Piramidka i grób C. T. Russella

Autor: Włodzimierz Bednarski

Piramidka i grób C. T. Russella

Do niedawna, gdy w większości posługiwałem się polską literaturą Świadków Jehowy, nie byłem świadom pewnych rzeczy. Otóż wydawało mi się, że przynajmniej przez ostatnie 60 lat Towarzystwo Strażnica nie wspominało o miniaturze Wielkiej Piramidy, która stoi obok nagrobka C. T. Russella (zm. 1916), dawnego prezesa tej organizacji. Rzeczywiście w polskich publikacjach próżno było szukać wspomnianych informacji. Z tego też powodu niewielu Świadków Jehowy wie cokolwiek w tej kwestii. Niektórzy głosiciele zdają sobie sprawę, iż Russell „zgodnie ze swą wolą został pochowany w Allegheny na parceli rodziny Betel” („Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 64) i że postawiono tam nagrobek z jego zdjęciem i napisem „The Laodicean Messenger”, tzn. posłaniec, anioł Laodycejski z Ap 3:14 (jw. s. 64). Nie potrafią jednak nic dodać do tego.

Mało który Świadek Jehowy zdaje sobie sprawę z tego, że wspomniany nagrobek stoi tuż obok miniatury piramidy Cheopsa!

Niedawno ukazała się w Polsce (specjalnie dla nadzorców podróżujących) publikacja, która przedstawia historię Świadków Jehowy w USA, będąca częścią angielskiego „Rocznika Świadków Jehowy 1975”. W niej to podano nawet nazwę cmentarza, gdzie pochowano Russella, ale nic więcej:

Oddzielna uroczystość odbyła się w Carnegie Music Hall w Pittsburghu (Allegheny); rozpoczęła się 6 listopada o godzinie 14.00, a o zmierzchu zwłoki Russella złożono na cmentarzu Rosemont w Allegheny, na parceli rodziny Betel” („Dzieje Świadków Jehowy w czasach nowożytnych. Stany Zjednoczone Ameryki. Na podstawie Rocznika Świadków Jehowy na rok 1975” s. 29).

 

Wydawało mi się przez wiele lat (jak wspomniałem powyżej), że to jest wszystko, co Towarzystwo Strażnica chciało nam przekazać w tej materii.

Jednak w 1984 roku, w broszurze wydanej po angielsku z okazji 100-lecia istnienia Towarzystwa Strażnica, wspomniano o „replice piramidy” stojącej obok miejsca pochówku Russella. Szkoda tylko, że nie zamieszczono tam fotografii tej piramidki. W publikacji tej, która jest pomocą dla chcących odwiedzić grób Russella, napisano:

„UNITED CEMETERY. Jehovah’s Witnesses do not revere burial places, but some desire to visit the Watch Tower Society’s burial plot where C. T. Russell was buried. Turn right off Perrysville Avenue on to Cemetery Lane. The United Cemetery is the last cemetery on this road. A few yards beyond the replica of a pyramid is a driveway that takes one near the Society’s plot” (Centennial of the Watch Tower Bible and Tract Society of Pennsylvania 1884-1984 1984 s. 30).

 

Przez wiele lat wątpiłem też w to, czy gdziekolwiek w swoich publikacjach Towarzystwo Strażnica ukazało wspomnianą replikę piramidy na fotografii.

Tymczasem każdy odwiedzający grób Russella w Pittsburghu (Allegheny) może zobaczyć, obok wspomnianego nagrobka, miniaturę piramidy Cheopsa, stojącą tam od 1919 r. Fotografię zawierającą nagrobek i piramidkę zamieściło niedawno czasopismo pt. „Teraźniejsza Prawda i Zwiastun Chrystusowej Epifanii” Nr 5, 1997 s. 69, wydawane przez epifanistów (Świecki Ruch Misyjny „Epifania”), którzy do dziś podtrzymują, a nawet rozwinęli, naukę Russella o piramidzie. Również inne ugrupowanie badaczy, uważające się za kontynuatora nauki Russella, nie wstydzi się tej piramidki i zamieściło ją na zdjęciach w swym czasopiśmie pt. „Świt Królestwa Bożego i Wtórej Obecności Jezusa Chrystusa” Nr 6, 1986 s. 17, 19 (wydane przez Stowarzyszenie Badaczy Pisma Świętego).

