![]() | ![]() | ||
Strażnica 1 listopada 2008
Świadkowie Jehowy w swoim nauczaniu próbują przedstawić piekło jako "wspólny grób ludzkości", gdzie nikt świadomie nie odbiera żadnej kary. Po prostu totalne unicestwienie. Ale czy tak jest naprawdę?
W Katechizmie tym nie tylko stwierdza się, że "zasadnicza kara piekła polega na wiecznym oddzieleniu od Boga", lecz stwierdza się coś więcej:
Jak widzimy, kara piekła to też: "piec rozpalony", "ogień wieczny", "męka", "płacz i zgrzytanie zębów". Szkoda, że Towarzystwo Strażnica te aspekty piekła pominęło. Dalej w artykule czytamy:
A jeżeli ta doktryna jest jednak prawdziwa, to co wtedy? Czy ci, którzy głoszą coś odwrotnego nie zniesławiają przy tym samego Boga?
Użycie w Piśmie św. Słowa "nefesz" na oznaczenie życia, osoby lub ogólnie istoty żywej, nie wyklucza możliwości użycia go w innym znaczeniu. O tym Towarzystwo Strażnica jednak milczy. Otóż w mentalności hebrajskiej człowiek był zawsze rozpatrywany całościowo. Słowo "nefesz" rzeczywiście używane jest w Księgach Starego Testamentu najczęściej w znaczeniu "istota żyjąca". Nie można jednak zapomnieć, że Stary Testament nie zawierał pełni Objawienia. Dopiero Jezus Chrystus objawił szereg prawd, które wcześniej były w ogóle nie znane, bądź znana częściowo: BT wyd.IV 2Tm 1,10 2Kor 5,8 Co opuszcza ciało i staje w obliczu Pana, jak nie dusza? Dlaczego Świadkowie Jehowy ciągle walczą z Biblią i zaprzeczają fundamentalnym prawdom wiary chrześcijańskiej?
(...)
Więcej: Dalej Strażnica z 1 listopada 2008 pyta:
Odpowiedź jest twierdząca. Każdy człowiek od poczęcia ma duszę nieśmiertelną. "Dusza, która grzeszy, ta umrze" - logika nam podpowiada, że ta dusza, która nie grzeszy, ta nie umrze. Tak na marginesie należy wspomnieć, że dusza Pana Jezusa nie zgrzeszyła a jednak umarła. Wracając do Księgi Ezechiela, Świadkowie Jehowy przemilczają kontekst wypowiedzi wersu 18,4, który jest dla nas oczywisty. Poniższe wersety z Księgi Ezechiela o tym mówią: BT wyd.IV Ez 18,20-21 "Żyć będzie, a nie umrze" - czy chodzi o śmierć całego człowieka? Chodzi o jego duszę, bo dla Boga ona jest najważniejsza. A ten werset wyjaśnia wszystko: Ez 18,27 - "zachowa swoją duszę przy życiu" (w.27). Dlaczego Towarzystwo Strażnica przemilczało tę wypowiedź?Jaki miało w tym cel? Mt 16,26 A św. Paweł pisze: Ef 5,14 Podobnie św. Jakub: Jk 1,21 Jk 5,20 Św. Jan podkreśla: 1 J 3,14 Ap 20,4 Ap 6,9 W tym miejscu słowo "dusza" może oznaczać wyłącznie nieśmiertelny element duchowy. Zwrot "dusze zabitych" użyty w innym znaczeniu staje się nonsensem. Właśnie na tych męczennikach dla słowa Bożego sprawdziły się słowa Jezusa: Mt 10,28 Łk 12,5 Czy w takim razie Świadkowie Jehowy piszą prawdę, że człowiek nie posiada duszy nieśmiertelnej? Dalej w Strażnicy czytamy:
Chodzi o śmierć ciała jako skutek grzechu pierworodnego.
