Czy Kościół Katolicki wyznaczał daty „końca świata”?

Autor: Włodzimierz Bednarski

Czy Kościół Katolicki wyznaczał daty „końca świata”?

Świadkowie Jehowy, gdy im ktoś zarzuca, że wyznaczali oni lub Towarzystwo Strażnica różne daty ‘końca’ (np. 1878, 1881, 1914, 1915, 1918, 1920, 1925, lata 40-te XX w., 1975, „pokolenie roku 1914”, XX w.), próbują bronić się. Po prostu ‘odbijają piłeczkę’ i twierdzą, że Kościół Katolicki wyznaczał „koniec świata” na rok 1000 czy 1260. Wspomina się też czasem o roku 500. Jaka jest prawda?

 

Lata 1000 i 1260

 

Okazuje się, że Towarzystwo Strażnica nie podziela poglądu swoich głosicieli, gdyż twierdzi, iż Kościół Katolicki zwalczał tych, którzy wyznaczali rok 1000 czy rok 1260.

Widać więc, że szeregowi głosiciele są w opozycji do swej organizacji. Nie będziemy tu przytaczać źródeł katolickich, którym i tak Świadkowie Jehowy nie uwierzą. Przywołujemy zaś opinię Towarzystwa Strażnica, któremu powinni zaufać:

 

„Ponieważ z Księgi Objawienia 20:3, 7, 8 wynika, iż Diabeł ma być obezwładniony na tysiąc lat, a później »wyjdzie, by omamić narody« (Biblia Tysiąclecia), więc nic dziwnego, że niektórzy ludzie w X wieku n.e. bali się tego, co może przynieść rok tysięczny.

Oczywiście Kościół rzymskokatolicki oficjalnie potępił tę »panikę«, podobnie zresztą jak przepowiednie opata cystersów Joachima z Fiore, według którego koniec ery chrześcijańskiej miał nastać w roku 1260. W końcu w 1516 roku na Soborze Laterańskim V papież Leon X formalnie zakazał wszystkim katolikom przepowiadać, kiedy ma nadejść Antychryst i Sąd Ostateczny. Naruszenie tego prawa karano ekskomuniką!” (Strażnica Rok CVI [1985] Nr 12 s. 5).

 

Rok 500

 

Również Hipolit (†235) bywa przywoływany przez Świadków Jehowy, jako ten, który wyznaczył datę ‘końca’ na rok 500.

Owszem Hipolit wyznaczył ten czas, ale data ta była bardzo odległa od kresu jego życia i nie była ona nigdy powszechnie akceptowana w Kościele Katolickim. Data ta ‘umarła’ wraz z Hipolitem.

 

Oto słowa Towarzystwa Strażnica z roku 1953 z artykułu pt. „Druga obecność Chrystusa nie jest alarmem fałszywym”, w którym w rozdziale Różne fałszywe alarmy w przeszłości podano:

 

„Hipolit wyznaczył dzień powrotu Chrystusa na rok 500 po narodzeniu Chrystusa. (...) Wskazany przez Hipolita rok 500 nie opierał się na Piśmie, ale był przypuszczeniem, które okazało się fałszywe” (Strażnica dodatkowa z lat 1950-1959, art. z okładki „Młodość nie jest przeszkodą w spełnianiu kaznodziejstwa” s. 4 [ang. 01.11 1953]).

 

Widzimy z tego, że rok 500 był „przypuszczeniem” Hipolita, a nie wnioskiem biblijnym.

Data ta wybiegała aż o 265 lat poza życie tego męża, więc nie była ona jego oczekiwaniem, ani nie wypływała z jego samolubnych pragnień.

 

Prócz tego nie wiemy dokładnie, który Hipolit jest autorem tych słów. Jeśli jest nim antypapież o tym imieniu, to tym bardziej nie można roku 500 przyjmować jako stanowiska Kościoła Katolickiego. Jeśli zaś ten Hipolit nie był antypapieżem, to wygłosił on tylko swoje prywatne „przypuszczenie”, jakie może wypowiedzieć każdy z nas.

 


Powrót do strony głównej
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2019