Rok 1980 i inne daty w dawnych wierzeniach Towarzystwa Strażnica

Autor: Włodzimierz Bednarski

Rok 1980 i inne daty w dawnych wierzeniach Towarzystwa Strażnica

Towarzystwo Strażnica przeważnie wyznacza jakieś daty, które są bliskie czasowo do realizacji. Takie, które mają szansę nastać za życia danego prezesa tej organizacji. W jednym ze swych artykułów napisałem, że na ogół prezesi ci nie wybiegali z wyznaczaniem dat ‘końca’ na lata odległe, lecz zawsze spodziewali się tego wydarzenia rychło. Czasem wpływ na to mogła mieć choroba przywódcy (np. Rutherford), lub proces starzenia się (np. Franz). Jedynie ‘niechcąco’, gdy prezes zmarł, data ‘końca’ mogła być wyznaczona na rok, który wypadał już po jego śmierci (np. Russell, Knorr, Franz).

Ale to nie wszystko, bo okazuje się, że Towarzystwo Strażnica lubiło też wybiegać w swych zapowiedziach naprzód. Czasem były to ‘proroctwa’ wyznaczane nawet na 1000 lat do przodu! Nikt z żyjących w tamtym czasie nie mógł sprawdzić wiarygodności tych zapowiedzi, więc przywódcy tej organizacji mogli spać spokojnie. Ale jednak niektóre z tych dat, te mniej odległe, ‘niespodziewanie’ nastały, czy nawet odeszły już do lamusa historii, a nic się wtedy nie wydarzyło z tego co oczekiwano.

Pomijamy tu rok 1914, o którym C. T. Russell (1852-1916), założyciel Towarzystwa Strażnica, uczył już od roku 1876. To temat na ogół dobrze znany. Tu wspomnimy o kolejnych oczekiwaniach, związanych z innymi latami.

 

Jedną z charakterystycznych dat tej organizacji był rok 1931, o którym rozpoczęto nauczać w roku 1917. Oto zapowiedź nastania pełni Królestwa:

„Czas ustanowienia Królestwa w mocy jest wskazany jako ‘czternastego roku po uderzeniu miasta’ (Chrześciaństwa) - czyli w trzynaście lat po roku 1918, to jest 1931. - Ezech. 40:1” („Dokonana Tajemnica” 1925 [ang. 1917] s. 664).

 

Niewiele czasu było na zrealizowanie się powyższej zapowiedzi, ale faktem jest, że nic się wtedy nie wydarzyło.

Inne proroctwo Towarzystwa Strażnica wskazywało na mniej więcej rok 1964, jako właściwy czas na zmartwychwstanie:

„Pan nie objawia dokładnie kiedy się rozpocznie zmartwychwstanie; lecz jest racjonalnie przypuszczać, że świat pod nowym Królem będzie gotów ich przyjąć w ciągu pół wieku po rozpoczęciu Jego sprawiedliwego panowania” („Pożądany rząd” 1924 s. 37-38).

 

Aby nie było wątpliwości od kiedy rozpoczęło się panowanie Jezusa i od którego momentu liczyć owe 50 lat, broszura ta informuje:

„Okres ten musiał dokładnie upłynąć i skończyć się 1-go sierpnia 1914 roku. Zatem koniec czasów pogan i koniec świata muszą niezbędnie oznaczać czas początku nowego świata. Innemi słowy zaznacza się czasem, gdy Ten, który ma prawo do panowania obejmuje władzę i rozpoczyna panować” (j/w. s. 24);

 

„światowa wojna, która zaczęła się w roku 1914, głód, epidemje i rewolucje, które nastąpiły potem i ogólny ucisk narodów - to są wszystko świadectwa obecności Mesjasza i czasu wprowadzenia Jego Królestwa” (j/w. s. 54).

 

Również to proroctwo w żadnym elemencie się nie spełniło. Minęło już ponad 90 lat, a nie 50, od roku 1914, a bynajmniej nikt nie widział zmartwychwstałych.

