Jahwe czy Jehowa?

Autor: Jan Lewandowski 2004-06-13

Towarzystwo Strażnica zgadza się z tym, że najprawdopodobniej forma Jahwe jest najbardziej zbliżoną do prawdy formą wymowy tetragramu YHWH. W jednej z publikacji Świadków Jehowy czytamy:

"Niemniej jednak jest rzeczą niemal pewną, że imię Boże wymawiano pierwotnie ››Jah. Weh'‹‹. [...] Komitet do Tłumaczenia Biblii Nowego Świata oświadcza: ››Chociaż jesteśmy skłonni uważać wymowę 'Jahweh' za bardziej poprawną, to jednak zachowaliśmy formę 'Jehowah', ponieważ jest ona dobrze znana już od XIV w.‹‹" (Strażnica, nr 15 z 1961 roku, str. 12, podkreślenia od JL).

Podobnie podaje inna publikacja Świadków Jehowy, w której czytamy, że brzmienie tetragramu "przypuszczalnie odpowiadało mniej więcej literom: Jahweh (albo: Jahueh)" (Strażnica, nr 4 z 1964 roku, str. 3, par. 20).

Strażnica nr 20 z 1966 roku podaje:

"Jaką wymowę Świadkowie Jehowy uważają za najpoprawniejszą? Na stronie 25 przedmowy do Chrześcijańskich Pism Greckich w Przekładzie Nowego Świata, wydanych przez Towarzystwo Strażnica w r. 1950, tłumacze podali, że skłonni są ››uważać wymowę 'Jahweh' za najbardziej poprawną‹‹" (str. 11).

W tej samej publikacji podano, że forma Jehowa pojawia się wyraźnie po raz pierwszy mniej więcej dopiero w XIII wieku w dziele Pugio Fidei Rajmunda Martiniego. Nie jest to jednak informacja do końca ścisła, bowiem Martini nie napisał w swym dziele słowa Jehowa, tylko Yohoua. Dopiero później, w tłumaczeniach dzieła Martinego oddano tę formę jako Jehowa (por. Imię Boże, które pozostanie na zawsze, Brooklyn 1987, str. 17, przypis, i str. 18). Jehoua - formę zbliżoną do imienia Jehowa znajdujemy dopiero u Petrusa Galatinusa z 1518 roku (por. Imię Boże..., str. 17).

Jak czytaliśmy wyżej w cytacie ze Strażnicy nr 15 z 1961 roku, mimo, iż Towarzystwo Strażnica zgadza się z tym, że forma Jahwe jest najbliższa prawdy, to jednak wybiera ono formę Jehowa, ponieważ forma ta jest najbardziej znana (por. też Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi, Brooklyn 1989-1990, str. 43). Stanowisko takie nie jest dążeniem do prawdy, oddaje bowiem większy hołd tradycji i utartym zwyczajom niż prawdzie, stąd jak na Towarzystwo Strażnica jest to nieco dziwne stanowisko.

Jednakże, mimo, iż - jak widzieliśmy wyżej - choć nawet samo Towarzystwo Strażnica jest skłonne zgodzić się z tym, że imię Boże prędzej wymawiano jako Jahwe a nie Jehowa i jest to najprawdopodobniej prawidłowa forma wymowy tetragramu, to mimo to czasem spotyka się pewnych Świadków Jehowy, którzy do tego stopnia są zdeterminowani w swej apologii na rzecz formy Jehowa, iż twierdzą wbrew własnym publikacjom, że forma Jahwe jest na pewno nieprawidłowa. Jednym z takich Świadków Jehowy jest francuski "profesor" i "hebraista" Gerard Gertoux (wedle innych źródeł jest on... inżynierem, zaś w zakresie języka hebrajskiego jest samoukiem), który napisał nawet ostatnio książkę na ten temat, którą przetłumaczono nawet na angielski. Tacy Świadkowie Jehowy obstają jednocześnie dogmatycznie za formą Jehowa. Jednym z argumentów jakie przeciw formie Jahwe i zarazem w obronie formy Jehowa podają ci nie zgadzający się nawet z Towarzystwem Strażnica Świadkowie Jehowy jest to, że masoretyczny tekst hebrajski wokalizując imiona teoforyczne (tzn. takie, które zawierają w sobie fragment imienia Boga) zaczynające się od pierwszych członów imienia Bożego, przekazuje nam początek imienia Boga w wersji Jeho. Np.:

Jehoszafat (2 Sm 8,16, Biblia warszawska), itd.

