Dekalog – podział przykazań według Kościoła Rzymskokatolickiego

Autor: Włodzimierz Bednarski

Dekalog – podział przykazań według Kościoła Rzymskokatolickiego

 

Na początku wymieniamy rozdziały z których składa się nasz artykuł:

 

Pierwsze, drugie i trzecie przykazanie

Dziewiąte i dziesiąte przykazanie

Dodatek. Słowa „nie będziesz czynił żadnej rzeźby” w interpretacji pisarzy wczesnochrześcijańskich

 

Świadkowie Jehowy głoszą wszem i wobec, że Kościół Katolicki fałszował Dekalog. Twierdzą, że katolicy usunęli przykazanie „Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu...” (Wj 20:4), a ostatnie przykazanie podzielili na dwa i oddali je następująco:

„Nie pożądaj żony bliźniego swego”;

„Ani [nie pożądaj] żadnej rzeczy, która jego jest”.

 

Trzeba jednak przyznać, że w publikacjach organizacji Świadków Jehowy nie sposób znaleźć dosadnych stwierdzeń o „sfałszowaniu” Dekalogu. Tak jest bynajmniej w ostatnich latach. Albo więc głosiciele Towarzystwa Strażnica przejaskrawiają problem, albo organizacja ta taktycznie nie używa ostrych zarzutów. Oto opinia Towarzystwa Strażnica:

 

„Inny podział przykazań. Powyższy podział Dziesięciu Słów, podany w Wyjścia 20:2-17, można nazwać naturalnym. Taki sam podał Józef Flawiusz, historyk żydowski z I wieku n.e. (Dawne dzieje Izraela, III, V, 5), oraz żyjący w tych samych czasach filozof żydowski Filon (O dekalogu, 51). Jednakże Augustyn i inni połączyli ze sobą przykazania dotyczące obcych bogów oraz sporządzania wizerunków (Wyjścia 20:3-6; Powtórzonego Prawa 5:7-10), a chcąc zachować ogólną liczbę 10 przykazań, podzielili Wyjścia 20:17 (Powtórzonego Prawa 5:21) na dwa przykazania: dziewiąte, zabraniające pożądania cudzej żony, i dziesiąte, zabraniające pożądania czyjegoś domu i tak dalej. Próbując uzasadnić taki podział, Augustyn powołał się na zapis Dekalogu z Powtórzonego Prawa 5:6-21, gdzie w wersecie 21 występują dwa różne wyrazy hebrajskie (»Nie wolno ci pożądać [forma słowa chamád] (...). Ani nie wolno ci samolubnie pragnąć [forma słowa ’awáh]«), podczas gdy we wcześniejszym tekście z Wyjścia 20:17 dwukrotnie pojawia się tylko jeden czasownik (»pożądać«)” (Strażnica Nr 5, 2006 s. 31; por. te same słowa: „Wnikliwe poznawanie Pism” 2006 t. 1, s. 528).

 

Widzimy z powyższego, że Kościół Katolicki nie bez podstaw biblijnych uznał, iż w tekście Pwt 5:21 występują dwa przykazania, a nie jedno.

Zaznaczmy też, że Augustyn nie był pierwszym, który tak przedstawiał przykazania. Choć Świadkowie Jehowy piszą „Augustyn i inni połączyli...” przykazania, to jednak nie podają, że ci „inni”, to były osoby żyjące co najmniej dwa wieki przed nim.

 

Pierwsze, drugie i trzecie przykazanie

 

Poniżej przedstawiamy osoby, które przed Augustynem wskazywały na inny podział przykazań, niż mają Świadkowie Jehowy. Przede wszystkich chodzi o połączenie słów „Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie” (Wj 20:3) i „Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu...” (Wj 20:4-5) w jedno przykazanie. Wprowadzą nas w tę problematykę słowa z encyklopedii katolickiej i innego podręcznika teologicznego:

 

„Inni pisarze kośc., z Orygenesem (Homil. in Exodum 8,2) i Augustynem (Quaest. in Exodum 71) na czele, łączyli zakaz czci obcych bogów i sporządzania obrazów Jahwe, uważając je za pierwsze; zakaz pożądania dzielili na 2 przykazania – pożądania cudzej żony oraz cudzej własności; taki podział przyjął Kościół. kat. oraz ewangelickoaugsburski” („Encyklopedia Katolicka” Lublin 1985, t. III, szp. 1107-1108).