Popatrzmy jednak na kolejną zapowiedź zmartwychwstania, przed nastaniem XXI wieku:

„Mając tak wyraźne, dobitne i przekonywujące świadectwo, które stwierdza wtórą obecność Pana, przeto z całą stanowczością możemy powiedzieć, że zmartwychwstanie umarłych już wkrótce się rozpocznie. Przez słowo ‘wkrótce’ nie mamy na myśli następnego roku, lecz jak wierzymy, z pewnością to nastąpi przed rozpoczęciem się następnego wieku. Że próba przywrócenia ze stanu degradacji żywych jest blisko, stwierdzają to liczne i przekonywujące świadectwa. [Dla otrzymania bardziej wyczerpujących dowodów na ten przedmiot przeczytaj książki - ‘Miliony Ludzi Obecnie Żyjących Nigdy nie Umrą’ i ‘Harfę Bożą’.]” („Piekło. Czem ono jest? Kto w niem przebywa? Czy z niego można się wydostać?” 1924 s. 58; inna ed. s. 51).

 

Również ta zapowiedź nie wypełniła się w żaden sposób. Wiek XX skończył się kilka lat temu, a zmartwychwstanie nie nastąpiło.

Oto zaś proroctwa perspektywiczne, których ‘nikt’ z żyjących obecnie Świadków Jehowy nie może podważyć, bo do ich realizacji nie dożyje:

„Jesień 2875 R. P. Zupełność Restytucyi.

Jesień 2914 R. P. Panowanie przywrócone rodzajowi ludzkiemu” („Dokonana Tajemnica” 1925 [ang. 1917] s. 68).

 

Te dwie daty były wyznaczone w angielskiej Strażnicy już w roku 1904 (j/w. s. 68), a więc ponad 970 i 1010 lat przed ich ewentualnym spełnieniem!

 

Teraz zgodnie z tytułem tego artykułu zajmiemy się rokiem 1980, który większość Polaków kojarzy się z początkiem przemian w naszym kraju i w Europie wschodniej.

Choć Towarzystwo Strażnica o tej dacie zaczęło mówić już w roku 1917, to jednak miało ono inne oczekiwania co do niego.

Oto główna zapowiedź dla roku 1980, którą było zmartwychwstanie Żydów:

„Jest możebne, iż w roku 1980 zajdzie powstanie ze śmierci całego Cielesnego Izraela. Jest to 70 lat od czasu, gdy Pastor Russell w 1910 roku wydał wielkie świadectwo Żydom w New Yorku w wielkim budynku Hippodromie” („Dokonana Tajemnica” 1925 s. 70).

 

Tak też uczono wcześniej w angielskiej edycji tej książki z roku 1917:

It is possible that A. D. 1980 marks the regathering of all of Fleshly Israel from their captivity in death... (The Finished Mystery 1917 s. 62).

 

Ciekawe jednak, że pewna publikacja z roku 1917, drukująca książkę pt. „Dokonana Tajemnica” w odcinkach, jedno z powyższych zdań oddała inaczej (!):

„Jest możebne, iż w roku 1980 zajdzie coś ważnego dla Cielesnego Izraela, lecz nic takiego dla nas” (Strażnica Nr 12, 1917 s. 170).

 

Ale kolejne edycje angielskie cytowanej książki z roku 1926 i 1927 zawierają treść taką, jak przedstawiony tekst polski z roku 1925.

 

Omawiany rok 1980 był dla Towarzystwa Strażnica odpowiednikiem dla roku 135 po Chr.:

„zupełne wyludnienie Palestyny R. P. 135 (...) rok 135 (odpowiadający dacie 1980)” („Dokonana Tajemnica” 1925 s. 69).

 

Tak samo jak rok 1915 był równoważnikiem dla roku 70 po Chr.:

„Rok 70, który równa się z rokiem 1915” (j/w. s. 69).

