![]() | ![]() | ||
Świadkowie Jehowy w swoich rozmowach z innymi spoza Organizacji, tradycyjnie zaprzeczają życiu po śmierci. Wydali na tę okoliczność nawet specjalną broszurę: w której pytają: i odpowiadają: Wg Świadków Jehowy sprawa jest jasna i oczywista. Człowiek gdy umiera, jego bytowanie kończy się. W broszurze wyjaśniają też problem "ducha" w nawiązaniu do Psalmu: i twierdzą, iż ten: (...) Nie wiem w jaki sposób "siła życiowa" podlega śmierci, którą to Bóg ma rzekomo wskrzesić z martwych. W psalmie 104,30 nie ma ani słowa o wskrzeszeniu. Strażnica 1 czerwca 2011 twierdzą, iż żyjący przed Chrystusem: Są w grobach, ponieważ nie nastąpiło jeszcze zmartwychwstanie ciał. Ale tutaj możemy przeczytać ciekawą informację: Wygląda na to, że jednak istnieje życie po śmierci. Świadkowie Jehowy wyjaśniają, że tylko "niektórzy" po swojej śmierci idą do nieba: a kto konkretnie: Świadkowie Jehowy uczą o jakimś zmartwychwstaniu. Duch czyli "siła życiowa" nie podlega śmierci, więc zmartwychwstać nie musi, ciała leżą w grobach (tzw. "pomazańcy" są chowani na cmentarzach, ich pogrzeby się odbywają, nie słyszałem, by chowano do grobów puste trumny). A o zmartwychwstaniu ciał z grobów nikt jeszcze nie słyszał. Więc o jakim zmartwychwstaniu uczą Świadkowie Jehowy? BT wyd.IV
2 Tm 2,14-18 Świadkowie Jehowy ze swoją nauką o życiu po śmierci dla "niektórych", to nic innego jak nieudolne naśladowanie nauki o duszy nieśmiertelnej. Piotr Andryszczak |
|||
![]() | ![]() |
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007