Odmawianie modlitwy Ojcze nasz według Towarzystwa Strażnica

Autor: Włodzimierz Bednarski

Odmawianie modlitwy Ojcze nasz według Towarzystwa Strażnica

Organizacja Świadków Jehowy znana jest z tego, że lubi odróżniać się od kościołów chrześcijańskich poprzez zmianę swoich nauk. Pamiętamy, że na przykład do 1936 roku Towarzystwo Strażnica nauczało o krzyżu, a w tymże roku zamieniło go na pal, na którym miał umrzeć Jezus. Takich zmian doktryny dla odróżnienia się od innych, a przede wszystkim od innych badaczy Pisma Św. (w początkach tej organizacji), było wiele (np. daty rozpoczęcia się czasów ostatecznych, powrotu Chrystusa, niewidzialnego zmartwychwstania itp.).

Do takiej formy zwrócenia na siebie uwagi należy też porzucenie (ok. 1986 r.) przez głosicieli Towarzystwa Strażnica odmawiania „Modlitwy Pańskiej”, którą przez wiele lat Świadkowie Jehowy uznawali jako godną tego. Pewnie pomyślano sobie w tej organizacji, że skoro w odstępczym chrześcijaństwie, to znaczy Babilonie, odmawiają tę modlitwę, to my, aby odróżnić się, zaprzestaniemy to robić!

W artykule tym, będącym małym archiwum tekstów, chcemy przybliżyć fragmenty, które mówiły o odmawianiu Ojcze nasz, jak i o odrzuceniu tego zwyczaju. Na swoje ‘usprawiedliwienie’ Świadkowie Jehowy twierdzą, że „Modlitwa Pańska” jest tylko „wzorową modlitwą” („Bądź wola Twoja” 1964 rozdz. 1, par. 40) lub „wzorcową modlitwą”, a nie taką, którą należy „recytować”. Towarzystwo Strażnica ujmuje to następująco:

„Podanej przez niego modlitwy wzorcowej nie należy jednak uczyć się na pamięć z myślą o tym, by ją później co rusz recytować” (Strażnica 15.02 2009 s. 17).

 

Poniżej przedstawimy charakterystyczne fragmenty mówiące o dawnym i niedawnym odmawianiu Ojcze nasz przez Świadków Jehowy oraz o zaniechaniu tego. Ukażemy też jaki stosunek do tej modlitwy mieli następcy Apostołów. Artykuł ten podzielimy na następujące rozdziały:

Odmawianie Ojcze nasz;

Odrzucenie odmawiania Ojcze nasz;

Wcześni chrześcijanie a Ojcze nasz.

 

Odmawianie Ojcze nasz

 

Od czasów prezesa C. T. Russella (zm. 1916) w Towarzystwie Strażnica odmawiano „Modlitwę Pańską”, choć on nie narzucał jej jako obowiązkowej. Później, aż do 1985 roku, było już inaczej. Oto kilkanaście przykładów o tym:

„Tak samo ogólnie nazwana Modlitwa Pańska, nie była wypowiedziana wyłącznie w obecności samych tylko apostołów, lecz jest to przykład zbiorowej modlitwy” (ang. Strażnica 15.08 1896 s. 2023 [reprint]);

 

„Należy jednak zauważyć, że chociaż Modlitwa Pańska, tak jak ona jest wyrażona, jest stosowną modlitwą, to jednak widocznym zdaje się być, że nie była ona przez Pana podana z zamiarem, by ustawicznie miała być powtarzana, jako jedyna prośba przed tronem łaski, ale raczej dana była, jako wzór” (ang. Strażnica 01.07 1906 s. 3806 [reprint]);

 

„Modlitwa ogólnie zwana Modlitwą Pańską, została poleconą głównie jako wzór. My mamy się modlić według tego wzoru, lecz nie koniecznie tymi samymi słowami. Porządek tej modlitwy jest nader piękny” (ang. Strażnica 01.02 1910 s. 4559 [reprint]);

 

