Towarzystwo Strażnica i cztery razy Czy jest później niż myślisz? (cz. 1)

Autor: Włodzimierz Bednarski, dodano: 2014-07-11

nastepna część

Towarzystwo Strażnica i cztery razy Czy jest później niż myślisz? (cz. 1)

Towarzystwo Strażnica w różny sposób dopinguje swoich głosicieli do oczekiwania na Armagedon. Najczęściej ma to miejsce poprzez ciągłe powtarzanie słów „wkrótce”, „niedługo” i „niebawem”. Również nakazuje ono swoim głosicielom, by innym ludziom też tak przedstawiano bliskość Armagedonu. Oto przykładowe teksty z tym związane:

 

Wkrótce nastąpi największy ucisk, jakiego doznał świat, a jego punktem kulminacyjnym będzie Armagedon, »wojna wielkiego dnia Boga Wszechmocnego« (Objawienie 16:14, 16)” (Przebudźcie się! Nr 3, 1999 s. 6).

 

„Już wkrótce w Armagedonie władza Jehowy na stałe zastąpi człowiecze rządy, pozostające pod kontrolą Szatana (Dan. 2:44; Obj. 16:16). Dobiegną one kresu, a Królestwo Boże obejmie swym panowaniem całą ziemię” (Strażnica 15.01 2010 s. 32).

 

„Królestwo Boże już niebawem usunie w Armagedonie zorganizowane przez Diabła pozornie trwałe społeczeństwo („ziemię”) i unicestwi buntownicze masy ludzkie („morze”) (Objawienie 11:17 do 12:12; 21:1)” (Strażnica Nr 7, 1990 s. 31).

 

„Para głosicieli przedstawia bieżący »Temat do rozmów«. Po przywitaniu domownika głosiciel 1. mówi mu, że chciałby się z nim podzielić dobrą nowiną o Królestwie. Wspomina, że niedługo wszyscy źli ludzie zginą w Armagedonie, a dobrzy zostaną ocaleni (Używa określeń niezrozumiałych dla większości ludzi). Domownik przerywa i pyta, o co chodzi. Głosiciel 2. włącza się do rozmowy i wspomina, że ludzie na ogół są zaniepokojeni obecną sytuacją, a zwłaszcza zbrojeniami i groźbą wybuchu wojny nuklearnej. Pyta rozmówcę, czy jego zdaniem doczekamy się prawdziwego pokoju na ziemi” (Nasza Służba Królestwa Nr 10, 1986 s. 2).

 

Do niedawna organizacja Świadków Jehowy używała też innego ‘straszaka’ wobec swych głosicieli, to znaczy określenia „kilka lat”. Poprzez używanie tych słów zapewniano wszystkich, że Armagedon nastąpi w ciągu najbliższych „paru lat”. Szczególnie przed rokiem 1975, ale nie tylko, stosowano te wyświechtane hasło. Oto przykładowe teksty z tym związane:

 

„Obecnie toczy się walka decydująca i zwycięstwo jest pewne, albowiem jest to tylko sprawa kilku lat, gdy Szatan będzie skrępowany” (Strażnica 01.12 1922 s. 380);

 

„Mam szczególną przyjemność ogłosić, że następne kilka lat zobaczy kompletne ustanowienie tego Królestwa, które ma być pożądaniem wszystkich narodów” (Strażnica 01.12 1929 s. 366);

 

„Jonadabowie, którzy teraz myślą o zawarciu małżeństwa, uczynią, zdaje się lepiej, gdy poczekają parę lat, zanim ognista burza Armagedonu przeminie...” (Spojrzyj faktom w oczy i poznaj jedyną drogę ucieczki 1938 s. 49);

 

„Niezależnie od tego, czy narody ‘pogańskie’ uznają to za prawdę, sprawują one obecnie władzę tylko dzięki tolerancji ze strony Boga. Jehowa jeszcze pozwoli im istnieć przez kilka lat (...) zanim w Armagedonie zostanie mu położony ostateczny kres” (Strażnica Nr 22, 1969 s. 4);