Argumentacja ta nie może jednak być traktowana jako przekonująca i to z kilku względów. Po pierwsze, ta wokalizacja jest oparta na późnym tekście masoretycznym, który pochodzi dopiero z ok. X wieku po Chrystusie. W tym czasie wymowa imienia Boga została zapomniana. Zdaniem niektórych [np. James Trimm - por. jego tekst http://www.nazarene.net/_halacha/Name.htm ] masoreci zwokalizowali te imiona w ten właśnie sposób pod wpływem tradycji związanej z imieniem Jehowa (nawet powyższa Strażnica nr 20 z 1964 roku na str. 11 zakłada, że forma Jehowa była znana już przed żyjącym w XIII wieku naszej ery Rajmundem Martini, stąd jest to prawdopodobne).

Głównym argumentem jaki można wysunąć przeciw powyższej wokalizacji imion teoforycznych świadczących za formą Jehowa jest świadectwo o wiele wcześniejszej (bo pochodzącej z okresu o aż ok. 600 lat wcześniejszego) aramejskiej wokalizacji Peszitty. Znajdujemy w niej już inne wokalizacje tych imion, nie świadczące już tym razem za formą Jehowa, i zdające się świadczyć za formą Jahwe. W Peszitcie znajdujemy więc Jahoszafata w miejsce powyższego Jehoszafata, itd.

Ponadto, jeśli spojrzymy na imiona biblijne zawierające początek imienia Bożego włączony w końcówkę tych imion, to wtedy pierwszy składnik imienia Boga jest już inny niż pierwszy człon imienia Jehowa. Np.:

Izajasz - Jeszajahu - "Jahwe jest zbawieniem" - końcówka "Jahu" (por. S. Gądecki, Wstęp do ksiąg prorockich, Gniezno 1993, str. 98; por. też Strażnicę z 1 września 1997 roku, str. 26).
Micheasz - Mikah, skrót od Mikayahu - "Któż jest jak Jahwe" - końcówka "Jahu" (por. S. Gądecki, jak wyżej, str. 127).
Jeremiasz - Jiremjahu - końcówka "Jahu" (por. S. Gądecki, jak wyżej, str. 145).
Eliasz - Elijahu - końcówka "Jahu" (por. Imię Boże..., str. 7 tekst na różowym tle).
Patrz też w Biblii warszawskiej Bena-jahu w 2 Sm 23,30.

Być może w masoreckim ST przetrwały jakieś pozostałości po formie Jahweh w złożeniach imion zdających się zawierać imię Boże na początku wyrazu. Np. imię "Jahdaj" z 1 Krn 2,47 nie zaczyna się na "Jeh" (nawet Przekład Nowego Świata tak to wokalizuje).

Jak wyżej wspomniałem, wokalizacja aramejska z o wiele starszej niż masoreci Peszitty przeczy formie Jehowa i świadczy raczej za formą Jahwe, ponieważ imiona teoforyczne zawierające w pierwszym członie początek imienia Bożego występują w formie "Jah". Tego samego dowodzą też aramejskie tabliczki Murashu z Nippur z lat 464 do 404 przed Chrystusem, zawierające aramejskie wokalizacje imion żydowskich z włączonym w nie imieniem Bożym. We wszystkich tych imionach pierwsza część imienia Bożego pojawia się w formie YAHU, ale nigdy YEHO (por. M.D. Coogan, Patterns in Jewish Personal Names in the Babylonian Diasporia, w: Journal for the Study of Judaism, Vol. IV, nr 2, str. 183f ).

Za tym, że pierwszy człon Bożego imienia zaczynał się "Jah" przemawiają też egipskie wokalizacje imienia z czasów przedchrześcijańskich. A. H. Sayce opublikował trzy tabliczki z czasów Hammurabiego z inskrypcją "Jahwe jest Bogiem" (Halley's Bible Handbook, str. 62). Po transliteracji wychodzi mu też na to, że pierwszy człon był "Jah" a ostatni "eh" (jedyna wątpliwość tego autora odnosi się do wokalizacji środkowej części tetragramu, nie wie on czy drugi człon powinien być oddany jako "hueh", czy "hweh"). Na to samo wskazują transliteracje egipskie w An Egyptian hieroglyphic Dictionary Budge'a. Więcej szczegółów na ten temat znajdziesz we wspomnianym wyżej tekście James'a Trimm pod adresem http://www.nazarene.net/_halacha/Name.htm

Nie bez znaczenia dla tych rozważań pozostają też starożytne manuskrypty babilońskie. Kodeks B 15 z Uniwersytetu w Cambridge oraz kodeks oznaczony jako T-S A 39.11 datowany na rok 953 p.n.e. również potwierdzają, że pierwszy człon tetragramu wokalizowano jako "Jah".

