 199 pochodzący z III wieku po Chrystusie i zawierający Rdz 2-3. Zawiera on zarówno tetragram oznaczony paleohebrajskimi literami jak i Nomina sacra (skrócone Theos). Informacje te podaję za badaniami Krafta: http://ccat.sas.upenn.edu/rs/rak/jewishpap.html .
Identyczne zjawisko zachodzi we fragmentach greckiego ST w recenzji Akwili, opisanej i zbadanej przez Burkitta. Kopista tego rękopisu używał zarazem tetragramu, jak i Nomina sacra KU (2 Krl 23:24), będącego skrótem kyrios. Podający te fakty i komentujący ten papirus Burkitt dodaje, iż "skróty są w nim stosowane niezwykle rzadko" (F. Crawford Burkitt, Fragments of the Book of Kings According to Translation of Aquila, cyt. za Doug Harris, Awake! To the Watchtower, część I, Twickenham [b.r.w.], str. 59-60), najczęściej wtedy gdy tekst kończy się w danym miejscu strony (co wyklucza sakralny charakter Nomina sacra). Towarzystwo Strażnica wspomina o tym, iż we wspomnianym rękopisie Akwili znajduje się tetragram (por. 1984 Reference Bible, Brooklyn 1984, str. 1563), nie wspomina już jednak o tym, że ten sam rękopis zawiera Nomina sacra.
Takie samo zjawisko jakie zachodzi w rękopisie Akwili zbadanym przez Burkitta zachodzi w Heksapli, którą omawiałem wyżej. Jak pamiętamy z tego omówienia, Orygenes sporządzając w III wieku swoją Heksaplę miał do czynienia z papirusami, które stosowały zarazem Nomina sacra jak i tetragram (patrz wyżej).
Papirus P 28
Papirus P 28 jest kolejnym przykładem świadczącym za tym, że Nomina Sacra nie były stosowane konsekwentnie w miarę upływu czasu przez chrześcijan kierujących się rzekomo zabobonnym strachem przed sakralnym charakterem pewnych słów. Papirus ten, choć pochodzi już z III wieku (por. B. Metzger, K. Aland i inni, The Greek..., str. 7,903) nie skraca słowa anthropos w J 6:9 do rangi Nomina Sacra (por. http://www.skypoint.com/~waltzmn/ManuscriptsPapyri.html ) jak robią to inne papirusy (skraca tylko słowo Jezus). Identyczną sytuacje odnajdujemy w papirusie POxy 1166 = PlitLond 201 (zawiera Rdz 16), który też nie skraca słowa anthropos (podaję za Kraft: http://ccat.sas.upenn.edu/rs/rak/jewishpap.html ), choć skraca słowa Pan i Bóg.
W świetle tych wszystkich danych trudno uznać spekulacje pewnych Świadków Jehowy na temat Nomina sacra za właściwe, słuszne, i mające silne podstawy. W świetle tego szczególnie nieprawdopodobna jest teza mówiąca o tym, iż wprowadzanie skrótów Nomina sacra miało cokolwiek wspólnego z zabobonnym strachem przed sakralnym charakterem pewnych słów. Jeśli bowiem ci sami kopiści stosowali w tym samym rękopisie zarazem Nomina Sacra jak i tetragram, to trudno zakładać, że Nomina sacra stosowano wobec pewnych słów właśnie ze względu na sakralny charakter tych słów.
W ciągu ostatnich 50 lat anglojęzyczne publikacje Świadków Jehowy tylko raz wzmiankowały Nomina sacra. Czyni to The Watchtower z 1 lipca 1959 roku (str. 394).
(1) Zobacz: Tzw. Nomina Sacra - argumentem za obecnością Imienia Bożego w NT?