 

„Wydarzenia dziejące się na świecie w ramach spełniania proroctwa biblijnego wskazują niezawodnie, że zaledwie kilka lat pozostało jeszcze teraźniejszemu niegodziwemu porządkowi rzeczy” (Strażnica Nr 16, 1970 s. 2);

 

„Pamiętajmy, że nie tylko Biblia, ale i przywódcy świata poświadczają, iż żyjemy w bardzo poważnych czasach. Parę lat, jakie pozostały bieżącemu pokoleniu, to nie za wiele na udowodnienie Jehowie, że naprawdę pragniemy podobać się Jemu, aby następnie otrzymać z Jego rąk przywilej życia w nowym porządku rzeczy” (Strażnica Nr 23, 1970 s. 13);

 

„Co będzie z tymi ludźmi za kilka krótkich lat? Czy w ogóle wtedy będą? Znikną wówczas wszelkie ślady po starym systemie rzeczy, a nad ziemią i jej sprawami pełną kontrolę obejmie Królestwo Boże” (Strażnica Rok XCIII [1972] Nr 24 s. 13);

 

„Naśladujmy więc raczej ten dobry przykład miłości do Jehowy i prawdziwego wielbienia, a nie bądźmy zbyt przywiązani do domów, posad i dóbr materialnych; nie zżywajmy się nadmiernie z tym, co stary system będzie mógł oferować jeszcze tylko przez kilka lat. Jest to sprawa naprawdę nie cierpiąca zwłoki! Kończy się czas dla tych, którzy żyją wyłącznie pogonią za materialnym użyciem” (Strażnica Rok XCIV [1973] Nr 8 s. 12).

 

Gdy minął rok 1975 organizacja Świadków Jehowy już być może bezpowrotnie odrzuciła termin „kilka lat”, ale jak widzimy, używa ona nadal innych ‘mocnych’ stwierdzeń.

 

W artykule tym chcemy jednak zwrócić uwagę na inny zabieg stosowany przez Towarzystwo Strażnica. Jest nim cykliczne przypominanie następujących słów: Czy jest później niż myślisz?

Tak się bowiem składa, że organizacja Świadków Jehowy przeprowadziła dotychczas cztery akcje związane z tym chwytliwym hasłem. Miały one miejsce, dziwnym zbiegiem okoliczności, co 21 lat:

 

w roku 1949;

w roku 1970;

w roku 1991;

w roku 2012.

 

 Czyżby tak długie lata przerwy między tymi kampaniami propagandowymi miały wygasić w pamięci Świadków Jehowy ich dawne obietnice, oczekiwania i zawiedzione nadzieje?

Chyba Towarzystwo Strażnica nie planuje na tak wiele lat naprzód swoich wykładów?

Przecież oczekiwało ono zawsze ‘końca’ wkrótce, za „kilka lat”, a nie za 21 lat.

Poniżej opisujemy oddzielnie każdą z tych akcji.

 

Rok 1949 - Jest później niż myślisz!

 

W roku 1949, po raz pierwszy, w specjalnym wykładzie stwierdzono, że Jest później niż myślisz! Ogłosił to prezes Towarzystwa Strażnica N. H. Knorr (zm. 1977). Później już to samo hasło przytaczał on, oraz jego następcy, ze znakiem zapytania, a nie z wykrzyknikiem.

Oto wspomnienia o tym wykładzie z roku 1949:

 

„Kiedy w roku 1949 bracia Knorr i Henschel przyjechali do Urugwaju po raz drugi, brat Knorr wygłosił w Montevideo wykład »Jest później, niż myślisz!«, którego wysłuchały 592 osoby. Ochrzczono 73 nowych. W tamtym okresie na terenie kraju działało 11 zborów. Dziesięć lat później, podczas swej czwartej wizyty, brat Knorr przemawiał w Montevideo do przeszło 2000 słuchaczy. Wtedy było już 1415 głosicieli w 41 zborach” (Rocznik Świadków Jehowy 1999 s. 239).

