![]() |
Każdy Świadek Jehowy musi myśleć tak, jak myśli Jehowa. Bez publikacji Strażnicy umrze z głodu:
|
1956 Nr 6 |
str.4 str.5 str.6 |
|
1963 Nr 18 |
str.9 |
|
1969 Nr 16 |
str.4 |
Towarzystwo Strażnica zdaje sobie sprawę z popełnianych błędów, zmienności swych nauk, więc jakoś musi to wytłumaczyć i odwołuje się m. in. do Księgi Przysłów oraz do tzw. 'halsowania':
|
1982 Nr 18 |
str.13 |
|
str.19 |
str.19 |
|
1982 Nr 18 |
str.20 |
Moim zdaniem, odwoływanie się do tzw. "halsowania" jest chybione, ponieważ znaczenie tego słowa w żeglarstwie oznacza prowadzenie statku żaglowego zmiennym kursem pod wiatr. Jednak zawsze statek płynie do przodu. Natomiast nauczanie Strażnicy wraca do punktu wyjścia, a więc cofa się. Nadmienić należy, że w Księdze Przysłów czytamy: "Nie zbaczaj na lewo i na prawo, odwróć swą nogę od złego" (Prz 4, 27).
Ciekawą myśl możemy przeczytać tutaj:
|
1982 Nr 18 |
str.19 |
A może Bóg nie błogosławi Towarzystwu Strażnica, lecz przestrzega nas przed Świadkami Jehowy? Otóż w Ewangelii św. Mt 7, 15-20 Pan Jezus przestrzega nas przed fałszywymi prorokami. Mówi nam, że poznamy ICH po owocach:
|
wyd.IV |
Mt 7, 15-20 |
Fałszywych proroków, fałszywych nauczycieli poznajemy właśnie po owocach. Jakie są "cenne owoce" ogólnoświatowej społeczności Świadków Jehowy?
Czy o Świadkach Jehowy jest mowa w przypowieści o "słudze wiernym i roztropnym"?
|
wyd.IV |
Mt 24, 45-51 |
Według Towarzystwa Strażnica sługą był:
|
wyd.pol.1925 |
str.V |
następnie:
|
wyd.pol.1925 |
str.76 |
Karol Taze Russell nauczał, iż Pan powrócił:
|
wyd.pol.1920 |
str.189 |
Dowiedział się o tym dopiero w roku 1876:
|
zob. wyd.1995 |
str.46 |
|
zob. wyd.1995 |
str.47 |
Skoro Russell nauczał, że Pan powrócił w 1874 r., a "żywność" rozpoczął rozdawać od 1879 r. (rok rozpoczęcia wydawania Strażnicy):
|
str.2 Strażnica 1 października 2009 |
|
|
to Pan Jezus przychodząc rzekomo w 1874 roku nie zastał więc Karola Russella przy czynności rozdawania pokarmu. "Prawda" przestała być już prawdą.
Świadkowie Jehowy przesunęli więc powrót Pana na rok 1914 r:
|
1975 Nr 21 |
str.16 |
Jeszcze 15 lat po roku 1914 Sędzia Rutherford nauczał o powrocie Pana w roku 1874. Możemy o tym przeczytać w książce:
|
zob. wyd.pol.1929 zob. |
str.239 |
Należy zwrócić uwagę, że:
|
|
zob. |
|
|
|
Natomiast w książce Świadkowie Jehowy uczą:
|
zob. wyd.1993 |
str.31 |
oraz:
|
zob. wyd.1993 |
str.63 |
Wniosek nasuwa się prosty. Jeżeli Pan "uznał" Świadków Jehowy jako "niewolnika wiernego i rozumnego" dopiero w 1919 r. i dopiero od tego czasu "pomazańcy" zaczęli "rozgłaszać dobrą nowinę o Królestwie", a wcześniej byli od roku 1914 do 1918 "więźniami duchowego czyli nowoczesnego Babilonu", to tym samym jest oczywiste, że w 1914 r. nie mógł zastać Świadków Jehowy przy czynności rozdawania pokarmu!
Należy więc podkreślić, iż w przypowieści z Mt 24, 45-51 nie ma mowy o "słudze wiernym i roztropnym" jako o Świadkach Jehowy.
W poniższych publikacjach czytamy:
|
1 grudnia 1990 |
str.19 |
|
1 maja 1992 |
str.31 |
|
1 kwietnia 2007 |
str.25 |
Czy szeregowi Świadkowie Jehowy czytając Biblię samodzielnie do niczego nie dojdą i potrzebują "niewolnika", by poznać "cenne prawdy biblijne"?
|
15 marca 2000 |
str.14 |
|
str.14 |
W powyższej Strażnicy czytamy, iż "pewne aspekty zamierzenia Bożego" Świadkowie Jehowy dostrzegają "w mglistym zarysie". Pomimo że z wyciągniętymi rękami wołają o światło (str.10), to chodzą we mgle czekając na oświecenie, a "gdy korygowane jest zrozumienie prawdy biblijnej" - to się cieszą. Jeżeli Świadkowie Jehowy nie gwarantują niezmienności swej nauki, to i obecna ich wykładnia staje się fałszywa w stosunku do tej, która będzie w przyszłości. Widzimy, że od początku powstania Towarzystwa Strażnica "zdrowy pokarm duchowy" jest wciąż nieświeży, choć każdy głosiciel Strażnicy będzie twierdził, że żyje w "prawdzie".
Wszystko jest jeszcze przed nami:
|
15 września 2013 |
![]() str.14 |
![]() |