„Modlitwa Pańska, jak ogólnie jest znana, jest modlitwą zwyczajną, nie formą z dobranych słów; wszakże jest tak wielką i wzniosłą, iż dobrze jest dla jego naśladowców powtarzać ją każdodziennie” (Strażnica 15.10 1924 s. 315); patrz też „Proroctwo” 1929 s. 89;

 

„Rodzice ćwiczyli swoje dzieci w domu, i na oznaczony czas zbierały się obie familie na wspólne badanie Biblii (…) Często się złączali do modlitwy, którą Jezus swoich uczni nauczył: »Przyjdź królestwo twoje (…)«. (Mat. 6:10)” („Dzieci” 1941 s. 3 [maszynopis]; por. s. 15, 29, 36 [ed. ang. s. 11, 42, 77, 95]);

 

„Natomiast prawdziwi i wierni chrześcijanie modlą się do Jehowy Boga: »Święć się imię twoje. Przyjdź królestwo twoje. (…)« (Mateusza 6:9, 10)” („Religia zbiera wicher” 1945 [ang. 1944] s. 58);

 

„Czy odmawiasz modlitwę »Ojcze Nasz«, w której powiedziano: »Bądź wola twoja jako w niebie, tak i na ziemi«? Jeśli tak, to powinieneś być żywo zainteresowany nowym światem, obiecanym dawno temu przez Jehowę Boga” („Życie w Nowym Świecie” 1952 s. 2).

 

W artykule pt. Modlitwa Pańska bliska zupełnego wysłuchania Towarzystwo Strażnica między innymi napisało:

„Radujemy się, że jest bliskie wysłuchanie naszej modlitwy, aby Jego imię było uświęcone” (Strażnica Nr 2, 1952 s. 5 [ang. 15.08 1951]).

 

Oto kolejne fragmenty:

„Modlitwa ta jest przeznaczona wyłącznie dla tych, którzy szczerze starają się dostosować do pouczeń Pana, lecz z powodu swej niedoskonałości naruszają jego sprawiedliwe wymagania nie będąc w stanie prowadzić się w sposób doskonały” („Niech Bóg będzie prawdziwy” 1957 [ang. 1952] rozdz. XIV, par. 18); patrz też „Nowe niebiosa i nowa ziemia” 1958 [ang. 1953] s. 11; „Od raju utraconego do raju odzyskanego” 1960 [ang. 1958] s. 194;

 

„Chrześcijanie słusznie powtarzają wzorową modlitwę zapisaną w 6 rozdziale Mateusza, a tym samym prośbę, żeby Ojciec niebiański dostarczał im chleba powszedniego” (Strażnica Nr 12, 1959 s. 5 [ang. 01.07 1958]);

 

„Jeśli w Modlitwie Pańskiej prosimy Ojca niebiańskiego: »Bądź wola Twoja (…)«, to podejmujemy rzetelne wysiłki, żeby stwierdzić, jaka jest teraz Jego wola, a potem spełniamy ją posłusznie z miłością i wiarą” („Bezpieczeństwo podczas »wojny wielkiego dnia Boga Wszechmocnego«” 1960 s. 17 [ang. Strażnica 15.10 1960 s. 628]);

 

„A więc ci, którzy się modlą słowami wzorowej modlitwy, której nauczył Jezus, modlą się o to, by Jego wola działa się na ziemi…” („Bądź wola Twoja” 1964 [ang. 1958] rozdz. 2, par. 6);

 

„Czy odmawiałeś już kiedyś poważnie modlitwę »Nasz Ojcze w niebiosach, niech twoje imię będzie uświęcone. (…)« (Mat. 6:9, 10, NW). Jeśli tak, to także rób coś na rzecz tego Królestwa. Zostań prawdziwym kaznodzieją chrześcijańskim!” (Strażnica Nr 6, 1964 s. 14);

 

„Czyż nie prosimy w Modlitwie Pańskiej: »Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom«?” (Strażnica Nr 22, 1966 s. 5);

 

„NIGDY dotąd nie było sprawą tak pilną, jak obecnie, żeby się modlić słowami: »Zbaw nas ode złego«. Takie są końcowe słowa wzorowej modlitwy, której Jezus Chrystus nauczył swych uczniów (Mat. 6:13). Jest to prośba do Jehowy Boga o wybawienie od złych mocy duchowych” (Strażnica Nr 7, 1970 s. 14).