 

„W następnym roku na zgromadzenie w hali Maple Leaf Gardens w Toronto przyjechał prezes Towarzystwa, Nathan Knorr, i jego sekretarz, Milton Henschel. Brat Knorr wygłosił porywający wykład publiczny »Jest później, niż myślisz!«” (Strażnica Nr 17, 2000 s. 29).

 

Wykład ten miał wielką rangę, a prezes Towarzystwa Strażnica wygłaszał go wszędzie, gdzie tylko mógł. Wspominano go wielokrotnie:

 

ang. Strażnica 15.01 1950 – 6 razy;

ang. Strażnica 01.02 1950 – 7 razy;

ang. Strażnica 01.04 1950 – 1 raz;

ang. Strażnica 15.01 1952 – 1 raz;

ang. Rocznik Świadków Jehowy 1950 – 15 razy;

Jehovah’s Witnesses in the Divine Purpose 1959 s. 238 – 1 raz;

ang. Rocznik Świadków Jehowy 1972 s. 83 – 2 razy;

ang. Rocznik Świadków Jehowy 1973 s. 69-70 – 2 razy;

ang. Rocznik Świadków Jehowy 1979 s. 206– 1 raz;

ang. Rocznik Świadków Jehowy 1989 – 2 razy.

 

Wcześniej pisano o tym wykładzie aż 19 razy w roku 1949, w angielskich Strażnicach wydawanych od 1 czerwca do 1 sierpnia oraz w obu grudniowych numerach (brak tych artykułów po polsku).

Nie wiemy co zawierał omawiany tekst, gdyż nie opublikowano go później w czasopismach. Wiemy jedynie, z powyższego wspomnienia, że był to „porywający wykład publiczny”.

W tym czasie nauczano, że zanim przeminie „pokolenie roku 1914” nastanie ‘koniec’. Zapewne zawierał on też te myśli, które ukazano w innych publikacjach.

Raymond Franz (1922-2010), były członek Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy (w latach 1971-1980), tak wspomina wprowadzenie nauki o „pokoleniu roku 1914” w roku 1926:

 

„Około 70 lat temu, w piśmie The Golden Age (Złoty Wiek) z 20 października 1926 roku, połączono słowa Jezusa o »tym pokoleniu« z rokiem 1914 (to samo uczyniono w dalszych numerach Strażnicy). Około dwudziestu pięciu lat później w Strażnicy angielskiej z 1 czerwca 1951 roku stwierdzono: »Stąd nasze pokolenie jest tym pokoleniem, które zobaczy początek i koniec tego wszystkiego, włącznie z Armagedonem«. W Strażnicy angielskiej z 1 lipca 1951 roku »to pokolenie« znowu połączono z rokiem 1914. Na temat Mateusza 24:34 powiedziano tam:

»Właściwym znaczeniem tych słów jest, ponad wszelką wątpliwość, to znaczenie, zgodnie z którym ‘pokolenie’ rozumie się w jego zwyczajnym sensie, jak u Marka 8:12 i w Dziejach 13:36, to znaczy jako ludzi żyjących w danym okresie czasu«.

I dodano:

»Dlatego znaczy to, że od roku 1914 pokolenie nie przeminie się to wszystko spełni, pośród czasu wielkiego ucisku«.

Odtąd przez ponad czterdzieści lat Towarzystwo Strażnica przypisywało słowu »pokolenie« zawartemu w Mateusza 24:34 znaczenie czasowe. Wielokrotnie wskazywano na fakt starzenia się ludzi, których pokoleniowo można było wiązać z rokiem 1914, jako na wyraźny dowód tego, że pozostały czas jest krótki” (Kryzys Sumienia R. Franz, 2006 s. 309-310).

