Jak dziś bronić wiary? "Gość Niedzielny"
ks. Tomasz Jaklewicz
"W Pierwszym Liście św. Piotra czytamy: "Bądźcie zawsze gotowi do obrony (pros apologian) wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia (gr. logou, dosłownie "słowa") tej nadziei, która w was jest" (3,15). Autor dodaje, że należy to czynić z delikatnością, respektem i czystym sumieniem (3,16). To klasyczny tekst biblijny, który zwraca uwagę, że wiara potrzebuje obrony i uzasadnienia, zwłaszcza gdy jest kwestionowana. Apologia to właśnie mowa obrończa, odpowiedź na zarzuty, zestaw rozumnych argumentów, które usprawiedliwiają określoną postawę czy wybór. Od słowa "apologia" wywodzi się "apologetyka", nazwa dyscypliny filozoficzno-teologicznej zajmującej się obroną i uzasadnianiem podstaw wiary chrześcijańskiej.
(...)
Wracam do zmartwień mojego kolegi, katechety. Siedem lat uczyłem religii w szkole i pamiętam doskonale, że miałem ten sam problem. Zżymałem się na podręczniki, w których nie było żadnych ciekawych przykładów, faktów, cytatów, argumentów, które mógłbym bez obciachu wykorzystać na lekcji. Sądzę, że wielu katechetów i duszpasterzy ma podobne odczucia. Czują się oni posłani na front bez skutecznej broni. Jeśli kogoś razi to wojenne porównanie, to może inaczej: są jak rybacy na łowach bez porządnej wędki i przynęty. W Roku Wiary będzie pewnie sporo uczonych konferencji, sympozjów i "pochylania się z troską". A może udałoby się część tego wysiłku skierować w stronę poprawy zaopatrzenia w "amunicję" szeregowych bojowników zmagających się na różnych frontach walki o dusze. Daj Boże!"