 

Między rokiem 1980 i 1915 upłynęło 65 lat, tak samo jak między rokiem 135 i 70. Oto inne słowa to komentujące:

„Całkowite wyludnienie Palestyny nastąpiło dopiero w roku 135 (co odpowiada przez porównanie naszemu roku 1980) (...) Walka rozpoczęła się R. P. 130 i trwała przez pięć lat” (j/w. s. 68-69).

 

Widzimy więc, że dla Towarzystwa Strażnica rok 135 był datą wyludnienia Palestyny, a rok 1980 miał być czasem gdy ona znów się zapełni, bo wszyscy zmarli Żydzi zmartwychwstaną.

 

Książka pt. „Dokonana Tajemnica” nie była jedyną publikacją, która poruszała kwestię roku 1980. Oto jeden z fragmentów z czasopisma Strażnica z roku 1923 (po ang. 1920 r.):

„To jest, naturalne nasienie Abrahama, naród izraelski, wzmiankowany w wierszach 13 i 14, powróci tu znowu z innej niewoli; ale tym razem będzie to z niewoli Szatana i śmierci. Przy końcu czterech tysięcy lat, Izrael, jako naród, będzie obudzony ze śmierci. (...) Tak jak powiedziano na początku, że Abram wkroczył do Chanan na wiosnę w roku 2044 3/4 lat przed Chrystusem. Liczył 75 lat gdy opuścił Haran i wszedł do Chanan (1 Mojżeszowa 12:4, 5). Zatem odtąd aż do czasu, gdy Abram miał 99 lat musiało upłynąć 24 lat lub też działo się to w czasie 2020 3/4 lat przed Chrystusem. A cztery tysiące lat od tej daty skończyłoby się w (4000 - 2020 3/4, co równa się) 1979 1/4 lat R. P., czyli na wiosnę 1980 r. Byłby to czas ograniczający, w którym Izrael ‘tu się wróci’ ze swej śmierci. Będzie to akurat siedemdziesiąt lat od wiosny roku 1910, w którym to roku Pastor Russell zaczął głosić restytucję dla Żydów w Jeruzalem” (Strażnica 15.11 1923 s. 351).

 

W Strażnicy więc, rozumiano sprawę powrotu Żydów do życia w roku 1980 podobnie jak w cytowanej książce.

Może ktoś zapyta, kiedy Towarzystwo Strażnica porzuciło swoją wiarę co wydarzeń związanych z rokiem 1980?

Otóż, jak się wydaje, nie było jakiegoś oficjalnego odrzucenia tej daty i np. za nią zaproponowano inną. Rok 1980 odszedł do lamusa historii wraz z porzuconą nauką o Żydach, co nastąpiło w roku 1932. Oto wspomnienia tej organizacji o tym fakcie:

„W owym czasie błędnie odnosiliśmy proroctwa z Pism Hebrajskich do Izraela cielesnego. Jednakże w roku 1932 Jehowa pozwolił nam zrozumieć, że dotyczą one Izraela duchowego” (Strażnica Rok CVIII [1987] Nr 18 s. 25-26; por. Strażnica Nr 10, 1995 s. 19-20);

 

„Badacze Pisma Świętego dobrze znali liczne proroctwa o odrodzeniu, przekazane przez proroków Bożych starożytnemu Izraelowi (...). Do roku 1932 uważali, iż spełnią się one przede wszystkim na rodowitych Żydach. Wierzyli zatem, że Bóg znów okaże Izraelowi łaskę i stopniowo sprowadzi Żydów do Palestyny, otworzy im oczy na prawdę o Jezusie jako Odkupicielu i mesjańskim Królu i za ich pośrednictwem zleje błogosławieństwa na wszystkie narody” („Świadkowie Jehowy głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 141).

 

Na zakończenie warto dodać, że Towarzystwo Strażnica już nigdy nie łączyło swoich oczekiwań wprost z rokiem 1980. Datą najbliższą czasowo do tamtego okresu był rok 1975, którego ‘kampania’ rozpoczęła się w roku 1966, ale to już historia współczesna tej organizacji, a nie dawne wierzenia Świadków Jehowy z lat 1904-1927, które tu wspominaliśmy.


Powrót do strony głównej
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2019