 

Dodajmy, że cytowane Strażnice angielskie mają swoje polskie odpowiedniki. Pierwsza to Strażnica Nr 21, 1951 s. 11 (art. Dlaczego Biblia jest szczególnie praktyczna dla naszych dni s. 8-14), a druga, to Strażnica Nr 23, 1951 s. 6 (art. Wizja o „czasie końca” s. 3-11), które cytujemy poniżej wraz z tekstami z broszur z roku 1946 i 1953:

 

„»(...) Zaprawdę powiadam wam, żeć nie przeminie ten wiek, ażby się to wszystko stało.« Łukasza 21:28-32. (...) Narody z całą pewnością nie mogą się weselić wraz z papieżem w mieście watykańskim; albowiem papież nie weseli się z wydarzeń światowych od 1914 roku, o czym świadczą jego często słyszane lamenty o jego »bolejącym sercu«. Ani też nie mogą wszystkie narody weselić się z tymi różnymi religijnymi sektami i obrządkami, z katolikami, protestantami, żydami, czy innymi, ponieważ u żadnej z nich nie ma jakiejkolwiek wiary w nadejście końca świata, i żaden z pośród nich nie ma otwartych oczu zrozumienia, by widzieć, że Królestwo Boże pod Chrystusem Jezusem przyszło, i by się z tego cieszyć” (Weselcie się narody 1946 s. 12-13).

 

„Zatem to właśnie nasze pokolenie jest tym, które ujrzało początek, a też zobaczy i koniec, zakończenie tych rzeczy, włącznie z Armagedonem” (Strażnica Nr 21, 1951 s. 11).

 

„Rzeczywistym znaczeniem tych słów jest poza wszelką kwestią to, co czyni »pokolenie« czyli »rodzaj« lub »wiek« w sensie pospolitym, tak jak u Marka 8:12 i w Dziejach Apostolskich 13:36, a mianowicie tych, którzy żyją w podanym okresie czasu. Tak więc na to »pokolenie« miały spaść owe nagromadzone sądy. (Mat. 23:36) Oznacza to zatem, że od roku 1914 odnośne pokolenie nie ma przeminąć, aż wszystko będzie wypełnione i to w czasie wielkiego ucisku” (Strażnica Nr 23, 1951 s. 6).

 

„Generacja, która patrzyła na początek tych prorokowanych wydarzeń, dożyje też ich końca, jak to przepowiedział Jezus: »(...) Prawdziwie mówię wam, że ta generacja żadnym sposobem nie przeminie, aż wszystkie te rzeczy się wydarzą« (Mateusza 24:32-34, NW). Innymi słowami: Skoro te rzeczy zaczęły występować na jaw w roku 1914 i trwały aż do dziś, to ludzie, którzy żyli wówczas, będą jeszcze żyć w chwili nastania końca w Armagedonie. (...) Te brzemienne w skutki wydarzenia będą dla dzisiejszej generacji stanowić punkt szczytowy” (Podstawa wierzenia w Nowy Świat 1953 s. 51).

 

Rok 1970 - Czy jest później niż myślisz?

 

Gdy minęło 21 lat po raz drugi nawiązano w roku 1970 do omawianego tematu, ale już w formie pytania: Czy jest później niż myślisz?

Przygotowaniem do omawianej akcji były następujące słowa Strażnicy z roku 1967:

 

„W tym systemie rzeczy, spiesznie już zmierzającym do Armagedonu, stawką jest życie ludzkie. Nikt nie może dziś powiedzieć: »Niech się o to martwią następne pokolenia«, albo: »My tego nie dożyjemy«. Za mało jest czasu na takie poglądy. Jest później, niż wielu sobie myśli! Kiedy więc rozmawiasz z ludźmi, którzy gotowi są słuchać prawd Słowa Bożego, Biblii świętej, to po prostu wyrywasz ich ze szponów śmierci” (Strażnica Nr 15, 1967 s. 5).

 

Hasło Czy jest później niż myślisz? ukazano pisząc je wielkimi literami na okładce Przebudźcie się! numer 1 z roku 1970. Pod omawianymi słowami zamieszono jeszcze takie oto podtytuły:

 

Czy dobiega końca czas istnienia obecnego pokolenia?

Co przyniosą lata siedemdziesiąte?