 

„Nieco inny podział znajduje się u Orygenesa, Klemensa Aleksandryjskiego i Augustyna; odpowiada on podziałowi znanemu z katechizmów” („Katolicyzm A-Z” ks. Z. Pawlak, Poznań 1989 s. 71).

 

Orygenes (ur. 185) – „Dla tych bowiem, którzy badają nauki żydowskie i porównują je z naukami chrześcijańskimi, jest rzeczą oczywistą, że Żydzi czczą wyłącznie Boga, który stworzył niebo i świat cały, i są posłuszni nadanemu przez Boga prawu: »Nie będziesz miał cudzych bogów przede mną. Nie uczynisz sobie żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał ani służył« [Wj 20:3-5]” („Przeciw Celsusowi” V:6).

 

„(...) chrześcijanie natomiast i Żydzi nie tylko brzydzą się świątyniami i posągami bogów, ale, gdy trzeba, gotowi są raczej śmierć ponieść, niż splamić grzechem swe wyobrażenie najwyższego Boga. Do takiego postępowania skłoniły ich następujące polecenia: »Pana, Boga twego bać się będziesz i Jemu samemu służyć będziesz« [Pwt 6:13]; »Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną. Nie uczynisz sobie rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz im się kłaniał i służył« [Wj 20:3-5]; »Panu, Bogu twemu kłaniać się będziesz i Jemu samemu służyć będziesz« [Mt 4:10] oraz inne, o podobnym wydźwięku” („Przeciw Celsusowi” VII:64).

 

Orygenes świadczy dodatkowo, pisząc o słowach z Wj 20:3-5, że inni też twierdzą, iż „cały ten tekst stanowi jedno przykazanie” („Homilie o Księdze Wyjścia” 8:2).

 

Tertulian (ur. 155) – „Co do nakazów ewangelii, niech cierpliwie poczekają jeszcze, aż wyłożę podstawę tych nakazów, a mianowicie prawo, aż wyjaśnię wolę Boga, którego i ja uznaje: »ja jestem – powiada – Bóg twój Bóg, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej. Nie będziesz miał innych bogów prócz mnie. Nie uczynisz sobie podobieństwa tych rzeczy, które są na niebie, ani nad ziemią, czy w morzu i pod ziemią. Nie będziesz ich czcił ani im służył. Ja bowiem Pan, jestem twoim Bogiem« [Wj 20:2-4]” („Lekarstwo na ukłucie skorpiona” 2).

 

Podobnie tekst ten przekazuje Teofil Antiocheński (ur. ok. 120) w piśmie „Do Autolyka” III:9,2.

 

Klemens Aleksandryjski (ur. 150) – „Pierwsze przykazanie Dekalogu oświadcza kategorycznie, że jeden jest tylko Bóg Wszechmogący (...) oraz aby poniechali czci dla wyobrażeń rzeczy stworzonych, a także aby całą nadzieje pokładali w prawdziwym Bogu. Drugie przykazanie głosi, że nie należy przywoływać i przenosić wspaniałej potęgi Boga (a właściwie Jego imienia...) – nie przenosić zatem Jego imienia na to, co stworzone i nic nie warte (...) Trzecie przykazanie głosi, że świat powstał z woli Bożej i że on nam dał jako wytchnienie dzień siódmy ze względu na niedolę życia” („Kobierce” VI:137,2-4; cytat za „Kobierce. Klemens Aleksandryjski” tłum. J. Niemirska-Pliszczyńska, Warszawa 1994).

 

Widać, że dla Klemensa Aleksandryjskiego przykazanie o dniu świętym jest „trzecim przykazaniem”. Widzimy więc, że istnieją dla niego wcześniej dwa przykazania, które wymienia (o cudzych bogach wraz z ich podobiznami i o wzywaniu imienia Bożego). Mało tego, w swoim fragmencie o „trzecim przykazaniu” odwołuje się on do pisma Żyda Arystobula (II w. przed Chr.), który wymieniony jest w 2Mch 1:10. Nie jest to więc wymysł Klemensa, ale interpretacja ta pochodzi z II wieku przed Chrystusem. Słowa Arystobula zostały zachowane też w piśmie Euzebiusza z Cezarei (Praeparatio evangelica XIII 12,9-13).