Objawienie biblijne było progresywne, stopniowe i ewolucyjne. Niektóre prawdy religijne, jak życie wieczne, zmartwychwstanie - były zbyt trudne, żeby mogły być od razu na początku objawione w historii narodu wybranego. Zachodziła konieczność dostosowywania ich etapowo do mentalności semickiej. Tak właśnie przedstawiała się prawda o zmartwychwstaniu i życiu pozagrobowym. Według współczesnej biblistyki Księga Mądrości powstała na przełomie II i I wieku przed Chrystusem. Autorem najprawdopodobniej był Syracydes. Żył w Egipcie i pisał dla Żydów tam żyjących. W żadnej Księdze Starego Testamentu nie jest tak jasno, definitywnie i jednoznacznie przedstawiona nauka o nieśmiertelności duszy, nagrodzie i karze po śmierci, jak właśnie w niej. Księga ta znajduje się w Septuagincie, zatem jej kanoniczność nie może być przedmiotem dyskusji czy polemik: BT wyd.IV
Mdr 3,1-5
Mdr 4,19
Mdr 16,13-14
Wspomniana już publikacja Świadków Jehowy pisze:
O Księdze Kaznodziei patrz wyżej. Dalej w Strażnicy czytamy:
Natomiast Świadkowie Jehowy napisali w tej książce:
Nie jest prawdą, że greckie słowo Hades (hebr. Szeol) oznacza grób. Dla określenia grobu Nowy Testament używa słów greckich jak mnema, mnemeion (J 11:17, Mt 8:28, Mk 6:29, Łk 24:2, Dz 2:29) lub w Starym Testamencie terminu hebr. gueber (Iz 53:9, Ps 88:6, Job 10:19, 2Krn 34:28). Zobacz np.: (za zgodą wydawcy) Vocatio (tab.kod.gram.)
J 11,17
Łk 24,1-2 Ani ciało Łazarza ani ciało Jezusa nie leżało w Hadesie, lecz w grobie (gr. mnema, mnemeion). Należy jeszcze zadać pytanie czy Gehenna była wysypiskiem śmieci, jak piszą Świadkowie Jehowy?
Groźba wiekuistego odrzucenia - piekło - jest prawdą wyraźnie niedwuznacznie objawioną we wszystkich warstwach źródeł Nowego Testamentu, wyrażoną często słowami zaczerpniętymi ze Starego Testamentu, jak to widać z następujących tekstów: BT wyd.IV Mk 9,42-48 Iz 66,24 Syr 7,17 Jdt 16,17 Łk 6,25 Mt 8,12 Mt 13,42 Mt 13,50 Mt 25,41 Mt 25,46 Warto jeszcze wspomnieć o tym, że: Stan piekielny człowieka Pismo św. przedstawia w wielu obrazach: Świadkowie Jehowy aby podważyć tłumaczenie greckiego słowa "kolasis" na "męka", powołują się na Słownik grecko-polski pod red. Z. Abramowiczówny: Skoro Świadkowie Jehowy twierdzą, że podstawowym znaczeniem słowa "kolasis" jest "okrzesywanie gałęzi", to powinni konsekwentnie przetłumaczyć Mt 25,46: "i pójdą na wieczne okrzesywanie gałęzi...". Dlaczego tego nie zrobili? Dlaczego Świadkowie Jehowy przemilczają drugie znaczenie słowa "kolasis"? (za zgodą wydawcy) Vocatio (tab.kod.gram.) Świadkowie Jehowy tak tłumaczą w swoim PNŚ: Kara piekła to: wieczne odcięcie, wieczne karanie i wieczna utrata Boga na zawsze: BT wyd.IV Łk 13,27-28 2 Tes 1,8-9 W omawianej Strażnicy Świadkowie Jehowy powołują się na historyka żydowskiego Józefa Flawiusza:
Zapominają jednak dodać, że Flawiusz też pisze o wierzeniach faryzeuszy, żyjących współcześnie z Jezusem:
wyd.1962 Księgarnia św. Wojciecha - Poznań
Księga osiemnasta, I, 3 str.836 A właśnie do faryzeuszy Jezus skierował swą przypowieść o bogaczu i Łazarzu (Łk 16.19-31). Łono Abrahama (Łk 16:22) z tej przypowieści to hades sprawiedliwych (por. hades niesprawiedliwych - Łk 16:23), w którym przebywają dusze oczekujące na ofiarę Jezusa, aby być z Nim (Ap 6:9 por. "łono Ojca" J 1:18, czyli niebo). Świadkowie Jehowy mają ogromne trudności z interpretacją tej przypowieści. Do tej pory mieli trzy interpretacje. Pierwsza to:
Nie jest prawdą, że bogacz poszedł do piekła. Pismo Święte nazywa to miejsce Otchłanią (gr. Hades): (za zgodą wydawcy) Vocatio (tab.kod.gram.)
Jak widzimy, bogacz został pogrzebany (domyślnie w grobie - gr. mnema). Druga interpretacja przez Świadków Jehowy tej przypowieści mówi:
Trzecia interpretacja:
Czy w przyszłości możemy się spodziewać czwartej? Jak możemy skomentować ostatnią, obowiązującą Świadków Jehowy interpretację? Ks. Tadeusz Pietrzyk pisze:
Ks. Tadeusz Pietrzyk podsumowując naukę o piekle w Nowym Testamencie pisze:
Źródła: Piotr Andryszczak |
|||
![]() | ![]() |
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007