 

„O to właśnie prosimy w modlitwie: »Przyjdź królestwo Twoje. Bądź wola Twoja (…)« - Mateusza 6:10” („Prawda, która prowadzi do życia wiecznego” 1970 [ang. 1968] rozdz. 12, par. 3; por. rozdz. 14, par. 11; rozdz. 17, par. 3); patrz też angielska edycja z roku 1981 s. 103;

 

„Już ponad szesnaście stuleci obłudnie odmawia się w nominalnym chrześcijaństwie modlitwę »Ojcze nasz«, lecz przez cały ten czas również poszczególni prawdziwi chrześcijanie wypowiadali w swych modlitwach słowa: »Ojcze nasz, któryś jest w niebiesiech, święć się imię twoje, przyjdź Królestwo twoje, bądź wola twoja, jako w niebie, tak i na ziemi.« (Mat. 6:9, 10)” (Strażnica Nr 5, 1970 s. 14-15);

 

„Dlatego my chrześcijanie nadal w imię Pana Jezusa Chrystusa modlimy się do Jehowy Boga: »Ojcze nasz, któryś jest w niebiesiech, święć się imię twoje«” (Strażnica Rok XCIII [1972] Nr 18 s. 6);

 

„Nie na próżno więc szczerzy chrześcijanie modlą się słowami: »Ojcze nasz, któryś jest w niebiosach! Święć się imię twoje. Przyjdź królestwo twoje. Bądź wola twoja jako w niebie, tak i na ziemi.«” (Strażnica Rok XCV [1974] Nr 1 s. 15);

 

„Posłuszni jemu wierni jego naśladowcy do dziś dnia wymawiają słowa: »Ojcze nasz, który jesteś w niebiesiech! Święć się imię twoje; przyjdź królestwo twoje; bądź wola twoja jak w niebie, tak i na ziemi.«” (Strażnica Rok XCV [1974] Nr 2 s. 6);

 

„Jesteś zawsze, drogi czytelniku, mile widzianym gościem na zebraniach świadków Jehowy. Jeżeli nie wiesz, gdzie się znajduje najbliższe miejsce takich zebrań, możesz się zwrócić po informacje do osoby, która ci doręczyła niniejsze czasopismo. Spotkasz tam wielu miłych, interesujących ludzi, naprawdę oddanych Bogu Jehowie i szczerze starających się spełniać Jego wolę. Z głęboką wiarą modlą się oni: »Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje. Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie«.” (Strażnica Rok XCVI [1975] Nr 8 s. 13);

 

„A czemu dajemy dziś wyraz, gdy modlimy się do Jehowy Boga tak, jak Jezus nauczył swych uczniów, mianowicie: »Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię twoje, przyjdź Królestwo twoje, bądź wola twoja jak w niebie, tak i na ziemi«?” (Strażnica Rok XCVII [1976] Nr 20 s. 10);

 

„A zatem dla imienia Bożego jest miejsce w przekładach Biblii. Powinno się w nich znaleźć, żeby mogli je poznać i posługiwać się nim wszyscy szczerzy czciciele Boga, którzy pragną na wzór Jezusa wysławiać imię jego Ojca oraz którzy się modlą słowami: »Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje«” (Strażnica Rok C [1979] Nr 2 s. 20).