 

Co jeszcze przemawia za tym, że słowa „Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie” (Wj 20:3) i „Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu...” (Wj 20:4-5) powinny być jednym przykazaniem?

Otóż wiadomo, że w tamtych czasach bogowie byli głównie stworzeni jako rzeźby, posągi, słupy (Wj 32:4 - „nakazał (...) uczynić z tego posąg cielca ulany z metalu. I powiedzieli: «Izraelu, oto bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej»”) lub zjawiska natury (słońce, księżyc, gwiazdy) oraz jako ‘święte’ zwierzęta. Dla Izraelitów ci bogowie nie istnieli w rzeczywistości jako boskie duchy. Słowa „nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu...” są więc wyjaśnieniem i komentarzem do fragmentu „nie będziesz miał bogów innych obok Mnie”. W przykazaniu wyżej wymienionym jest mowa o zakazie kultu (figur), tego „co jest na niebie (...) na ziemi (...) w wodach (...)”. Termin „na niebie” dotyczy słońca, gwiazd itp. (Pwt 4:19), które są utożsamiane z bożkami (Ez 8:16). To samo dotyczy określenia „na ziemi” (Pwt 4:39), co można wiązać z wszelkimi czczonymi zwierzętami (Ez 8:10, Mdr 13:10, 15:18, Ps 106:20).

Gdyby potraktować obie wypowiedzi jako osobne przykazania, to okaże się, że one całkowicie się pokrywają. Po co więc dwa identyczne przykazania?

A zrozumiałe jest ich połączenie w jedno przykazanie, gdyż wtedy jedne słowa wyjaśniają drugie.

 

Trzeba tu dodać, że u Żydów palestyńskich, aż do dziś, słowa „Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie” (Wj 20:3) i „Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu...” (Wj 20:4-5) stanowią jedno przykazanie:

 

„Żydzi palest. (Talmud), opierając się na d.[ekalogu] z Wj 20, za pierwsze przykazanie uważali wprowadzenie: »Ja jestem Jahwe, Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli« (w. 2), za II zaś zakaz czci obcych bogów i obrazów Jahwe (20,3-6); za nast. zakaz wzywania Jahwe do czczych rzeczy” („Encyklopedia Katolicka” Lublin 1985, t. III, szp. 1107).

 

O tym fakcie Towarzystwo Strażnica wspomina prawdopodobnie tylko jeden raz (patrz ang. Przebudźcie się! 22.02 1976 s. 27).

 

Dziewiąte i dziesiąte przykazanie

 

Okazuje się, że chrześcijanie pierwszych wieków opierali się głównie na tekście Septuaginty, w której teksty Wj 20:17 i Pwt 5:21 oddano podobnie jak po hebrajsku fragment Pwt 5:21.

Przypominamy, że tekst hebrajski Pwt 5:21 (w odróżnieniu od Wj 20:17) ma dwa odrębne zdania, które pozwalały na inne odczytanie przykazań:

 

Nie będziesz pożądał żony swojego bliźniego.

Nie będziesz pragnął domu swojego bliźniego ani jego pola, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do twojego bliźniego” (Pwt 5:21, Biblia Tysiąclecia).

 

W Biblii Świadków Jehowy jednak inaczej oddano ten tekst, choć i w nim widać rozdzielenie fragmentów:

 

„‘Nie wolno ci pożądać żony twego bliźniego.

Ani nie wolno ci samolubnie pragnąć domu twego bliźniego, jego pola ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, jego byka ani jego osła, ani niczego, co należy do twego bliźniego’” (Pwt 5:21, Pismo Święte w Przekładzie Nowego Świata 1997).

 

Tymczasem w angielskim przekładzie Świadków Jehowy widać większą zgodność tekstu (opuszczono termin „ani”, którego brak w oryginale) z tekstem z Biblii Tysiąclecia:

 

Neither must you desire your fellowman’s wife.

Neither must you selfishly crave your fellowman’s house, his field or his slave man or his slave girl, his bull or his ass or anything that belongs to your fellowman.’ (Pwt 5:21, New World Translation of the Holy Scriptures - With References 1984).

