Czy Chrystus powrócił w 1914 roku?

Autor: Włodzimierz Bednarski

Czy Chrystus powrócił w 1914 roku?

Gdy w 1930 r. Świadkowie Jehowy wycofali swą naukę o tym, że Chrystus niewidzialnie powrócił w 1874 r., zaczęli nauczać o Jego niewidzialnym powrocie w 1914 r. (patrz np. broszura z 1930 r. pt. „Wojna czy pokój?” s. 28). Widać więc, że Jego przyjście „zauważyli” czy raczej odczuli dopiero po 16 latach od czasu  Jego powrotu!!! Czemu ŚJ odrzucili naukę o powrocie Chrystusa w 1874 r.? Otóż pewnie dlatego, że nie było żadnych przekonywujących dowodów, że ten powrót miał miejsce. Prócz tego ŚJ lubują się w odróżnianiu swymi naukami od innych wyznań, a ponieważ o 1874 r. nauczały pozostałe grupy badaczy, powołujące się na Russella, więc ŚJ postanowili być oryginalni i zmienili swój pogląd. Ciekawe, że ŚJ ucząc o 1874 r. powoływali się na Biblię, a jednak tą naukę odrzucili. „Proroctwo” (s. 72) uczyło: „Pismo Św. dowodzi, że wtóra obecność Pana Jezusa Chrystusa rozpoczęła się w roku 1874 po Chr.”. Dziwne, że prawie identyczne zdanie tylko z inną datą zawierała  Strażnica Nr 24, 1931 s. 383, która uczyła: „Pismo Św. dowodzi, że wtóra obecność Jezusa Chrystusa rozpoczęła się w przybliżeniu około 1878 roku Pańskiego”. Było to już, jak widzimy, w 1931 r., gdy ŚJ mieli naukę o 1914 r.! Jak oni godzili te sprzeczne nauki pozostanie chyba ich tajemnicą.

Jakie dowody przedstawiają ŚJ na to, że Chrystus powrócił w 1914 r.?

Głody, mory, wojny, trzęsienia ziemi, to według ŚJ dowód, że Jezus powrócił („Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi” s. 150-153). Co ciekawe, zjawiska te dotykają nie tylko ludzi z innych wyznań i religii, ale i ŚJ. Nie wiem więc po cóż ŚJ potrzebne było to przyjście Chrystusa. ŚJ na potwierdzenie swej nauki przedstawiają też wyliczenie daty powrotu Chrystusa. Wystarczy do 607 r. przed Chr. dodać 2520 lat i już mamy 1914 r. i Chrystus staje się obecny (j/w. s. 140-141). Ale czy może jest dokładniejsza data? Otóż jest i to nawet dwie! ŚJ zawsze wiążą powrót Jezusa z końcem „czasów pogan” i powyżej przedstawione wyliczenie określa czas obu wydarzeń jako równoczesnych. Oto obie oferowane przez Towarzystwo Strażnica daty powrotu Chrystusa:

około 1  X (Strażnica Nr 3, 1969 s. 5 por. Rok CVIII [1987] Nr 18 s. 23; „Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego” s. 136, 719). Tę datę ŚJ podtrzymywali do 1969 r.

około 4/5 X (Strażnice: Rok XCII [1971] Nr 22 s. 11; Rok XCV [1974] Nr 9 s. 24; Rok CI [1980] Nr 13 s. 9). W ang. książce Man`s Salvation out of World Distress at Hand! 1975 (s. 287) ŚJ napisali: „parousia Chrystusa w mocy Królestwa rozpoczęła się najpierw ok. 4/5 października 1914 roku”.

Zapytajmy ŚJ jak godzą oni te stwierdzenia ze słowami Jezusa, że nikt nie zna dnia i godziny Jego powrotu (Mt 24:36).

Czy ŚJ nadal są pewni tego, że Chrystus powrócił w 1914 r.? Otóż da się zauważyć pewną ewolucję nauki Towarzystwa Strażnica. O ile poprzedni podręcznik do studium pt. „Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi” zawierał wiele stron (s. 142-149) poświęconych powrotowi Chrystusa, to nowy, pt. „Wiedza, która prowadzi do życia wiecznego” nie wspomina o powrocie Jezusa. Mówi jedynie o panowaniu Królestwa Bożego i dniach ostatnich (s. 90-107). Mało tego, rok 1914 połączony z powrotem Chrystusa nie pojawia się ostatnio zbyt często na łamach Strażnicy. Towarzystwo Strażnica od kilku lat nie mając rzeczowych argumentów raczej unika stwierdzenia, że Jezus powrócił w 1914 r. Częściej pisze o Jego królowaniu w niebie od 1914 r.

Czyżby ŚJ chcieli wycofać się ze swej nauki dotyczącej powrotu? Czas pokaże.

Dziś jedno jest pewne: szeregowi ŚJ wątpią w to, że Chrystus powrócił w 1914 r. Strażnica Nr 2, 1999 s. 11 poleca nawet modlić się za takich ŚJ. Podaje ona: „Obecnie niektórzy chrześcijanie najwyraźniej utracili poczucie, iż żyjemy u schyłku ‘czasu końca’, gdyż koncentrują się na sprawach osobistych (...) Słusznie więc współwyznawcy mogą się modlić, by tacy bracia na nowo rozbudzili w sobie lub utwierdzili wiarę w biblijne dowody, że obecność Chrystusa zaczęła się w roku 1914...”.

Nie dziwmy się, że ŚJ nie dowierzają Towarzystwu Strażnica bowiem ono tak pogubiło się w swych naukach, że mnoży niewidzialne powroty Chrystusa, bo mówi obecnie o trzech: „Po roku 96 n.e. Jezus nie ‘przyszedł’ w dostrzegalny sposób, dopóki w roku 1914 nie wstąpił na tron (...). Potem w ramach spełnienia proroctwa z Księgi Malachiasza 3:1 ‘przyszedłponownie w roku 1918, gdy wkroczył do świątyni Jehowy (...). W niedalekiej przyszłości ‘przyjdzieraz jeszcze, ‘gdy wywrze pomstę...’„ (Strażnica Nr 7, 1989 s. 11-12). Każdy szeregowy ŚJ znający trochę Biblię zna tekst: „tak Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechów wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują” Hbr 9:28. Każdy z nich zauważy, że mowa jest w nim o jednym, widzialnym powrocie Jezusa.

Nie warto pewnie udowadniać bardziej szczegółowo, że Chrystus nie powrócił w 1914 r., bo pewnie niedługo (tak jak w przypadku 1874 r.) ŚJ sami zaprzeczą swej nauce. Czy Chrystus jest obecny od 1914 r., jak uczą ŚJ? Tak, On jest obecny ale nie dopiero od 1874 czy 1914 r. lecz od dnia gdy powiedział do Apostołów: „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” Mt 28:20.


Powrót do strony głównej
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2019