 

Jednak całkiem niedawno natknąłem się w angielskiej publikacji Towarzystwa Strażnica na projekt wspomnianej repliki piramidy. Wydaje się, że organizacja ta tylko jeden raz przedstawiła ową piramidkę na fotografii, a było to bardzo dawno temu, bo w 1919 roku, w raporcie z konwencji (kongresu) głosicieli tej organizacji (patrz Souvenir Report of the Bible Student’s Convention Pittsburgh, Pa. January 2-5, 1919 s. 6; por. s. 7, na której zamieszczono jej opis).

Z opisu, we wspomnianej publikacji, dowiadujemy się, iż owa piramidka była zaakceptowana przez Russella (jw. s. 7) i że na niej miał być umieszczony symbol „krzyża i korony”. Podano też konkretne jej wymiary oraz treść napisów, które miały znaleźć się na niej. Wspomniano, że jeszcze w 1919 roku monument ma być gotowy, a nadzorować miał to „brat Bohnet” (ten sam, który zajmował się wcześniej w Towarzystwie Strażnica tzw. cudowną pszenicą; patrz „Dzieje Świadków Jehowy w czasach nowożytnych. Stany Zjednoczone Ameryki. Na podstawie Rocznika Świadków Jehowy na rok 1975”s. 24).).

Najciekawsze jest jednak to, że można było ‘zakupić’ kawałki kamienia, z którego była powyższa piramidka wykonana. Czyżby chodziło o jakiś kult przedmiotów? Oto słowa o tym:

„Każdy wyznawca prawdy pragnący mieć odłamek skalny może wysłać pieniądze pocztą, aby pokryć transport kawałka wielkości jajka i dodatkową opłatę, aby opłacić Towarzystwu za trud pakowania przesyłki. Najlepiej będzie, jeśli członkowie klasy będą zamawiać zbiorowo” (jw. s. 7).

O owej piramidce wspomniano też w angielskiej Strażnicy 15.12. 1921 s. 371. W polskim jej odpowiedniku napisano:

„W poniedziałek trzydziestego pierwszego, kiedy to przypada rocznica przemiany Brata Russell’a do chwały, przyjaciele zgromadzili się po południu na cmentarzu, gdzie odbyto posługi ku uczczeniu jego pamięci, które trwały krótko z powodu nieprzyjaznego stanu powietrza. Zgromadzeni otrzymali mały upominek w postaci widoku gruntu i kamiennej piramidy na grobie” (Strażnica 01.01 1922 s. 3).

 

Ponieważ nie każdy czytający ten artykuł orientuje się, z jakiego powodu umieszczono ową piramidkę obok grobu Russella, podajemy kilka cytatów z ostatnich 60 lat, z polskich publikacji Świadków Jehowy, w których ukazano jak ważną była dla nich kiedyś Wielka Piramida:

„Jehowa musi być prędkim świadkiem (...) On też wykazał, że piramida w Gizeh nie jest żadnym kamiennym ‘świadkiem Bożym’ ani ‘Biblią z kamienia’, ale pomnikiem demonizmu...” (Strażnica Nr 12, 1957 s. 12);

 

„nie pozostaje nam nic innego jak wniosek, że musiała być wzniesiona raczej przy pomocy siły demonicznej niż przez czynną moc Jehowy Boga (…) z pewnością nie została zbudowana przez ludzi oddanych prawdziwemu wielbieniu Jehowy Boga, ale przez praktykujących astrologię, która jest przejawem religii diabelskiej, oraz zbudowano ją na poparcie takiej religii” (Strażnica Nr 5, 1961 s. 14-15, art. Wielka Piramida w Gizeh. Wytwór prawdziwego wielbienia czy fałsz?).