 

Oto zaś teksty Wj 20:17 i Pwt 5:21 według Septuaginty:

 

Wj 20:17 - οκ πιθυμσεις τν γυνακα το πλησον σου.

οκ πιθυμσεις τν οκαν το πλησον σου οτε τν γρν ατο οτε τν παδα ατο οτε τν παιδσκην ατο οτε το βος ατο οτε το ποζυγου ατο οτε παντς κτνους ατο οτε σα τ πλησον σο στιν. (Septuaginta t. I-II dr A. Rahlfs, Stuttgart 1979).

 

Pwt 5:21 – οκ πιθυμσεις τν γυνακα το πλησον σου.

οκ πιθυμσεις τν οκαν το πλησον σου οτε τν γρν ατο οτε τν παδα ατο οτε τν παιδσκην ατο οτε το βος ατο οτε το ποζυγου ατο οτε παντς κτνους ατο οτε σα τ πλησον σο στιν. (Septuaginta t. I-II dr A. Rahlfs, Stuttgart 1979).

 

Te teksty Septuaginty, w których rozdzielono poszczególne frazy, dały chrześcijanom podstawę do przyjęcia takiego, a nie innego odczytania dziewiątego i dziesiątego przykazania.

Mało tego, dziwne by było dla wyznawców Jezusa zestawienie (w jednym przykazaniu) godności kobiety ze zwierzętami, takimi jak wół i osioł, oraz rzeczami (Pwt 5:21, Wj 20:17).

Podstawą dla naszego podziału przykazań było też to, że słowa o „pożądaniu domu” (Wj 20:17) zostały w tekście Pwt 5:21 przeniesione poza fragment o „pożądaniu żony”:

 

Wj 20:17 – „Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego” (Biblia Tysiąclecia).

 

Pwt 5:21 – „Nie będziesz pożądał żony swojego bliźniego. Nie będziesz pragnął domu swojego bliźniego ani jego pola, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do twojego bliźniego” (Biblia Tysiąclecia).

 

Prócz tego również w Septuagincie, jak widać powyżej w tekście greckim, także w tekście Wj 20:17 (a nie tylko w Pwt 5:21) słowa o „pożądaniu domu” zostały przeniesione poza fragment o „pożądaniu żony”.

Tekst przykazań z Pwt 5 (i z Septuaginty) jest chrześcijanom bliższy czasowo i stał się pewną wykładnią słów z Wj 20. Był on już jakby dostosowany do konkretnych sytuacji i życia Izraelitów.

Ważne jest też to, że sam Dekalog w Biblii nie podaje, jak go należy podzielić. Jest również kilka różnic między obu tekstami z Wj 20 i Pwt 5. Przykładowo teksty Pwt 5:15 i Wj 20:11 podają inne motywy dla święcenia szabatu.

Nie można również sugerować się podziałem Dekalogu na poszczególne wersety, gdyż on został wprowadzony dopiero w roku 1528 przez S. Pagnino. Świadkowie Jehowy też o tym w pewien sposób wspominają:

 

„Pierwsza kompletna Biblia z ponumerowanymi rozdziałami i wersetami ukazała się we Francji w roku 1553” („Wiedza, która prowadzi do życia wiecznego” 1995 s. 14).

 

Celem ponumerowania wersetów było ułatwienie wyszukiwania fragmentów w Piśmie Świętym, a nie jakaś segregacja tekstów pod względem teologicznym. Ponumerowane wersety służyły więc jako pomoc w znajdywaniu poszczególnych tekstów, a nie do podziału przykazań Dekalogu.

Pomimo tego są różnice w numeracji pewnych fragmentów. Na przykład w tekście Pwt 5 „LXX łączy ww. 18-21 w jeden wiersz 18, i wobec tego w. 22 jest wierszem 19 itp.” („Księga Powtórzonego Prawa. Wstęp – Przekład z oryginału – Komentarz - Ekskursy” ks. dr S. Łach, Poznań - Warszawa 1971, s. 140).

Z tego wynika, że kilka przykazań w Septuagincie znalazło się pod oznaczonym jednym wersetem.

 

Poniżej w tabeli ukazujemy zgodność przykazań z Pwt 5 (wg tekstu hebrajskiego i Septuaginty) i Wj 20 (wg Septuaginty) z katechizmową wersją Dekalogu.