 

W kolejnym artykule Towarzystwo Strażnica mówi swym czytelnikom, że Świadkowie Jehowy odmawiają omawianą modlitwę i zachęca ich słowami „przekonaj się o tym”:

Świadkowie Jehowy modlą się: »Nasz Ojcze w niebiosach, niech imię Twoje będzie uświęcone. Niech nadejdzie Twoje królestwo« (Mat. 6:9, 10). Nie powtarzają tego bezmyślnie. Słowa te mają dla nich głęboki sens, gdyż wskazują na jedyną nadzieję zjednoczenia ludzkości przez niebiański rząd Boży. Przekonaj się o tym. Zachęcamy cię do nawiązania kontaktu z miejscowym zborem Świadków Jehowy i do chodzenia na zebrania” (Przebudźcie się! Rok LXVI [1985] Nr 9 s. 9-10).

 

Słowa powyższe z 1985 roku były prawdopodobnie ostatnimi, w których Towarzystwo Strażnica akceptowało odmawianie modlitwy Ojcze nasz. Warto by „przekonać się”, jak wygląda powyższa sprawa dziś, do czego zachęcała nas ta organizacja. Ciekawe, że w tych samych latach ukazały się też takie oto słowa:

„Jezus nie miał na myśli, by słuchacze zaczęli po prostu odmawiać z pamięci modlitwę, którą właśnie zamierzał im podać” (Strażnica Rok C [1979] Nr 10 s. 14).

 

Odrzucenie odmawiania Ojcze nasz

 

W kolejnych latach organizacja Świadków Jehowy już odcinała się od odmawiania „Modlitwy Pańskiej”. Wynajdywano jakie się tylko da ‘argumenty’ przeciw niej (że Jezus nie kazał odmawiać, że to jest recytowanie, że to uczenie się na pamięć, itp.):

„Jako wzorzec lub wskazówkę Jezus polecił uczniom modlitwę, znaną dziś pod nazwą Modlitwy Pańskiej (Mat. 6:9-13). Wprawdzie nie powinno się jej recytować, ale poruszone w niej sprawy zostały uszeregowane według ważności” (Strażnica Rok CIX [1988] Nr 10 s. 4);

 

„W niektórych szkołach regularnie odmawia się modlitwy, np. Ojcze Nasz. Mimo że Świadkowie Jehowy uznają tę modlitwę, nie uczestniczymy w rytualnym powtarzaniu jej. Kiedy bowiem Jezus dawał tę wzorcową modlitwę, wypowiedział się przy tym przeciw powtarzaniu »wciąż na nowo tego samego« (Mateusza 6:7, 8)” („Świadkowie Jehowy a szkoła” 1990 s. 27);

 

„Świadkowie Jehowy nie recytują modlitwy wzorcowej z pamięci, lecz zawarte w niej drogocenne wskazówki pomagają im otworzyć serce przed Bogiem” (Strażnica Nr 2, 1990 s. 6);

 

„W modlitwie wzorcowej, zanotowanej w Ewangelii według Mateusza 6:9-13, poruszył sprawy, które mogą być treścią naszych modlitw. (…) Jezus nie chciał, żebyśmy recytowali czy też ustawicznie powtarzali tę modlitwę bez zastanawiania się nad jej treścią (Mateusza 6:7)” („Wiedza, która prowadzi do życia wiecznego”1995 s. 155);

 

„Ze wszystkich modlitw zanotowanych w Piśmie Świętym szczególnie pouczająca jest modlitwa wzorcowa, którą niczym wonne kadzidło przedłożył Jezus Chrystus. (…) Zastanówmy się nad tą modlitwą. Nie miała ona być recytowana, lecz tylko służyć za wzorzec” (Strażnica Nr 2, 1999 s. 13);

 

„O tym, że Jezus nie chciał, by z pamięci recytowano modlitwę wzorcową, świadczą również różnice, jakie występują w dwóch odnotowanych fragmentach, w których uczył swych naśladowców modlić się” (Przebudźcie się! Nr 17, 2005 s. 27);

 

„Podając następnie modlitwę wzorcową, zwaną »Ojcze nasz«, Jezus nie polecił: »Macie odmawiać modlitwę«” (Przebudźcie się! Nr 11, 2008 s. 18).