 

Całe to czasopismo zawiera zbiór artykułów, którego kluczowym jest tekst Co przyniosą lata siedemdziesiąte?

Lata siedemdziesiąte XX wieku to czas oczekiwania przez Świadków Jehowy na rok 1975. W związku z tym w czasopiśmie tym z roku 1970 zawarto takie oto zdania:

 

„Co Biblia mówi na temat znaczenia obecnych wydarzeń światowych? Wskazuje, że szybko upływa czas przewidziany na istnienie obecnego niesprawiedliwego świata! Wskazuje, że najwyżej za kilka lat nastąpi zmiana w sprawach ludzkich, zmiana tak ogromna, iż odbije się na każdym mieszkańcu ziemi, na każdym mężczyźnie, na każdej kobiecie i na każdym dziecku. Niewątpliwie odbije się to i na tobie. (...) Światu naprawdę pozostało już niewiele lat istnienia!” (Przebudźcie się! Nr 1, 1970 s. 3);

 

„Jedno jest jednak pewne: Lata siedemdziesiąte będą najkrytyczniejsze w całej historii rodzaju ludzkiego” (jw. s. 13).

 

„Gdyby w latach siedemdziesiątych interwencja Jehowy Boga doprowadziła do zniszczenia zepsutego świata, który zmierza ku całkowitej ruinie, to chyba nie powinno nas to zdziwić. Jeżeli komuś się zdaje, że przedstawiamy tę sprawę w zbyt czarnych kolorach, to niech zwróci uwagę na ostrzeżenia, które pod naporem nieubłaganych faktów wyszły z ust wybitnych osobistości tego świata. Czują, że zbliża się katastrofa, ale nie uznają kierownictwa Biblii...” (jw. s. 13).

 

Na potwierdzenie roku 1975 powoływano się na rozmaitych ekspertów żywieniowych i politycznych:

 

„W książce pt. Famine – 1975! (Głód – 1975!) eksperci do spraw wyżywienia W. i P. Paddockowie piszą: ‘Do roku 1975 świat stanie wobec niesłychanej katastrofy. W krajach gospodarczo zacofanych będzie grasował głód, jakiego jeszcze nie było’.

‘Przepowiadam określoną datę: rok 1975; w tym roku będziemy przeżywać nowy kryzys w całym jego straszliwym znaczeniu’.

‘Do roku 1975 w wielu głodujących krajach na porządku dziennym będzie bezprawie, anarchia, dyktatura wojskowa, narastająca inflacja, przerwy w transporcie, chaos i niepokoje’.” (Przebudźcie się! Nr 1, 1970 s. 14).

 

„‘A w gazecie Arizona Republic z czerwca 1968 podano, iż profesor R. Heilbroner z Nowego Jorku ››przepowiedział, że na początku lat siedemdziesiątych, dojdzie do największej katastrofy, jaką świat kiedykolwiek przeżył‹‹, ponieważ zaludnienie będzie tak wielkie, że istniejące zapasy żywności okażą się zupełnie niewystarczające’.” (jw. s. 14).

 

„Dean Acheson, były amerykański sekretarz stanu, oświadczył w roku 1960, że żyjemy w okresie bezprzykładnej niepewności, i dodał: ‘Jestem na tyle poinformowany o tym, co się dzieje, iż z całkowitym przekonaniem mogę wam powiedzieć, że za piętnaście lat /czyli około roku 1975/ obecny świat stanie się zbyt niebezpieczny, aby można było na nim żyć’” (jw. s. 13).

 

Prócz tego Towarzystwo Strażnica, jak zwykle, pisało o pozostałych „niewielu latach” oraz, że właśnie w roku 1975 minie 6000 lat od stworzenia Adama. Natomiast siódme tysiąclecie, zaczynające się jesienią1975 roku, miałoby być okresem szczęśliwego 1000-lecia:

 

„Światu naprawdę pozostało już niewiele lat istnienia!” (Przebudźcie się! Nr 1, 1970 s. 3).