Tekst Pwt 5:7-21 wg Biblii Tysiąclecia Przykazania katechizmowe Uwagi
7 Nie będziesz miał bogów innych oprócz Mnie.
8 Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi.
9 Nie będziesz oddawał im pokłonu ani służył. Bo Ja jestem Pan, Bóg twój, Bóg zazdrosny, karzący nieprawość ojców na synach w trzecim i w czwartym pokoleniu - tych, którzy Mnie nienawidzą,
10 a który okazuje łaskę w tysiącznym pokoleniu tym, którzy Mnie miłują i strzegą moich przykazań.
1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną. Wersja katechizmowa ma też na uwadze zakaz tworzenia posągów i obrazów „bogów innych [obcych]”. Katolik nie powinien posiadać takich rzeźb i nie wolno mu tym bardziej oddawać bogom „pokłonu ani służyć” im. Nie wyobrażamy sobie aby miał w domu figurki Kryszny, Mitry czy Zeusa i by im oddawał cześć.
11 Nie będziesz brał imienia Pana, Boga twego, do czczych rzeczy, bo nie dozwoli Pan, by pozostał bezkarny ten, kto bierze Jego imię do czczych rzeczy. 2. Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno. Wersji katechizmowej nie stawia się raczej zarzutu sfałszowania. Wręcz przeciwnie Świadkowie Jehowy uważają, że za rzadko używamy imienia Jahwe.
12 Będziesz zważał na szabat, aby go święcić, jak ci nakazał Pan, Bóg twój.
13 Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką twą pracę,
14 lecz w siódmym dniu jest szabat Pana, Boga twego. Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służąca, ani twój wół, ani twój osioł, ani żadne twoje zwierzę, ani obcy, który przebywa w twoich bramach; aby wypoczął twój niewolnik i twoja niewolnica, jak i ty.
15 Pamiętaj, że byłeś niewolnikiem w ziemi egipskiej i wyprowadził cię stamtąd Pan, Bóg twój, ręką mocną i wyciągniętym ramieniem: przeto ci nakazał Pan, Bóg twój, strzec dnia szabatu.
3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił. Wersję katechizmową atakują przede wszystkim adwentyści, którzy zarzucają nam odrzucenie soboty, a przyjęcie niedzieli jako dnia świętego.
Jednak szabat, tak jak wszystkie inne święta zwane szabatami (Kpł 23:24, 32), należał do prawa ceremonialnego (obrzędowego). Opisuje te fakty cała Kpł 23. W te wszystkie dni odpoczywano (Kpł 23:6-7, 21, 24-25, 31-32, 34-35) i miało to być prawo wieczne („ustawa wieczysta dla wszystkich pokoleń” Kpł 23:31, 14, 21, 41 por. Wj 31:16). Wszystkie one były „czasami świętymi” (Kpł 23:2).
Bóg łączył sobotę z innymi szabatami (Oz 2:13 [2:11 wg BG], Ez 45:17, 2Krn 2:3, 31:3, Ne 10:34, Kol 2:16 por. Ga 4:10), a więc uważał je wszystkie razem jako należące do ceremoniału Izraelitów. Adwentyści nie stosują się do nakazów dotyczących innych szabatów.
Chrześcijanie, w odróżnieniu od Żydów, już w I wieku rozpoczęli zbierać się w niedzielę (J 20:19, 26, Dz 20:7, 1Kor 16:2) i ten dzień stał się ich świętem i „dniem Pańskim” (Ap 1:10). Niedziela przypominała im zmartwychwstanie Chrystusa i zesłanie Ducha Świętego. Z tego powodu w przykazaniu katechizmowy mowa jest o dniu świętym, a nie o szabacie.
16 Czcij swego ojca i swoją matkę, jak ci nakazał Pan, Bóg twój, abyś długo żył i aby ci się dobrze powodziło na ziemi, którą ci daje Pan, Bóg twój. 4. Czcij ojca swego i matkę swoją. Wersji katechizmowej nie stawia się raczej zarzutu sfałszowania.
17 Nie będziesz zabijał. 5. Nie zabijaj. Wersji katechizmowej nie stawia się raczej zarzutu sfałszowania.
18 Nie będziesz cudzołożył. 6. Nie cudzołóż. Wersji katechizmowej nie stawia się raczej zarzutu sfałszowania.
19 Nie będziesz kradł. 7. Nie kradnij. Wersji katechizmowej nie stawia się raczej zarzutu sfałszowania.
20 Jako świadek nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa. 8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu. Wersji katechizmowej nie stawia się raczej zarzutu sfałszowania.
21 Nie będziesz pożądał żony swojego bliźniego. 9. Nie pożądaj żony bliźniego swego. Wersja katechizmowa jest nie do zaakceptowania przez jej przeciwników.
Podstawą do tego aby słowa wersji katechizmowej były osobnym przykazaniem jest tekst Pwt 4:21 (wg tekstu hebrajskiego i Septuaginty) i Wj 20:17 (wg Septuaginty). Jedynie tekst Wj 20:17 (wg tekstu hebrajskiego) daje inną możliwość, co niektórzy wykorzystali.
21 Nie będziesz pragnął domu swojego bliźniego ani jego pola, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do twojego bliźniego». 10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest. Patrz uwaga powyżej. Skrótowa wersja katechizmowa również ze względów stylistycznych niezbyt podoba się jej przeciwnikom.
Należałoby w tym przykazaniu dać całą treść, to znaczy: „Nie pożądaj żadnej rzeczy, która należy do Twego bliźniego”.