Arabski uczony Yefet ben Eli tłumaczący ok. roku 960 Biblię na arabski oddał imię Boże w Ps 92,8-9 jako "Jahwah", co bardziej koresponduje z formą Jahwe niż Jehowa.

Następne źródła poświadczające formę Jahwe posiadamy z obszarów greckojęzycznych. Te dane potwierdzają już kompletną formę wokalizacji tetragramu jako Jahwe.

Jeden z polskich biblistów podaje:

"Transkrypcje greckie, m. in. w pismach Klemensa Aleksandryjskiego (+215) i Teodoreta z Cyru (+458) potwierdzają, że spółgłoski te czytano: Jahwe" (J Synowiec, Mojżesz i jego religia, Kraków 1996, str. 66).

Teodoret z Cyru w swoim traktacie Quaestiones in Exodus cap. XV świadczy za formą Jahwe podając wokalizację Jabe, czy Jave (por. Imię Boże..., str. 7 tekst na różowym tle). Nie trudno zauważyć, że podstawienie samogłosek z tej wokalizacji pod tetragram daje właśnie JaHWeH.

Jak podaje jeden z komentarzy biblijnych formę Jahwe potwierdzał także Epifaniusz z Salaminy (Adversus haereses, 40,5), żydowskie imiona teoforyczne z VII wieku po Chrystusie oraz bardzo stary papirus z Elefantyny z V wieku przed naszą erą (por. Komentarz do księgi Wyjścia, Poznań 1964, str. 303).

Inny z biblistów podaje:

"Jednakże transkrypcje greckie (np. w Heksapli ORYGENESA Iabe, Iaouai/e u KLEMENSA Al.) i forma tego imienia w imionach teoforycznych, np. Cidqi-jahu, (...) dowodzą niezbicie, że pierwotna wymowa tego imienia miała formę Jaho/Jahu, Jahwe (Tadeusz Brzegowy, Pięcioksiąg Mojżesza, Tarnów 1997, str. 150).

Teodoret z Cyru pisał:

"Samarytanie wymawiają to [tetragram - przyp. JL] J a b e a Żydzi Aia" (Teodoret z Cyru, Komentarz do księgi Wyjścia, lvi, za The New Schaff-Herzog Religious Encyclopedia, hasło: Yahweh, strona 471; por. też Encyklopedia Kościelna, Warszawa 1876, tom VIII, str. 583).

Klemens aleksandryjski pisał:

"To samo oznacza czteroliterowe imię mistyczne, przysługujące tym tylko, którzy mieli wstęp do świętego przybytku. Brzmi zaś ono: ››Jaue‹‹, (...)" (Klemens aleksandryjski, Kobierce, kobierzec V, 6, 34, 6).

Filo wymawiał Ieuo i tak samo Porfiriusz (por. Euzebiusz, Praep. Ev., 1,9; Graec. Affect. Disp. II, et. ap. Euzebiusz, Praep. Ev. 1, 6) za Sanchonjatonem (por. też Encyklopedia Kościelna, Warszawa 1876, tom VIII, str. 583).

Nim przejdziemy do bardziej szczegółowego omówienia tych świadectw należałoby wspomnieć, że transliteracja imienia Boga w języku greckim nie była zadaniem łatwym. W języku greckim nie pojawiają się bowiem odpowiedniki dla najważniejszych liter tetragramu:

JOD (J), HE (H), WAW (W).