 

Ciekawe, że w jednym z artykułów Towarzystwo Strażnica ma ‘pretensje’ do innych ludzi, że zaniechali tej modlitwy, choć Świadkowie Jehowy sami jej nie odmawiają:

„»OJCZE nasz, któryś jest w niebie, święć się imię twoje, przyjdź Królestwo twoje, bądź wola twoja jak w niebie, tak i na ziemi« (Mat. 6:9, 10, Biblia warszawska).

Prawie od 2000 lat wierni chrześcijanie biorą sobie te słowa za wzór, gdy się modlą do Boga. Ponieważ pierwszy raz wypowiedział je Pan Jezus Chrystus, znane są pod nazwą Modlitwy Pańskiej lub jako »Ojcze nasz«.

Jednakże w dobie obecnej wiele osób nie odmawia już Modlitwy Pańskiej. Nie wiążą swoich nadziei na lepszą przyszłość z Królestwem Bożym, lecz z ludzkimi rządami i systemami ekonomicznymi, z postępem nauki lub z Organizacją Narodów Zjednoczonych. Czy można to powiedzieć również o tobie, czytelniku? A jeśli tak, czy patrzysz na świat realnie?” (Strażnica Rok CVII [1986] Nr 9 s. 1, 3).

 

Jak widzimy z powyższego, Świadkowie Jehowy z odmawiania biblijnej modlitwy zrobili jakby „zwyczaj niebiblijny”. Przestali odmawiać słowa Ojcze nasz pewnie tylko dlatego, by odróżnić się od całego chrześcijaństwa.

 

Wcześni chrześcijanie a Ojcze nasz

 

Chrześcijanie od najdawniejszych lat, tak jak Apostołowie („Wy zatem tak się módlcie…” Mt 6:8; „Kiedy się modlicie, mówcie…” Łk 11:2), odmawiali modlitwę Ojcze nasz. Praktykowano to nawet trzy razy dziennie, co też było zwyczajem zaczerpniętym z Biblii.

Wpierw przytoczymy słowa z pisma Didache z około 100 roku, o którym Towarzystwo Strażnica pisze:

„Jednym z najwcześniejszych pozabiblijnych zbiorów zasad wiary chrześcijańskiej jest Didache, czyli Nauka dwunastu apostołów. Zdaniem niektórych historyków dzieło to, składające się z 16 krótkich rozdziałów, pochodzi sprzed roku 100 n.e. Jego autor jest nieznany. Didache wyjaśnia, co powinni wiedzieć ludzie pragnący zostać chrześcijanami” (Strażnica Nr 3, 1992 s. 19).

 

Oto zaś słowa z Didache:

„Ani nie módlcie się jak obłudnicy, lecz jak polecił Pan w swojej Ewangelii, tak się módlcie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie (…). Módlcie się w ten sposób trzy razy na dzień” (Didache 8:2-3);

 

Tertulian (155-220) w dziele „O modlitwie”, w którym zawarł on swój komentarz do Ojcze nasz, napisał:

„Dlatego po odmówieniu nakazanej formuły modlitwy wolno jeszcze dodać inne prośby…” („O modlitwie” 9);

 

„byśmy za przykładem Daniela, przestrzegającego żydowskiego zwyczaju, przynajmniej trzy razy na dzień modlili się, jako dłużnicy wobec trzech Osób - Ojca, Syna i Ducha Świętego” („O modlitwie” 25).

 

W innym swym dziele, przeciwko heretykowi Prakseaszowi, pisał:

„W tej jednak właśnie ekonomii zechciał Ojciec mieć Syna na ziemi, siebie zaś w niebie; tam i sam Syn spoglądał, modląc się i prosząc Ojca, a i nas nauczył tam się zwracać w modlitwie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie” („Przeciw Prakseaszowi” 23:4).

 

Świadkom Jehowy liczba „trzy” źle się kojarzy, bo zaraz przychodzi im na myśl Trójca Święta, którą zdecydowanie odrzucają. Tymczasem ten zwyczaj modlitewny pochodzi już ze Starego Testamentu, o czym oni pewnie nie wiedzą, a dotyczył on np. proroka Daniela:

„Trzy razy dziennie padał na kolana modląc się i uwielbiając Boga, tak samo jak to czynił przedtem” (Dn 6:11).

