![]() | ![]() | ||
Świadkowie Jehowy wielokrotnie podejmowali temat prymatu św. Piotra. Tym razem w tej publikacji:
Strażnica 1 sierpnia 2011 pytają: Odpowiedź może być tylko jedna: Papież jest następcą św. Piotra! Natomiast my prześledźmy artykuł w tej publikacji. Na początek: Zobaczmy więcej: Świadkowie Jehowy zadają pytania: Tak, analizowałem, choćby w tym artykule: ad.1) Biblia poświadcza, że św. Piotr był pierwszym papieżem. Przed wniebowstąpieniem Chrystus zapowiadał jego prymat, a po wniebowstąpieniu ten prymat jest szczególnie widoczny. Zobacz więcej: ad.2) Historia o początkach papiestwa mówi tak: Strażnica 1968 Nr 17 Zapytajmy Świadków Jehowy, skąd się wzięli w Rzymie Klemens i Ewaryst jako papieże i kogo byli następcami? ad.3) Czy papieże swoim postępowaniem i naukami dowiedli, że zasługują na miano następców św. Piotra? A czy św. Piotr zasłużył sobie by dostać "klucze królestwa niebieskiego" (Mt 16:19), a więc władzę w Kościele na ziemi? Przecież Chrystus wiedział, że się Go wyprze (Mt 26:34), a mimo to powiedział: "Paś baranki moje" (J 21:15). "Chrystus zagwarantował Apostołom i ich następcom nieomylność w sprawach nauczania, gdy powiedział: "Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi Mną gardzi, lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał" (Łk 10:16). Jeśli Chrystus słuchanie Kościoła nazywa słuchaniem siebie, to jest to wystarczającym gwarantem prawdziwości i nieomylności nauki Kościoła. 1Tm 3:15 nazywa nas: "Kościołem Boga żywego, filarem i podporą prawdy". Nie wiadomo, w jaki sposób można doszukiwać się błądzenia Kościoła w nauczaniu, po takiej gwarancji Apostoła." Zobacz więcej: Świadkowie Jehowy przyznają w tej publikacji: Strażnica 15 marca 2000 iż: (...) Świadkowie Jehowy "pewne aspekty zamierzenia Bożego" dostrzegają "w mglistym zarysie". Pomimo że z wyciągniętymi rękami wołają o światło (str.10), to chodzą we mgle czekając na oświecenie, a "gdy korygowane jest zrozumienie prawdy biblijnej" - to się cieszą. Jeżeli Świadkowie Jehowy nie gwarantują niezmienności swej nauki, to i obecna ich wykładnia stanie się fałszywa w stosunku do tej, która może być w przyszłości. Wróćmy do tej publikacji:
Strażnica 1 sierpnia 2011 W jaki sposób Świadkowie Jehowy odpowiadają na te trzy pytania? Czy rzeczywiście tak było, jak twierdzi Towarzystwo Strażnica? Przyjrzyjmy się bliżej temu aspektowi. Świadkowie Jehowy w tej publikacji: cytują św. Augustyna: Świadkowie Jehowy tendencyjnie przemilczają ostatnie zdanie św. Augustyna, a które to zmienia zupełnie całą wypowiedź. Zobaczmy: Z kontekstu wynika, że św. Augustyn rozważał tekst Mt 16:18 i nikomu nic nie narzucał. Wybór interpretacji należy do czytelnika, a o tym, to już Towarzystwo Strażnica milczy. Św. Augustyn nie zakwestionował w "Sprostowaniach" tradycyjnego rozumienia Mt 16:18. Jak czytamy, wcześniej, za chrześcijanami żyjącymi przed nim, wyznawał inny i istniejący od dawna pogląd. Należy zwrócić uwagę, że w swych "Wyznaniach" (12,31) ukazał to, jak często w Biblii jedna interpretacja tekstu nie musi przeczyć drugiej, lecz może ją uzupełniać:
Strażnica 1 sierpnia 2011 Tak, Ewangelie często wspominają o św. Piotrze, nie bez przyczyny. Tak, "te fakty oznaczają, że był głową zboru wczesnochrześcijańskiego". Wynika to z powierzenia św. Piotrowi władzy pasterskiej: "Paś baranki moje" (J 21,15). Zobaczmy do oryginału: (za zgodą wydawcy) Vocatio (tab.kod.gram.) 1 P 2,4-8: Ef 2,20: Czy przypadkiem nie jest to pewnego rodzaju manipulacja obrazem? Przyjrzyjmy się: W środku pytanie. Po lewej stronie Piotr z towarzyszem "głosi" napotkanym osobom. Jeżeli mnie oczy nie mylą, wygląda jakby miał torbę. W ręce trzyma