Jak podaje wyżej wspomniany Trimm, JOD zostało przetranskrybowane na grecki jako JOTA. Stąd większość z naszych świadectw zgadza się z tym, że pierwszy człon imienia Boga czytano IA, co przeczy formie Jehowa. Do identycznego ustalenia upoważnia nas grecki papirus Septuaginty 4Q LXX Lev b znaleziony w Qumran w grocie 4 (datowany na I wiek przed Chr., wg nowych oznaczeń qumrańskich oznaczany jako 4Q120), który transkrybuje tetragram jako IAO - zatem znów mamy tu JUD oddane przez JOTA oraz potwierdzenie, że druga litera w tetragramie była czytana jako A (por. Orygenes, Przeciw Celsusowi, VI, 31-32; Orygenes, Komentarz do Jana, I, 1, 7; Diodor z Sycylii, Biblioteka, I, 94, 2; Jak podaje Makrobiusz, również w pewnych misteriach greckich używano formy IAO - por. Encyklopedia Kościelna, Warszawa 1876, tom VIII, str. 583; por. też Imię Boże..., str. 7 tekst na różowym tle). O imieniu Bożym w rzeczonym 4Q LXX 120 wspomina też Joseph Fitzmyer w swej książce pt. 101 pytań o Qumran (Kraków 1997, str. 60) a także samo Towarzystwo Strażnica w swym New World Translation of the Holy Scriptures with references (Brooklyn 1984) na str. 1562-1564.

Druga litera, HE, nie da się łatwo przetranskrybować na grecki. Próbowano ją transkrybować jako OMEGA (Teodoret z Cyru i Epifaniusz), a Orygenes próbował przetranskrybować ją jako ETA. Klemens aleksandryjski (por. wyżej T. Brzegowy) i pewien papirus grecki oddają drugą literę za pomocą dyftongu "ou" (czyta się to jak "u"). Wspomniany papirus oddaje tetragram jako: AwOUhEI (por. Trimm, jak wyżej). Odczytując wokalizacje ostatniej litery H w tetragramie przez Klemensowe IAOUE i owo AwOUhEI otrzymujemy znów Jahwe (końcówka "he" z greckiego papirusu zgadza się z hebrajskim zakończeniem "eh", które tworzy Jahweh - por. Trimm, jak wyżej).

O tym, że transliteracja imienia Boga w języku greckim nie była zadaniem łatwym świadczy być może niezdecydowanie jakie znajdujemy u starożytnych. Epifaniusz i Teodoret raz oddają drugie H w tetragramie jako OMEGA (por. Trimm, jak wyżej), kiedy indziej idą zaś po prostu za samarytańską wokalizacją tetragramu jako Jave lub Jahe (por. jak wyżej oraz Imię Boże..., str. 7 tekst na różowym tle).

Klemens aleksandryjski i Orygenes opowiadają się za formą JAO (por. Orygenes, Przeciw Celsusowi, VI, 31-32; Orygenes, Komentarz do Jana, I, 1, 7; Imię Boże..., str. 7 tekst na różowym tle) a przy innej okazji za formą Iaouai/e (Klemens - por. Trimm i powyższy cytat z T. Brzegowego). Czasem opowiadają się za samarytańskim Iabe czy Iahe (Orygenes w swej Heksapli - por. powyższy cytat z T. Brzegowego) a nawet Iaej (znów Orygenes - por. Trimm, jak wyżej).

Józef Flawiusz w swej greckiej recenzji Wojny żydowskiej zdaje się świadczyć, że w transkrypcji greckiej tetragram oddawano przez greckie Jave. Czytamy w jego dziele o tym, że mitra kapłana żydowskiego zawierała imię Boże:

"Na głowę wkładał lnianą mitrę opasaną obwódką błękitną, którą otaczał inny wieniec złoty z wyciśniętymi literami świętymi. Były to cztery samogłoski" (Józef Flawiusz, Wojna Żydowska, V,7,236, por. Dawne dzieje Izraela, III,VII,6,178,8; por. tamże VIII,III,8,8,93; List Arysteasza, 98). W przypisie do tego fragmentu czytamy:

"Nie wiadomo dlaczego Józef mówi o samogłoskach. Przypuszczalnie miał na myśli grecką formę iave" (Jan Radożycki, Warszawa 1995, str. 325 i 504, przypis nr 136).

Niejaki Buchanan cytowany przez jedną z Strażnic twierdzi, że wymowie Jahwe przeczy litera "o" w wielu imionach teoforycznych. Jednakże problem "o" po h naświetlany u Buchanana próbował rozwiązać Kahle, który dowodził, że "o", czy "u" po h w tetragramie ostało dokoptowane przez masoreckie wypunktowanie tetragramu samogłoskami z Adonaj i nie znamy przypadku yhwh z "o" przed rokiem 1100:

"Not before 1100 was an o added to the word hwhy and this seems to indicate the pronunciation [Adonay]" (P. Kahle, "The Cairo Genize", The Translations of the Bible, rozdział 3, str.172-173, przypis nr 4).


Powrót do strony głównej
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2022