Widzimy, że katechizmowe przykazania są skróconą wersją biblijnego Dekalogu. Pozbawiono ją komentarzy i wyjaśnień, które zawarte są w innych szczegółowych omówieniach przykazań.

Prócz tego Dekalog katechizmowy jest wersją przykazań, w której uzgodniono słowa Wj 20 i Pwt 5, tak z tekstu hebrajskiego, jak i z Septuaginty.

 

Dodatek. Słowa „nie będziesz czynił żadnej rzeźby” w interpretacji pisarzy wczesnochrześcijańskich

 

Świadkowie Jehowy i inne osoby popierające ich nauki starają się nam ‘narzucić’ zakaz tworzenia wszelkich rzeźb i obrazów. Wszystko to wynika ponoć ze słów tekstu Wj 20:4.

Popatrzmy jednak, jak kiedyś rozumiano słowa o tym by nie czynić „żadnej rzeźby ani żadnego obrazu...” (Wj 20:4). Oto opinie wczesnochrześcijańskie:

 

„List Barnaby” (ok. 130) - „Wreszcie Mojżesz, ten, który rozkazał: »Nie będziecie mieli żadnego wizerunku ani odlanego ani rzeźbionego, aby był waszym bogiem« [por. Kpł 26:1, Pwt 27:15] - sam zrobił wizerunek, by ukazać zapowiedź Jezusa. Sporządza więc Mojżesz miedzianego węża i wystawia na widok wszystkich, po czym zwołuje lud przez ogłoszenie” (12:6).

 

Justyn Męczennik (ur. 100), polemizując z Żydami na temat Wj 20:4, napisał, że zakaz tworzenia wyobrażeń nie dotyczy przedmiotów związanych z Bogiem prawdziwym:

 

„Otóż powiedzcie mi, czy Bóg przez Mojżesza nie przykazał, by nie czynić żadnego obrazu ani podobieństwa zgoła niczego, co jest w górze, na niebie, ani na ziemi? A przecież On sam na pustyni przez Mojżesza kazał zrobić węża miedzianego i postawił go na znak, na znak zbawienia dla pokąsanych przez węże - i jednak nie jest winien niesprawiedliwości” („Dialog z Żydem Tryfonem” 94:1).

 