zwój, pewnie pokazuje palcem jakiś werset, bo ten z brodą zagląda do zwoju, a siedzący słuchacz jest wielce zadumany nad treścią, którą słyszy. Obraz zupełnie taki, jakby współczesny, kiedy widzimy samych Świadków Jehowy głoszących na ulicach. A z prawej strony obrazka papież, z rozłożonymi rękoma na tle bazyliki. Nie ma oczywiście Biblii w ręku i nikomu nic nie głosi, po prostu sobie stoi. Cały rysunek ma być sugestywny: papież jako następca św. Piotra nie głosi dobrej nowiny, a głoszący Piotr ma przypominać współczesnych Świadków Jehowy: Strażnica 1 maja 2011 Podobną manipulację obrazem możemy zobaczyć: Co mamy jeszcze: A jednak Biblia wspomina, że św. Piotr otrzymał od Jezusa "klucze królestwa niebieskiego" (Mt 16:19), co potwierdza nadanie mu władzy związywania i rozwiązywania, dlatego "podejmował decyzje wiążące pozostałych uczniów". Klucze w Piśmie Świętym są często symbolem władzy, np. Iz 22:20nn., Ap 1:18, 3:7, 20:1; por. 9:1, Syr 42:6 i "nikim więcej" św. Piotr nie musiał zostać. Świadkowie Jehowy próbują zasugerować, jak czytamy, że "koncepcja papiestwa" charakteryzuje się tym, że to jeden człowiek (papież) zabiega o "wyższą pozycję wśród współwyznawców". Aby przeciwstawić ten rzekomy pogląd, Świadkowie Jehowy na poparcie tej tezy cytują kilka wersetów. Papież nie zabiega o wyższą pozycję, lecz wybór papieża następuje na podstawie sukcecji. Jak widzimy, w przedstawionych fragmentach, nikt nie podważał prymatu św. Piotra. Po co więc Świadkowie Jehowy cytują? Zobaczmy ten fragment: To, że jakiś człowiek "lubił zajmować pierwsze miejsce w zborze" czego ma dowodzić? Przecież to on sam chciał. Natomiast św. Piotr był pierwszym wśród apostołów z nadania samego Chrystusa: BT wyd.IV Mt 16,18-19 Jak czytamy, tylko św. Piotr otrzymuje klucze do królestwa niebieskiego od Chrystusa i jako pierwszy władzę związywania i rozwiązywania, co będzie skutkowało związaniem i rozwiązaniem w niebie. "Sukcesja apostolska wynika też ze słów Jezusa, w których zlecił Piotrowi i innym Apostołom nauczanie, aż do skończenia świata (Mt 28:19n.) oraz gdy nadał im władzę "związywania i rozwiązywania" (Mt 16:19, 18:18). Wyżej wymienione posługi po Apostołach mieli przejąć inni, na których nałożono ręce (1Tm 5:22, 2Tm 1:6). Jeśli po Apostołach prawo dziedziczenia władzy biskupiej mieli inni, to czemu nie mógłby kolejny po Piotrze biskup Rzymu przejąć godności prymatu nad całym Kościołem?" (Włodzimierz Bednarski: PRYMAT ŚWIĘTEGO PIOTRA). Świadkowie Jehowy by podważyć sukcesję apostolską i prymat św. Piotra oraz ciągłość Kościoła, to nagle okazuje się, iż: i wyciągają wniosek, że już w II wieku jakby Kościoła już nie było, a ten co był, to już rzekomo odstępczy, skażony grecką filozofią. Jeśli już przyszło odstępstwo, to na takiej zasadzie, że ludzie sami odchodzili (odstępowali) od Kościoła, a Kościół musiał trwać nieprzerwanie, bo Chrystus zapewnił swą obecność "przez wszystkie dni aż do skończenia świata" (Mt 28:20), a sam Kościół Chrystusowy jest "Kościołem Boga żywego, filarem i podporą prawdy" (1 Tm 3:15). Zobacz też: Publikacja Towarzystwa Strażnica jasno stwierdza: Strażnica 1964 Nr 8 Czyżby? Najstarszym zachowanym śladem prymacjalnej interpretacji Mt 16 są słowa Justyna Męczennika:
A Tertulian nie pisał o Piotrze, jako opoce, na której zbudowany został Kościół? A Orygenes? A św. Cyprian, jak rozumiał Mt 16:18? Św. Cyprian pisał też: "Jest bowiem tylko jeden chrzest, jeden Duch Święty i jeden Kościół, który Pan nasz Jezus Chrystus, jako jeden i co do jego początku i ustroju na Piotrze założył" (List 70:3; por. List 73:7, 11).
|
|||
![]() | ![]() |
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007