 

„(...) już niewiele lat pozostało do czasu, gdy Bóg zniszczy zepsuty system rzeczy, który teraz panuje nad ziemią. Skąd możemy mieć taką pewność? Między innymi z tego, co Jezus powiedział w swoim wielkim proroctwie o ‘dniach ostatnich’.” (jw. s. 12);

 

„Już samo to dowodzi, że do przepowiedzianego końca pozostało niewiele lat. Jeszcze w inny sposób można udowodnić, że żyjemy w ostatnich latach owego ‘czasu końca’ (Dan. 12:9, BT). Biblia wskazuje, że wkrótce upłynie 6000 lat dziejów rodu ludzkiego. Co to oznacza?” (jw. s. 13);

 

„Pierwsze sześć tysięcy lat, które upłynęły od czasu stworzenia człowieka, można więc przyrównać do pierwszych sześciu dni tygodnia w starożytnym Izraelu. Siódme tysiąclecie można przyrównać do siódmego dnia owego tygodnia, to znaczy sabatu. - 2 Piotra 3:8. Jakże słusznie więc po 6000 lat Bóg położy kres nieudolnemu gospodarowaniu ludzi i zgodnie z tym wzorem zastąpi je tysiącletnim panowaniem swego wspaniałego Królestwa! O to Królestwo chrześcijanie modlili się w ciągu wielu stuleci” (jw. s. 13).

 

Według niezawodnej chronologii biblijnej Adam i Ewa zostali stworzeni w roku 4026 p.n.e.” (jw. s. 13);

 

„W ROKU 1975 KOŃCZY SIĘ 6000 LAT DZIEJÓW LUDZKOŚCI” (jw. s. 14).

 

Oczywiście w tym samym czasie, gdy oczekiwano na rok 1975, pisano też o „pokoleniu roku 1914”, które szybko miało zakończyć swój bieg życia:

 

„Gdyby nawet przyjąć, że 15-letnie dzieci były na tyle dojrzałe, żeby pojąć znaczenie tego, co się wydarzyło w roku 1914, to najmłodsi z ‘tego pokolenia’ mają już około 70 lat. A zatem większość pokolenia, o którym mówił Jezus, już wymarła. Pozostali są już w podeszłym wieku. Pamiętajmy jednak, że Jezus powiedział, iż koniec obecnego złego świata nastąpi, zanim całkowicie przeminie to pokolenie. Już samo to dowodzi, że do przepowiedzianego końca pozostało niewiele lat” (Przebudźcie się! Nr 1, 1970 s. 13).

 

Prócz tego te same „znaki końca” miały być charakterystyczne dla „pokolenia roku 1914”, jak i dla roku 1975. Takim przykładem na to są dwa artykuły występujące w cytowanym Przebudźcie się!

Pierwszy z nich przedstawia ilustrację, a na niej pędzący z góry po skosie pociąg, zmierzający do przepaści nazwanej Armagedonem. Jego końcowe wagony są przy roku 1914, początku „dni ostatnich”, a lokomotywa jest ‘tuż tuż’ przed przepaścią. Artykuł ten ma tytuł „Rok 1914 punktem zwrotnym” (Przebudźcie się! Nr 1, 1970 s. 4).

Drugi zaś tekst intryguje już samym tytułem: „Co przyniosą lata SIEDEMDZIESIĄTE?” (jw. s. 12).

Uzupełniają to artykuły zatytułowane: „Dokąd ten świat zmierza” (s. 2), „Skąd wiadomo, że żyjemy w ‘dniach ostatnich’?” (jw. s. 6), „Znak ‘dni ostatnich’” (jw. s. 7), „Wspaniała przyszłość w nowym porządku Bożym!” (s. 16), „Nadszedł czas, żeby ufnie ‘podnieść głowy’” (jw. s. 22) i „Ile cię to będzie kosztować?” (s. 26).