„Jednakże wy, wyjaśniając te rzeczy jedynie na przyziemny i płytki sposób, wręcz przypisujecie Bogu słabość, skoro jedynie tak ich słuchacie i nie podejmujecie wysiłku, by dogłębnie zbadać to, co zostało powiedziane. W ten sposób nawet Mojżesz okazałby się przestępcą wobec Prawa, ponieważ to on zakazał tworzyć cokolwiek na podobieństwo istot niebieskich, ziemskich lub morskich, a potem sam wykonał mosiężnego węża i ustawił go na wysokim palu, i nakłonił tych, którzy zostali ukąszeni, aby na niego spoglądali, a oni kiedy spojrzeli na niego, zostali ocaleni. A wąż jak to już wcześniej powiedziałem miał zostać przeklęty przez Boga i ścięty za pomocą wielkiego miecza, jak powiada Izajasz, jakże więc mógł on być wówczas rozumiany jako zbawienie dla ludu? I tak, przy tego rodzaju interpretacji waszych nauczycieli otrzymujemy niedorzeczne wnioski, gdyż nie dostrzegamy w nich znaków. Czyż więc nie dostrzeżemy raczej w wysokim słupie podobieństwa do ukrzyżowanego Jezusa, skoro również Mojżesz przez swe wzniesione ręce wraz z tym, który otrzymał imię Jozue, odnieśli zwycięstwo dla waszego ludu?” („Dialog z Żydem Tryfonem” 112:1-2).

 

Tertulian (ur. 155) - „Następnie zakazując rzeźbienia wizerunków wszelkich stworzeń, czy to pod niebem latających, czy po ziemi chodzących, czy w wodach pływających, wskazał na przyczyny, mianowicie, zakazując istoty bałwochwalstwa. Dorzucił bowiem: »Nie będziesz im oddawał pokłonu i nie będziesz im służył« [Wj 20:5]. Natomiast wizerunek miedzianego węża, nakazany potem Mojżeszowi przez Pana, nie podpadał pod nazwę bałwochwalstwa, ale miał służyć za narzędzie do ratowania tych, których napastowały węże [Lb 21:8]. A milczę na temat, czyją figurą był ten środek zaradczy. Tak było na przykład ze złotymi Cherubinami i Serafinami, wyrzeźbionymi nad Arką. Oczywiście, była to prosta ozdoba [Wj 25:18n.]. Te zezwolenia, przystosowane do warunków, miały przyczyny niezależne od stanu bałwochwalstwa, z powodu którego zakazuje się podobizn, bowiem - jak się wydaje - nie łamią one Prawa zakazującego rzeźbienia podobizn, gdyż swym widokiem nie wskazywały na bałwany, z powodu których zakazywał Pan wizerunków” („Przeciw Marcjonowi” II:22,1-2).

 

„I znowu tenże Mojżesz, kiedy zakazał sporządzania wizerunków wszelkich rzeczy, dlaczego wywiesił na drzewie wizerunek rozpiętego miedzianego węża, jako obraz uzdrawiający ukąszonych? Czy i ten potwierdzał moc krzyża Pańskiego, na którym został ogłoszony wyrok na węża diabła i każdy ukąszony przez duchowe węże, jeżeli popatrzy nań i uwierzy weń, otrzyma uzdrowienie od ukąszeń grzechów, a więc i zbawienie” („Przeciw Marcjonowi” III:18,7).

 

Jeśli według pisarzy wczesnochrześcijańskich wąż miedziany mógł wskazywać na Jezusa, to o ileż bardziej według nas sam Chrystus może być ukazywany jako rzeźba. Podobnie mogą być przedstawiane na obrazach osoby, które nam wskazywały Jezusa przez swoje życie i nauczanie.

Widać z tego, że tekst Wj 20:4 zakazywał sporządzania figur „bogów obcych”, a nie czegokolwiek związanego z prawdziwym Bogiem. Tak też go rozumieli pisarze wczesnochrześcijańscy.

 

Ciekawe jest to, że Świadkowie Jehowy twierdzą, iż Dekalog ich nie obowiązuje. Jednak nam z całą mocą zarzucają, że łamiemy go i fałszujemy:

 

„Śmierć Jezusa położyła kres Prawu, łącznie z Dziesięcioma Przykazaniami, które Izraelici otrzymali przy górze Synaj” (Strażnica Nr 22, 1989 s. 6).

 

Dekalog nie obowiązuje chrześcijan” („Wnikliwe poznawanie Pism” t. 1, s. 528).

 

Widzimy, że pomimo, iż Świadków Jehowy Dekalog nie obowiązuje, to jednak zaraz, by móc atakować obrazy, dodają takie oto słowa:

 

„Mimo to chrześcijanie powinni analizować Prawo Mojżeszowe wraz z Dziesięcioma Słowami, gdyż ukazują one Boży punkt widzenia na różne sprawy...” (jw. s. 528).


Powrót do strony głównej
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2019