O tym samym mówi też psalmista:

„A ja wołam do Boga i Pan mnie ocali. Wieczorem, rano i w południe narzekam i jęczę, a głosu mego [On] wysłucha” (Ps 55:17-18).

 

Swoje komentarze do Ojcze nasz pozostawili nam też Orygenes (185-254) i Cyprian (200-258). Pierwszy napisał dzieło „O modlitwie”, a drugi traktat „O Modlitwie Pańskiej”.

Oto ważny fragment z pisma  Cypriana:

„zwracamy się do Ojca z prośbą i modlitwą, której nas Syn nauczył. (…) Jakaż bowiem może być duchowa modlitwa nad tę, którą nam Chrystusa dał, który i Ducha Św. posłał, jakaż może być prawdziwa prośba do Ojca nad tę, która wyszła z ust Syna, będącego prawdą? Inaczej modlić się, niż nauczył, nie tylko jest nieświadomością, ale winą, skoro sam wyraźnie powiedział: »ze względu na waszą tradycję znieśliście przykazanie Boże« (Mt 15:6). Módlmy się przeto, najmilsi bracia, jak nas nauczył Bóg nauczyciel. Przyjazna i rodzinna jest modlitwa, prosić Boga jego sposobem, gdy do uszu jego wstępuje modlitwa Chrystusa. Niech pozna Ojciec słowa Syna swego, gdy się modlimy (…) o ileż słuszniej uzyskujemy, o co prosimy imieniem Chrystusa, jeżeli jego prosimy modlitwą!” („O Modlitwie Pańskiej” 2-3).

 

W cytowanym fragmencie Cyprian jakby polemizował z dzisiejszymi Świadkami Jehowy!

Natomiast Orygenes, prócz wspomnianego dzieła o modlitwie Ojcze nasz, napisał takie oto słowa:

„Jeżeli Bóg nie wysłuchuje grzeszników, to dlaczego Chrystus poucza grzeszników, by się modlili: »Odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom«” („Komentarz do Ewangelii według Jana” fragment 135 [pochodzący z Katen]; por. podobnie fragment 70).

 

Przed nim kilka aluzji do odmawiania Ojcze nasz uczynił też Klemens Aleksandryjski (150-212), który pisał:

„Modlimy się przecież o to, żeby na ziemi stała się wola Boga, jak w niebie” („Kobierce” IV:66,1);

 

„[chrześcijanin] Od samego Pana nauczył się także, o co powinien upraszać. A więc będzie się modlił na każdym miejscu…” („Kobierce” VII:49:5-6);

 

„Dlatego również ma prawo się modlić, mówiąc: »Odpuść nam, bo i my odpuszczamy«” („Kobierce” VII:81,1-2).

 

Jeszcze wcześniej Ireneusz z Lyonu (130-202) tak oto ‘napomknął’ o Ojcze nasz:

„Dlatego w modlitwie nauczył nas mówić: »i odpuść nam nasze winy«” („Przeciw herezjom” V:17,1).

 

Widzimy z powyższego, że w pierwszych wiekach, tak jak my dziś, odmawiano „Modlitwę Pańską”. Jednak Świadkowie Jehowy w połowie lat 80-tych XX wieku porzucili ten chrześcijański zwyczaj, uważając go pewnie za „niebiblijną tradycję”, a może nawet „babilońską”. Tylko czy odmawianie modlitwy pochodzącej z Pisma Świętego może być taką tradycją?

Kto nie wierzy w takie pojmowanie sprawy przez Świadków Jehowy niech zobaczy, jak w jednej z publikacji, opisującej między innymi odmawianie trzy razy dziennie Ojcze nasz, zaliczono to do „niebiblijnych poglądów” (Strażnica 01.07 2009 s. 28).


Powrót do strony głównej
Powrót początku artykułu
facebook
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2022