 

Ale to nie wszystko, gdyż Towarzystwo Strażnica w tym samym czasopiśmie przedstawiło siebie, jako wiarygodną organizację, w przeciwieństwie do innych ludzi, którzy zapowiadali „koniec świata”:

 

„To prawda, że w przeszłości pewni ludzie przepowiadali ‘koniec świata’, podając nawet dokładne daty. Niektórzy zbierali wokół siebie grupki ludzi i uciekali w góry lub zamykali się w swych domach oczekując na koniec świata. Nic się jednak nie działo. ‘Koniec’ nie nastąpił. Ludzie ci okazali się fałszywymi prorokami. Dlaczego? Na czym się zawiedli? Otóż nie zwrócili uwagi na to, że muszą wystąpić wszystkie oznaki spełniania się proroctwa biblijnego. Poza tym ludzie ci nie znali prawdy Bożej ani nie mieli dowodów na to, że są kierowani przez Boga i że Bóg się nimi posługuje.

A jak jest obecnie? Dzisiaj posiadamy potrzebne dowody i to wszystkie. Dowodów tych nie da się obalić! Obok świadectwa chronologii biblijnej wystąpiły obecnie wszystkie z licznych wydarzeń tworzących wielki znak ‘dni ostatnich’. (…) Następnie, jak czytamy w Mateusza 24:33, 34, dodał: ‘Tak samo i wy: Kiedy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach. Zaprawdę powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie.’ Obecnie widzimy, jak za życia jednego pokolenia występują wszystkie wydarzenia, z których się składa ów znak, a jest ich blisko czterdzieści, i w dodatku Boski rozkład czasu, Jego ‘kalendarz’, wskazuje, że już prawie się skończył czas przyznany obecnemu niegodziwemu systemowi rzeczy. Sytuacja dzisiejsza jest więc całkowicie odmienna od sytuacji, w jakiej się znalazły osoby, które ogłaszały ‘koniec świata’ za życia wcześniejszych pokoleń” (Przebudźcie się! Nr 1, 1970 s. 22-23).

 

Interesujące jest to, że omawiane Przebudźcie się! po angielsku ukazało się w roku 1968, a więc w dwa lata wcześniej niż po polsku.

Oto wspomnienie tamtej akcji i przykładowy opis pozyskania nowych członków dla organizacji Świadków Jehowy:

 

„Kobieta będąca Świadkiem przez jakiś rok przynosiła mi czasopisma, ale wciąż spotykał je ten sam los, dopóki wreszcie nie przeczytałam Przebudźcie się! z 8 października 1968 roku, zatytułowanego »Czy jest później niż myślisz?« Spodobało mi się i ku mojej radości takie samo wrażenie wywarło na moim mężu. Zaczęliśmy poznawać prawdę i chłonęliśmy ją jak gąbka wodę. Wciąż nam było mało tej wspaniałej wiedzy, którą zdobywaliśmy. W roku 1969 zostaliśmy ochrzczeni” (Przebudźcie się! Nr 2, 1997 s. 24).

 

Widzimy więc, jak bliskość roku 1975 powodowała, że nowi głosiciele, aby ratować się przed Armagedonem, „chłonęli” nauki Świadków Jehowy „jak gąbka wodę” i szybko przyjmowali chrzest, gwarantujący im ratunek przed zagładą.

 

Towarzystwo Strażnica opisało też swoje efekty dotyczące tego tematu w Niemczech:

 

„Następnym pracowitym i produktywnym rokiem był rok 1969, w którym produkcja szła na najszybszych obrotach i w którym uzyskano nigdy dotąd nie notowane osiągnięcia. »Jest później niż myślisz« - tak brzmiał tytuł specjalnego niemieckiego wydania Przebudźcie się! z 8 kwietnia 1969 roku” (Działalność Świadków Jehowy w Niemczech w czasach nowożytnych 1975 s. 75).

 

Ciekawe, że powyższe hasło w Niemczech nie było opatrzone znakiem zapytania, ale ukazano je w formie stwierdzenia, jak kiedyś w roku 1949.

 

W części drugiej tego artykułu będziemy kontynuować nasz temat.

 

nastepna część

Powrót do strony głównej
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2019