![]() | ![]() | ||
Świadkowie Jehowy w tej publikacji:
Strażnica 1967 Nr 17 przyrównują transfuzję krwi do:
Strażnica 1 października 2008
Czy dla Świadków Jehowy Biblia jest książką medyczną, która uczy co ma zrobić lekarz, kiedy życie ludzkie jest zagrożone? Odpowiedzialność jest przecież ogromna. Czy przypadkiem nie jest tak, że Towarzystwo Strażnica traktuje Pismo Święte instrumentalnie w zależności od potrzeb?
Strażnica 1973 Nr 11
Wydawany w Polsce przez Świadków Jehowy "Nowy Dzień" zachwalał transfuzję oraz wskazywał na jej nieszkodliwość i dobrodziejstwo dla ludzkości: "Transfuzja krwi jest dzisiaj już w codziennym użyciu i przy stosowaniu jej nie ma obawy wypadków, których przyczyny przez długi czas nie można było odkryć (...) Wielu ludzi mogłoby czuć pewną instynktowną odrazę do takiej operacji w swoim rodzaju makabrycznej. Ale kiedy się nad tym spokojnie zastanowimy, dojdziemy do wniosku, że jest to wynalazek mogący oddać ludzkości wielkie usługi. Krew jednego zmarłego może ratować życie kilkunastu umierającym. Ten jedynie wzgląd powinien już przekonać wszystkich do tego rodzaju operacji, która w istocie swojej nie ma nic zdrożnego" ("Nowy Dzień" Nr 3, 1936 s.48 - art. "Krew zmarłego ratuje życie umierającym") Towarzystwo Strażnica podaje pozytywny przykład transfuzji krwi:
(wyd.1940)
Tłum.: Czy zwyczaj noszenia oświadczenia dla służby zdrowia sam się upowszechnił wśród szeregowych Świadków Jehowy czy może został narzucony z góry?
zobacz: Czy Świadkowie Jehowy znaleźli dla takiego rozumowania podstawę w Piśmie Świętym? Czy to z Pisma Świętego pochodzi zalecane przez nich stosowanie "dyspozycji i pełnomocnictwa w sprawie opieki zdrowotnej" i uwalnianie lekarzy z odpowiedzialności za to, że nie przeprowadzą transfuzji? Gdzie o tym mówi Biblia? Gdzie natomiast Biblia mówi o frakcjach?
Dlaczego Świadkowie Jehowy nie oddają honorowo krwi, aby z niej wziąć poszczególne frakcje i z nich korzystać podczas leczenia? Dlaczego pasożytują na już zmagazynowanej krwi omijając szerokim łukiem wszelkiego rodzaju akcje honorowego krwiodawstwa?
A co ma wspólnego "wylanie krwi na ziemię" i to z martwego zwierzęcia, bo o tym mówi kontekst Księgi Powtórzonego Prawa z transfuzją krwi? Czy to nie jest szukanie wersetów i dopasowywanie ich do wcześniej założonej tezy? W tej publikacji Towarzystwo Strażnica gloryfikuje dzieci Świadków Jehowy, które oddały życie za ideologię Strażnicy:
Przebudźcie się! 8 czerwca 1994
Należy podkreślić, iż w tym Przebudźcie się ! głosili, iż nie przeminie pokolenie, które pamięta wydarzenia z roku 1914:
Jak dzisiaj czują się rodzice tego dziecka, które żyło obietnicą Strażnicy, a która ta obietnica przestała obowiązywać rok później czyli w listopadzie 1995 r? Przecież oni wierzyli, że skoro chłopiec umrze, to przecież wkrótce nastanie nowy świat. Kolejna wstrząsającą historia młodzieńca, który dla Strażnicy oddaje swoje życie:
Przebudźcie się! 8 listopada 1991
Jakie to przykazanie mówi nam o zakazie transfuzji krwi? Jakie to przykazanie zabrania nam ratowania czyjegoś życia? Czy nie jest to przypadkiem inna forma samobójstwa? Czy koniecznie trzeba sobie strzelić z pistoletu samemu w głowę, aby popełnić samobójstwo?
Jaką znowu "prawdę"? Czy rodzice tego dziecka przemyśleli do końca uczciwie problem transfuzji krwi? Czy wiedzieli może, jak wcześniej Towarzystwo Strażnica zapatrywało się na kwestię szczepionek i przeszczepów? Czy Towarzystwo Strażnica może być autorytetem w kwestii medycyny? Zobaczmy, co pisali na temat szczepionek. W wydawanym po angielsku "Złotym Wieku" czytamy: "Szczepienie jest wyraźnym pogwałceniem przymierza, jakie Bóg zawarł z Noem po potopie":
[The Golden Age] 4 II 1931 str.293 by potem zmienić zdanie:
Strażnica 1953 Nr 11
Podobnie było z kwestią przeszczepów organów. Najpierw uczono:
Przebudźcie się! 1960 Nr 10
by potem zmienić zdanie:
Strażnica 1968 Nr 14
Przeszczep przyrównać do kanibalizmu? Czy podczas przeszczepu organu następuje spożywanie i trawienie? Czy Świadkowie Jehowy obecnie brzydzą się przeszczepami? Okazuje się, że nie. Po raz kolejny Świadkowie Jehowy zmieniają zdanie:
Strażnica 1974 Nr 10
To dlaczego Świadkowie Jehowy poruszali te sprawy wprowadzając czytelników w błąd?
Strażnica 1982 Nr 2
(...)
Ilu ludzi musiało oddać swoje życie za Strażnicę, kiedy obowiązywał zakaz szczepionek i przeszczepów?
Nasuwa się też następne pytanie, skoro przeszczepy są dozwolone, to dlaczego Świadkowie Jehowy nadal nie zgadzają się na transfuzję krwi, skoro sami twierdzą, że jest to przeszczep tkanki:
Jak to jest możliwe, aby raz transfuzję krwi łączyć ze spożywaniem, a innym razem z przeszczepem tkanki? Jak to jest możliwe, że można przeszczepić serce, a jednocześnie odmówić transfuzji krwi, skoro to też przeszczep?
Przebudźcie się! 8 czerwca 1994
Natomiast w tej publikacji Świadkowie Jehowy połączyli w jedno przeszczepy organów, jak serce, wątrobę z transfuzją krwi:
Jaki Świadkowie Jehowy mają cel, aby łączyć śmierć pierwszych chrześcijan za wiarę w Chrystusa z dzisiejszym przeszczepem tkanki, jakim jest z medycznego punktu widzenia transfuzja krwi? Czy Świadkowie Jehowy umierają na stole operacyjnym za Chrystusa czy za ideologię Strażnicy?
"Jak krew może..." str.7 Czy Towarzystwo Strażnica można traktować poważnie w sprawach medycznych, kiedy takie oto "autorytety" wypowiadają się na jej łamach? Zobaczmy:
Strażnica 1962 Nr 6
Jak można wierzyć w tak absurdalne rzeczy? Albo porównanie transfuzji do ludożerstwa, jak wspomniano na początku artykułu:
Strażnica 1967 Nr 17
|
|||
![]() | ![]() |
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007