 

„Wielbiciele prawdziwego Boga musieli się jednak całkowicie uwolnić od pogańskich nauk i obyczajów. Na przykład jeszcze przez jakiś czas po roku 1919 zwracali uwagę na to, by nosić ubiory nadające jakoby wygląd bardziej świątobliwy, uważali wielką piramidę egipską za ‘Biblię w kamieniu’, obchodzili takie pogańskie święta jak ‘Boże Narodzenie’, posługiwali się pogańskimi symbolami, jak krzyż, i pielęgnowali inne nieczyste zwyczaje religijne” (Strażnica Nr 8, 1969 s. 4);

 

„W roku 1886 Charles T. Russell wydał książkę Boski plan wieków, w której znalazł się wykres ukazujący związek historii ludzkości z Wielką Piramidą w Egipcie. Uważano, że ten grobowiec faraona Chufu jest słupem, o którym mowa w Księdze Izajasza 19:19, 20: »W owym dniu będzie pośrodku ziemi egipskiej ołtarz dla Jehowy, a słup dla Jehowy przy jej granicy. I będzie w ziemi egipskiej znakiem i świadectwem dla Jehowy Zastępów«. Co miałoby łączyć tę piramidę z Biblią? Twierdzono na przykład, że długość niektórych korytarzy w Wielkiej Piramidzie wskazuje na czas rozpoczęcia »wielkiego ucisku«, wspomnianego w Ewangelii według Mateusza 24:21. Niektórzy Badacze Pisma Świętego byli bardzo pochłonięci pomiarami różnych elementów tej piramidy i próbowali na ich podstawie ustalić takie rzeczy jak dzień, w którym pójdą do nieba! Ta »Biblia w Kamieniu« jak ją zwano, cieszyła się wielkim szacunkiem przez kilka dziesięcioleci, aż do czasu, gdy w Strażnicy angielskiej z 15 listopada i 1 grudnia 1928 roku (wydanie polskie z 1 i 15 stycznia 1929 roku) wykazano, że do poparcia świadectwa zawartego w Biblii Jehowa nie potrzebował żadnych kamiennych pomników wybudowanych przez pogańskich faraonów i pokrytych demonicznymi znakami astrologicznymi” (Strażnica Nr 1, 2000 s. 9-10);

 

„Przez jakieś 35 lat pastor Russell uważał, że Wielka Piramida w Gizie była kamiennym świadkiem Bożym, potwierdzającym okresy wspomniane w Biblii (Izaj 19:19). Świadkowie Jehowy odrzucili jednak pogląd, jakoby jakaś egipska piramida miała cokolwiek wspólnego z prawdziwym wielbieniem (zobacz polską ‘Strażnicę’ z 1 i z 15 stycznia 1929 roku)” („Świadkowie Jehowy - głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 201).

 

Dodać należy, że w cytowanej publikacji przedstawiono fotografię piramidy Cheopsa (s. 201), a na ilustracji wykres z nią związany z napisem:

„The Great Pyramid of Gizeh. The Bible Stone - Witness” (j/w. s. 201; patrz też s. 162).

Patrz też „Dzieje Świadków Jehowy w czasach nowożytnych. Stany Zjednoczone Ameryki. Na podstawie Rocznika Świadków Jehowy na rok 1975” s. 10; „‘Wieczyste zamierzenie’ Boże odnosi teraz triumf dla dobra człowieka” 1978 s. 10.

 

Wypada jeszcze przytoczyć jeden fragment z okresu prezesa J. F. Rutherforda (zm. 1942), bo i on początkowo podtrzymywał naukę o piramidzie:

„Wielka Piramida Egiptu, stojąca jako milczące i nieożywione świadectwo Pana, jest posłańcem; i jej świadectwo przemawia z wielkiem krasomówstwem odnośnie Boskiego planu (Izajasz 19:19, 20)” (Strażnica 15.06 1925 s. 180).

 

Widzimy z powyższego, że dla Towarzystwa Strażnica w latach 1881-1928 nauka o Wielkiej Piramidzie była tak ważną, że nawet obok nagrobku swego prezesa C. T. Russella postawiło ono jej replikę. Jeśli dziś ową piramidę organizacja ta nazywa „pomnikiem demonizmu” (Strażnica Nr 12, 1957 s. 12), to co my możemy myśleć o jej dawnych wykładniach i grobie jej prezesa?

Warto też dodać, że szerzej opisaną kwestię Wielkiej Piramidy znajdzie zainteresowany w mojej książce pt. „W obronie wiary. Pismo Święte a nauka Świadków Jehowy, innych sekt i wyznań niekatolickich” w rozdziale Piramida Cheopsa; patrz też artykuł pt. Czy Towarzystwo Strażnica miało coś wspólnego z masonerią? (www.piotrandryszczak.pl).

 


Powrót do strony głównej
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2019